Anonim: Matka Boża mnie prowadzi

Wstyd się przyznać, ale kiedy zaczynałam nowennę nawet nie pamiętałam jak się odmawia różaniec… Moje życie było w rozsypce i nadal nie jest idealnie, ale ja mam siłę żeby to jakoś wytrzymać. Już nie jestem w stanie powiedzieć, która to już nowenna przestałam liczyć kończę jedną zaczynam kolejna. Matka Boża prowadzi mnie dziwnymi ścieżkami, każda z nich prowadzi bliżej do Boga. Stawia kolejne wyzwania, uczy współczucia, otwiera serce, uchyla kolejne drzwi i pokazuje, że jeszcze tak mało wiem.Trzeba więcej poświęcenia, należy spojrzeć dalej nie tylko na siebie i na własne potrzeby. Bywa tak,że ważne intencje wymagają aby je odmówić 2 albo 3 krotnie. Bywa i tak, że odmawiając już jedną nowennę jest pilna intencja i trzeba zacząć kolejną. Odmawianie dwóch nowenn jednocześnie jest ciężkie, ale tym bardziej jest wysłuchana i dzieją się niemalże cuda (udany przeszczep, upragnione dzieciątko, uwolnienie, uleczenie ). Nie bój się, że nie dasz rady Matka Boża tak to poprowadzi, że na wszystko znajdziesz czas i siłę. Jeszcze długa droga przede mną, jeszcze mam problem bo nie potrafię się wyspowiadać, ale wiem, że i na to przyjdzie czas i miejsce, a ja znajdę odwagę, żeby zrobić tak ważny krok. Bo skoro wyrwała mnie z niewiary, uczyniła tak wiele odpowiedziała na każdą modlitwę i nadal daje mi siłę to czy porzuci swoje dziecko, które przeprowadziła tak kręta i skomplikowaną droga? Módlcie się i nie poddawajcie, kiedy będą wam rzucane kłody pod nogi, bo tym większą wagę ma wasza modlitwa.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

1 - 9 sierpnia 

Nowenna

za uzależnionych