Aleksandra: Garść optymizmu

O Nowennie przeczytałam około 2 lat temu w internecie, niestety nie podjęłam się tej modlitwy, ponieważ od razu założyłam, że nie dam rady znaleźć tyle czasu i nie uda mi się dotrwać do końca. Od tego czasu często wyświetlały mi się świadectwa osób, które podjęły się tej cudownej modlitwy. W ostatnim czasie zaczęłam odczuwać ogromną pustkę, smutek, samotność i postanowiłam, że muszę zmienić coś w moim życiu. Był to koniec października, a ze względu na to, że studiuję na dość wymagającym i czasochłonnym kierunku, po dokładnym przeanalizowaniu kalendarza stwierdziłam, że podejmę się modlitwy, może się uda wytrwać do końca. 19 grudnia 2019 skończyłam odmawiać moją pierwszą Nowennę. Udało się! Modliłam się w intencji poznania dobrego mężczyzny/ przyszłego męża. Już po pierwszych dniach Nowenny częściej odczuwałam radość, a smutek odchodził w cień. Miałam wrażenie, że Ktoś czuwa nade mną i mnie wspiera. Podczas Nowenny doświadczałam wiele dobra. Były to drobne rzeczy, zwykłe codzienne sytuacje, w których nieznajomi okazywali mi swoją uprzejmość. Mam na myśli pomoc we wniesieniu walizki po schodach, otworzenie drzwi wejściowych i inne momenty, które były bardzo miłe i sprawiały radość. Przestałam odczuwać też samotność albo po prostu nie rozmyślałam nad tym, przez co było mi dużo lżej. Nowennę zakończyłam prawie 2 miesiące temu. Moja intecja jeszcze się nie spełniła, ale mam nadzieję, że jest ' w trakcie : ) że Matka Boża czuwa nade mną, nad dokonywanymi przeze mnie wyborami i nie pozwoli bym była nieszczęśliwa. To, co już zauważam jako owoc Nowenny to ogromna radość, którą ' zarażam' innych, wiele osób dziwi się skąd mam w sobie tyle pozytywnej energii oraz skąd mam takie optymistyczne spojrzenie na świat. Mam nadzieję, że już na zawsze tak zostanie i nigdy nie powróci poczucie smutku, samotności, odosobnienia. Jak również czekam na spełnienie mojej intencji. Wierzę, że Matka Boża czuwa nade mną i postawi na mojej drodze właściwego człowieka we właściwym czasie. Od czasu Nowenny codziennie odmawiam dziesiątkę różańca. Myślę, że jeszcze w swoim życiu podejmę się tej cudownej modlitwy. Moi Drodzy, zachęcam Was całym sercem do odmawiania Nowenny. Jest to modlitwa wymagająca samozaparcia, ale naprawdę WARTO!!! Trwanie w Nowennie jest cudownym okresem w życiu. Ciężko jest mi opisać to, co wtedy czułam, ale moje życie się zmieniło na lepsze. Mam nadzieję, że każdemu z Was uda się Tego doświadczyć. Bądźcie dobrej myśli, módlcie się, zawierzajcie swoje troski i pragnienia Przenajświętszej Matce, a wierzę, że doświadczycie wielu małych, a może i też tych większych cudów. Trzymajcie się!

  • Niech będzie pochwaloty Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica. Pragne podzielić się swoim doświadczeniem w nabożeństwie Niwenny Pompejanskiej. Zamówiłam juz kilka nowenn.Obecnie odmawiam nowenne i Dziękuję za to ze Jezus Chrystus jest Królem Polski chroni nas naród od zła a doświadczenie które nas spotyka wzmoci naszą wiarę nadzieję i Miłość i również w stosunku do drugiego człowieka . Trudno opisać otrzymane łaski od naszej Kochanej Matki ale wiem ze zawsze wstawia się za nami i nigdy nas nie zostawia w potrzebie. Wiem ze mnie chroni i chronić będzie 2 krotnie nie powinnam juz być tu na ziemi a jednak dostałam szanse i dalej żyje i dziękuję Tobie moja najukochasza Matuchno za Każdy ranek i to ze mogę służyć innym i proszę niech odnajduje ludzi by moga ich spierac i dawać dobry przyklad w pracy i w życiu prywatnym.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości