Agnieszka: Ratowanie mojego małżeństwa

Mam 45 lat, jestem mężatką od 26,, mamy troje dzieci. Dwa lata wstecz, dowiedziałam się, że mój mąż mnie zdradza.To był dla mnie cios, nie mogłam się pozbierać. Najpierw szok, niedowierzanie, następnie płacz, złość, nienawiść. Mąż nie wytrzymał, moich ciągłych wyrzutów, złożył pozew o rozwód następnie się wyprowadził. Doprowadzilo mnie to do rozpaczy, że człowiek z którym przeżyłam tyle lat, okazał się tak bezwzględnie bezduszny. Musiałam wziąć się w garść i przestać się nad sobą użalać.Szukałam różnych środków, ale nic mi nie pomagało. Co jakiś czas, wyświetlały mi się reklamy Nowenny Pompejańskiej, zaczęłam czytać świadectwa . Postanowiłam, że spróbuję ,to było trudne, nie mogłam się zdyscyplinować,ale z każdym dniem czułam się coraz lepiej, czułam spokój.Udalo mi się przejść z nowenną te 54 dni.Kazdego dnia modliłam się również modlitwą o uratowanie małżeństwa, słuchałam kazań Ks Pawlukiewicza i powoli stawałam na nogi . Pogodziłam się już z tym rozwodem,rozstaniem Kilka dni temu, mąż zadzwonił, że chce porozmawiać, żałuje itp,a ja teraz nie wiem czy mam w sobie siłę, dlatego rozpoczęłam kolejną nowennę,by moje serce wyzbyło się pustki, goryczy.21 Kwietnia jest pierwsza sprawa rozwodowa i niezależnie jaki będzie finał,to chcę powiedzieć tutaj wszystkim czytającym, że tylko z wiarą można przejść życie.Ja wierzę, ale potrzebuję każdego dnia umacniać moją wiarę i Was proszę o modlitwę

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną

  • Agnieszko, jesteś odważną i mądrą kobietą. Mam nadzieję, że wytrzymałaś w sądzie, a Twoja sytuacja rozwiąże się zgodnie z Wolą Bożą.
    Niech Maryja otoczy Ciebie i Twoją rodzinę swoją opieką.

    • Agnieszko jak możesz to napisz jaką modlitwą o uratowanie małżeństwa modliłaś się mój mąż wyprowadził się we wrześniu ubiegłego roku zamieszkała z nim kochanka dla której mnie zostawił a 25 kwietnia będzie nasza 28 rocznica ślubu też mamy trójkę dzieci narazie się nie poddaje i modlę się o uratowanie małżeństwa Nowenną pompejańską

      • Beato, polecam egzorcyzm małżeński ojca Gabriela Amortha, byłego egzorcysty Watykanu. Znajdziesz w Google. Mówi też o nim w konferencjach (np. dla Polonii w Chicago) ks. Dominik Chmielewski.

        • Dziękuję eniu za poradę na pewno skorzystam a co do modlitw jak pisze Paweł po drugiej Nowennie myślałam zrezygnować ale Mateczka pokazała że zależy mu na kontakcie ze mną i takie uczucie żeby jeszcze się modlić w tej intencji dzisiaj zakończyłam czwartą Nowennę i zanim ja zaczęłam prosiłam Mateczkę o natchnienie w jakiej intencji mam ją odmawiać czy jeszcze za małżeństwo czy za pomoc synowi w maturze Nowennę miałam konczyc 23 kwietnia czyli przed maturą ale jakos cały czas chodziła mi intencja żeby kochanka mojego męża odeszła z jego domu myśli i serca takie zakończenie wszystkich intencji o małżeństwo ona odejdzie i będzie uratowane bo tak to wygląda że zaprosił ją pod swój dach i jak się jej pozbyć i najciekawsze jest to że okazuje się że matury w maju nie bedzie Mateczka wtedy już o tym wiedziała i dlatego odwiodła mnie od tej intencji a może naszemu małżeństwu było jeszcze trzeba tej czwartej ostatniej intencji jutro zaczynam nowa Nowennę i czuję jakiś spokój w sercu tak jakby ta intencja o małżeństwo była wysluchana chociaż narazie nic się nie zmieniło bo dalej z nim mieszka ale Bóg widzi dalej niż my i ufam że w najbliższym czasie stanie się ten cud i ta kobieta odejdzie wczoraj chcąc wejść na stronę że świadectwami otwarła mi się sama strona i same tytuły wysłuchanych modlitw i odrazu takie natchnienie że za dusze ma być następna Nowenna a nie już za malzenstwo odebrałam to jako przeslanie że moje nowenny też są wysluchane nie mogłam w to uwierzyć bo wchodziłam na stronę tak jak zawsze a później chciałam jeszcze raz wejść na tą stronę ale nie mogłam nic takiego znalesc

          • Beata a może byś dała radę odmówić NP o łaski błogosławieństwo dla tej kobiety co jest z mężem. Jest Nowenna do Najdroższej Krwi Jezusa ks.Amortha, pierwszą odmawia się w intencji o zbawienie duszy , za Ciebie,męża, tej kobiety. Następną może odmów w intencji zerwania wszystkich węzłów łączących Twojego męża z nią, też tej kobiety z Twoim mężem, w tych intencjach więcej ,może po trzy.
            Dużo się nauczysz z tej książki.
            Powodzenia!

            • Moja druga Nowennę odmówiłam w jej intencji o nawrócenie i modliłam się cały czas modlitwa za kochanków o wybaczenie im

          • Beato, a jak brzmialy konkretnie Twoje intencje o uratowanie malzenstwa, czy byly ogólnie o uratowanie malzenstwa. Jak mozesz to napisz prosze.

            • Pierwsza intencja była o powrót męża do domu do rodziny, druga o nawrócenie kochanki męża ,trzecią intencja wyszła z rozmowy z mężem jak po świętach Bożego Narodzenia byliśmy skłuceni bo nie chciał spędzić świąt z rodziną z dorosłymi ale dziećmi i powiedziałam synowi że 6 stycznia kończę Nowennę i więcej się nie będę w tej intencji modlić i niespodziewanie w nowy rok zadzwonił i zaprosił mnie pierwszy raz do siebie i czułam w tym zamysł Matki Boskiej bo w trakcie rozmowy u niego powiedział takie zdanie myślisz że ja nie zastanawiam się w jakim kierunku mam iść i zrodziła się w moim sercu kolejna intencja jakby Matka Boska chciała mi powiedzieć że mam jeszcze się modlić bo on nie jest pewny co ma robić i brzmiała intencja o pomoc mężowi w podjęciu decyzji żeby uratować nasze małżeństwo zgodnie z wolą Bożą i czwarta też była taka pod natchnieniem bo gdy kończyłam trzecią prosiłam Matkę Boską o pomoc w podjęciu intencji tak jak pisałam w poprzedniej wiadomości i przyszła mi na myśl bo gdy przyjeżdżał do domu a był raz w tygodniu to często przytulał mnie raz w urodziny syna poszedł za mną i też przytulił się i syn to widział jak mąż pojechał to mówiłam z synem że widzisz że nie jestem mu obojętna tylko jest jedną przeszkodą ta kobieta i żeby się modlił żeby ona odeszła i pomyślałam że proszę wszystkich o modlitwę żeby ona odeszła a to może być intencja nowenny żeby kochanka mojego męża odeszła z jego domu myśli i serca jutro zaczynam nową Nowennę ale czuję spokój że nie muszę się modlić o małżeństwo tylko za dusze w czyśćcu mam nadzieję że dobrze robie tak bym chciała napisać świadectwo że zostałam wysłuchana

            • Beata, a nie uważasz, ze Twój mąż zachowuje się jakby chciał dobrze bawic się z kochanką, a jak mu nie wyjdzie, albo się znudzi jemu lub jej to mieć otwartą drogę do Ciebie?Mieszka z kochanka, przyjeżdża do Ciebie, przytula się. Nie osądzam Cię, sama jestem w podobnej sytuacji, mąż wyprowadził się i mieszka z kochanką. Módl się za niego i małżeństwo, jak chcesz to o jego powrót ale nie pozwalaj sie tak traktować.

            • Otóż i to. Dobrze Agata pisze.
              Beatko a tak jak byś kolegę zaprosiła do siebie na kawę, oczywiscie jak będzie miał być mąż u Was w domu.Przemyśl to.

            • Być może ale każdy kto modli się o powrót męża czy żony którzy żyją z kochankami a na stronie prosimy pl jest tego mnóstwo to musiał by dać sobie spokój z modlitwa tylko od razu złożyć pozew o rozwód żeby nie pozwalać się tak traktować że ty sobie używaj a ja będę czekać ile będzie trzeba i się modlic o twój powrót a jeżeli mąż zrywa kontakt z rodziną żona modli się o powrót przez ten cały czas mężowi jak nie wyjdzie to wraca do żony bo tylko dlatego wracają to żona ma go wyrzucić żeby nie dać się tak traktować jako rezerwa jaka jest różnica to po co modlitwa o uratowanie małżeństwa
              Podejmując się modlitwy musimy najpierw z serca wybaczyć a nie jest to łatwe.

          • Witam pani Beato, pamiętam o pani małżeństwie w codziennej modlitwie dziesiątka rozanca 🙂 niech się pani nie zniechęca i nie patrzy na okoliczności, że nic się nie zmienia. Bóg może je zmienić w mgnieniu oka 🙂 a wytrwałość i cierpliwość zaowocuje w piękne łaski. Z Panem Bogiem

            • Witam Justynko dziękuję za modlitwę ja też każdy dzień odmawiam dziesiątkę różańca jak obiecałam za jakieś małżeństwo w kryzysie mam nadzieję że niedługo napisze do Ciebie że nasze modlitwy zostały wysłuchane i małżeństwo ocalało nie wiem jak to wytłumaczyć ale od zeszłego czwartku mam taki spokój w sercu jakby coś mi mówiło że mam być spokojna że modlitwa jest wysłuchana a przedtem jak pisałam w święta tylko rozpacz i łzy może zły chciał mnie zniechęcić do modlitwy ale się mu nie udało z drugiej strony wiem że nadal mieszka z nim nie rozumiem tego jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam dobrze że mogę się komuś zwierzyć

            • Jeszcze jedno Justynko co do tego co piszesz że Pan Bóg może wszystko zmienić w mgnieniu oka miałam taką sytuację modliłam się zrozpaczona koronką do ran Pana Jezusa za dusze w czyśćcu cierpiące i prosiłam żeby one wstawiły się do Boga za mną chociaż przecież ta kobieta tam mieszka i nic się nie zmieni i nie wyprowadzi się i nagle zaczęło mi w głowie coś powtarzac dla Boga nie ma zeczy nie możliwych i taka radość mnie ogarnęła to chyba duszyczki mi to podpowiedziały żeby wzmocnić moją wiarę życzę Ci Justynko Błogosławieństwa Bożego

            • Cieszę się że odczuwa pani spokój i ufność w pomoc Bożą, wierzę że to od Ducha Świętego. Ja modlę się za panią od Świat Zmartwychwstania Pańskiego, tak jak wtedy pani napisałam. Dziękuje że i pani podjęła modlitwę za inne małżeństwo w kryzysie, wierzę że taka modlitwa bezinteresowną podoba się Panu Bogu. Super jakby inne osoby tez się do takiej modlitwy dołączyły, może Bogu spodobałaby się taka inicjatywa wsparcia małżeństw w kryzysach, których teraz jest tak bardzo dużo. Niech czasem napisze pani jak się pani ma. Z Panem Bogiem 🙂

            • Jeszcze raz Justynko dziękuję za wsparcie modlitewne może ta twoja modlitwa dała mi ten spokój tego właśnie potrzebowałam a Pan Bóg wysłuchał naszych modlitw dobrze że piszesz że wierzysz że to od Ducha Świętego bo czasem bałam się że tak bardzo chcę żebym była wysłuchana że mam jakieś omamy i sama sobie to wymyślam a co do małżenstw w kryzysie często wchodzę na stronę prosimy pl na której też zostawiam intencje ale modlę się też za innych i widzę ile jest rozpaczy i prózb o modlitwę za uratowanie małżeństwa aż serce boli że tyle zła na tym swiecie rodzina nie przedstawia już żadnej wartości tylko używać życia bo mi musi byc dobrze a reszta się nie liczy
              Życzę Ci Justynko Błogosławieństwa Zmartwychwstałego cieszę się że cię poznałam i na pewno odezwe się mam nadzieję że z dobrymi informacjami.Z Panem Bogiem.

            • Jest taka modlitwa, wyszła z tego forum, będzie trwać 20 miesięcy, każdy w tej grupie ma swoją tajemnicę do odmawiania przez cały miesiąc, myślę że wszystkie małżeństwa z tego forum są włączone w tą modlitwę.

            • Beata własnie dusze czyśćcowe najwięcej wypraszają u Boga.
              Jest na yt książka Mari Simme o duszach czyśćcowych, mówi że dla nowenny Mszy sw dusze czyśćcowe zrobią wszystko,aby pomóc.
              Obiecaj duszom czyśćcowym nowennę Mszy sw, niech Ci pomogą swoim wstawiennictwem o powrót męża,jest to małżeństwo sakramentalne,masz prawo taką intencję prosić.
              Jakiś czas temu byłam na Mszy sw,miałam Msze sw za śp.dziadków ,ale na Mszy w danej chwili stało sie i prosiłam dusze czyśćcowe aby mi pomogły załatwić pewną sprawę,ze funduję im nowennę Mszy św i poczułam uścisk w przedramieniu, ja taka zdziwiona patrzę przecież obok mnie nikogo nie ma,obejrzałam się za siebie też nikogo nie ma.
              Mam taką nadzieję,ze mi załatwiają sprawę, teraz trochę czas pokręcony z tym koronawirusem i może potrwać.
              pozdrawiam

            • Tak jak pisałam każdy dzień w godzinie miłosierdzia modlę się koronką za dusze w czyśćcu i obiecuje im że będę się za nich modlić a one żeby wstawiły się za moim małżeństwem do Boga bo ja mogę im pomóc a one mogą dużo nam wyprosić i kiedyś obiecałam że jak moja intencja nowenny będzie wysłuchana to następna odmowie za nich i tak jak wcześniej pisałam gdy prosiłam o natchnienie jaka ma być intencja kolejnej nowenny która zaczynam jutro to wyświetliły mi się same świadectwa z wysłuchanych Nowenn same tytuły wysłuchane błaganie .uzdrowiona .wysłuchana nowenną aż byłam zdziwiona tak jakby coś chciało mi pokazać że moja nowenną jest wysłuchana odrazu przyszła mi na myśl intencja że mam modlić się za dusze w czyśćcu cierpiące potem dopiero przypomniałam sobie obietnice duszom że jak moja nowenną będzie wysłuchana to za nich będzie kolejna nowenna co prawda narazie nic się nie zmieniło i kochanka dalej mieszka z moim mężem ale może duszyczki wiedzą więcej co się wydarzy w najbliższym czasie.

            • Enia lubię Twoje komentarze ❤ nowennę Mszy Św tzn 9 mszy pod rząd ofiarować za dusze w czyśćcu cierpiące? Czy jak??

            • Tak, przez 9 dni Mszy św,ciągłość ma być.Dobrze jest być na tej Mszy i Komunię przyjąć w intencji dusz czyśćcowych, o 15-ej Koronkę za nie ofiarować,dać coś i więcej od siebie.
              A Ty mi się nie podlizuj 😉

            • Enia dziękuję ❤ i nie podlizuje się bo nie lubie lizusow a tylko zasięgam informacji u prawej ręki Pana Boga ❤❤❤ tak po Twoich komentarzach to uważam że jesteś prawa ręka Boga tak jakby rzecznik ❤

            • Prawa ręka Pana Boga to nasza Faustyna,Ty się uspokój !

      • Beata ja tez modle sie za swoje malzenstwo od prawie dwoch lat. Obiecuje dzisiaj rozaniec za Twoje malzenstwo. Pozdrawiam

  • Żadna modlitwa nie pomoże jeśli dwie osoby nie chcą ratować małżeństwa wiem coś o ty nowenny pompejanskie różne modlitwy mszę św modlitwa do różnych świętych i nic

    • Pawel, ale modlitwy o uratowanie malzenstwa tez maja na celu zmienic serce wspolmalzonka, tak aby wlasnie chcial to malzenstwo ratowac. Przynajmniej ja tak to rozumiem. Sama od prawie dwoch lat modle sie o odrodzenie swojego. Na razie nic sie nie zmienia, czasami trace nadzieje, ze sie cos zmieni, ale ciagle na nowo odzyskuje wiare i nadal sie modle. Wszystkiego dobrego. Dzisiaj odmowie rozaniec za Was wszystkich walczacych o swoje małżeństwa. Pozdrawiam.

    • Mam tak samo modlę się i nic. Chociaż mój rozwód trwa już 5 lat więc może chodz o czas dla mnie może dla mojego męża.

      • Elzbieto czy sprawa rozwodowa trwa juz 5 lat, czy Wasze rozstanie? Bo nie rozumiem jak sprawa rozwodowa moze trwac 5 lat? Bo jesli jest to sprawa w sadzie, to dlaczego nie ma konca?

        • Tak sprawa w sądzie 5 lat albo termin przełożony albo mąż się nie stawił a jak sąd orzekł jego winę złożył apelacje i cisza w tej sprawie

    • Pawle to co piszesz ,to brak wiary w moc modlitwy .Modlitwa ma moc zmienić wole drugiej osoby, owszem nie zawsze modlitwy są wysłuchiwane według naszej prośby ,ale to tak samo jak o uzdrowienie jedni są wysłuchiwani po jednej nowennie inni po kilkunastu jeszcze inni wogóle, jednak otrzymyje osoba łaski ,które potrzebuje a nie zdaje sobie z tego sprawy. Często też potrzeba czasu. Warto zdać się na Boga i postawić Go na pierwszym miejscu w swoim życiu a gwarantuje ,że wtedy człowiek staje się szczęśliwyvczy z drugą osobą czy bez.
      Zachęcam Cię do obejrzenia filmu „bałwochwalstwo w małżeństwie ks. Dominika Chmielewskiego.

      • Modlitwa a wola Boża
        „Ewangelia Łukasza przedstawia modlitwę jako niezbędną, a także jako wywierającą wpływ na wolę Boga – „Proście, a będzie wam dane” (11, 9). Jak widzieliśmy, ewangelista ukazuje wytrwałą modlitwę jako modlitwę skuteczną w sposób – można by niemal powiedzieć – bezwarunkowy.

        W Starym Testamencie nauka o wpływie modlitwy na Boga posiadała nawet mocniejsze rysy. Na przykład Mojżesz wstawia się za zbuntowanym ludem, który uczynił sobie złotego cielca: „Odwróć zapalczywość Twego gniewu i zaniechaj zła, jakie chcesz zesłać na Twój lud. Wspomnij na Abrahama, Izaaka i Izraela, Twoje sługi” (Wj 32, 12-13). Odpowiedź jest zaskakująca: „Wówczas to Pan zaniechał zła, jakie zamierzał zesłać na swój lud” (Wj 32, 14). Dla nas, żyjących w czasie, istnieje więc „przed” i „po” modlitwie, takjak istnieje „przed” i „po” przyjęciu sakramentu. Cóż jaśniej wyraża skuteczność modlitwy niż stwierdzenie, że zmienia ona zamiary Boga? „Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego” (Jk 5, 16).

        W pismach proroków znajdziemy wiele innych przykładów. Spośród Ojców Kościoła wystarczy zacytować Jana Kli-maka: „Modlitwa zadaje Bogu święty gwałt” oraz Hieronima: „Modlitwy świętych mogą się oprzeć gniewowi Bożemu”.

        Ajednak Bóg naszych modlitw jest Ojcem, „u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności” (Jk 1, 17). Jego słowo jest wszechmocne i absolutnie skuteczne (por. Iz 55, 11). Boże postanowienia są odwieczne, a ich wypełnienie nie może zależeć od modlitwy jednego stworzenia.

        O tym, że wierzący zauważali tę trudność, świadczy pochodzący z IV wieku tekst Orygenesa, w którym formułuje on wątpliwości swego rozmówcy w następujący sposób: „Po pierwsze, jeżeli Bóg zna przyszłość, a ta musi nadejść, modlitwa jest daremna. Po drugie, jeżeli wszystko dzieje się według woli Bożej i jeżeli zamiary Jego są niezmienne, jeśli nie może On w niczym zmienić swej woli, to modlitwa jest daremna”.

        Jak pogodzić stwierdzenia na pierwszy rzut oka tak całkowicie sprzeczne?

        Odpowiedź jest następująca: wola Boża obejmuje nie tylko skutki, pojawiające się w kosmosie i ludzkiej historii, ale także ich przyczyny – wszystkie przyczyny – zarówno określone prawami fizyki, jak i te, które wynikają z ludzkiej wolności, w tym również modlitwę. Na mocy wolnego postanowienia Bożej Opatrzności modlitwa ma swoje miejsce w porządku przyczyn i powoduje skutki od wieków zaplanowane wolą Boga. Stąd wielka odpowiedzialność osób powołanych do szczególnej posługi modlitwy.

        „Cała trudność wynika z faktu, że właściwie nie potrafimy sobie wyobrazić stosunku poznania oraz woli Bożej do świata inaczej niż jako dwóch konkurencyjnych rodzajów energii prowadzących do tych samych skutków. W takim wypadku każda skuteczność przypisywana jednemu z nich zostaje odebrana drugiemu. Ten obraz dwóch konkurujących ze sobą sił, działających na tym samym poziomie, trzeba zastąpić czymś bardziej odpowiednim.

        Należy pojmować całe stworzenie, porządek natury i porządek wolności, jako objęte szerszą sferą Bożej wszechmocy, która transcenduje różne stworzone formy działania. Albo inaczej: cały porządek czasowy zawiera się w wieczności. Nie ulega w niej sublimacji, prowadzącej do jego zaniknięcia, lecz zostaje potwierdzony w swej rzeczywistości czasowego następstwa. Podtrzymując świat w istnieniu, działanie Boga potwierdza jego trwanie. Otóż dla nas, którzy żyjemy w czasie i nie potrafimy myśleć inaczej niż w kategoriach czasowych, skuteczność modlitwy również powinna się wyrażać w tych kategoriach. Powtórzmy: istnieje „przed” i „po” modlitwie, nieodwracalna kolejność prośby i jej spełnienia. Cała Biblia, będąca historią świętą i stopniową inicjacją w prawdziwe poznanie żywego Boga, sytuuje się w tej perspektywie, która jako jedyna uzasadnia modlitwę”.W tym głębokim sensie można interpretować tekst świętego Tomasza z Akwinu, doskonale podkreślający myśl świętego Grzegorza Wielkiego: „By to wykazać, należy wziąć pod uwagę, że Opatrzność Boża nie tylko sprawia, iż zachodzą pewne skutki, ale także że skutki te powstają z takich a takich przyczyn, oraz w taki a taki sposób. Otóż spośród tych różnych przyczyn są także czynności ludzkie, a mianowicie ludzie czynią pewne rzeczy nie w tym znaczeniu, by swym postępowaniem zmieniali plany Boże, ale dlatego, że swym działaniem wytwarzają pewne skutki podług planu ustanowionego przez Boga.

        Podobnie bowiem modlimy się, nie by zmienić plany Opatrzności Bożej, lecz by wyjednać sobie to, co Bóg postanowił spełnić za wstawiennictwem modlitw Świętych, a mianowicie w tym znaczeniu, by ludzie modląc się, zasłużyli sobie na otrzymanie tego, co Wszechmocny Bóg przed wiekami postanowił im dać, jak się wyraził św. Grzegorz Wielki”.

        Z tych trudnych rozważań filozoficznych wynika dla nas pewna prawda o modlitwie prośby.

        Świat nie jest maszyną ani zdeterminowanym we wszystkich swych poruszeniach mechanizmem, lecz środowiskiem życia, biorącym początek i zanurzonym w żywej inteligencji, otwartym na Boże działanie i zmierzającym do celu, jakim jest miłość. W tym świecie modlitwa powoduje obiektywne i możliwe do sprawdzenia skutki.

        Konkluzja: modlitwa jest dziełem Boga

        Modlitwa jest Bożym darem.

        Bóg od wieków chce mojej modlitwy – której oddaję się tu i teraz, w czasie – ze względu na pewien skutek, również od wieków przewidziany Jego wolą.

        Ja jednak pozostaję wolny w swej modlitwie; stanowi ona zasługujący akt miłości i wiary. Również Bóg, słuchając mojej prośby, pozostaje wolny.

        On pobudza mnie do modlitwy swoją łaską, działaniem Ducha Świętego. Modlę się, Bóg mnie wysłuchuje.

        „Dlaczego Bóg ustanowił modlitwę? Aby udzielić swoim stworzeniom zaszczytu przyczynowości”.

        Przyczynowości realnej, usytuowanej pomiędzy inicjatywą Boga, a spełnieniem przez Niego prośby. Bóg w swoim miłosierdziu postanowił nie urzeczywistniać planu zbawienia bez współpracy człowieka, której środkiem jest modlitwa.”

    • Pawel, jak sadzisz, dlaczego Pan Jezus tak czesto ganil Apostolow za brak wiary? Tak jak oni bez przerwy kwestionujemy dzialanie modlitwy. Czy naprawde modlisz sie z pelnym przekonaniem, ze Bog Cie slyszy, czy raczej w glebi serca mowisz: „a moze kiedys to cos da, mowie formulki, bo tak wypada, ale szanse sa po ludzku male”? Dajmy wieksza wiare Slowu Pana z Ewangelii. Nie powtarzalby tego tyle razy, gdyby nie bylo istotne, a jednoczesnie dobrze znal ludzka nature skora do zwatpien.
      Modlitwa o urarowanie malzenstwa to walka x2: za malzonka i za siebie. Modlitwy dotyczace jednej tylko osoby sa trudne, a co dopiero za dwie.

      • Nie zgadzam się z twoim zdaniem umnie trwa to już 5 lat z tego co wiem już lata za innym i odrazu mówię że żadna modlitwa nie uratuje małżeństwa jeśli dwie osoby nie chcą

        • Paweł odsłuchaj na yt Ks. Dominik Chmielewski ” Bałwochwalstwo w małżeństwie” napewno spojrzysz na swoją sytuację inaczej. Zresztą ks. Dominik ma wiele wspaniałych konferencji, które bardzo pomagają zbliżyć się do Boga i zbudować bardzo osobista relacje z Bogiem. Pozdrawiam i z Panem Bogiem

  • Agnieszko… no no,jak spokorniał Twój mąż i dzwoni, żałuje, szkoda tylko że był tak głupi i się ubabrał w tym bagnie u czarnego. Niech Twoje świadectwo będzie przestrogą dla innych mężów.
    Dasz sobie radę,całe Niebo masz za sobą.
    Wszystkiego dobrego!

    • Nie wiemy w jakiej sprawie mąż chciał porozmawiać… mówiąc w przenośni: może wcale nie chodzi mu o powrót z podwiniętym ogonem do żony, ale o to ,żeby ten ogon nie został mu boleśnie przydepnięty w sądzie ( kiedy zapadnie wyrok orzekający jego wyłączną winę za rozpad małżeńśtwa). Może on chce się „kulturalnie dogadacd” aby tym ogonem jeszcze wywijać na prawo i lewo, bo wie, że popłynie w sądzie, jeśli zapadnie dla niego niekorzystny wyrok. Trzeba bardzo uważać na takie rozmowy- mogą być nagrywane i stanowić później ewentualny materiał dowodowy- więc radzę autorce ( i innym w podobnej sytuacji) daleko idącą ostrożność.. smutne to…. pomodlę się za Was

  • Agnieszko napisz jak mozesz jak zakończyła sie Twoja sprawa rozwodowa. Rozmawiałas z mezem, tak jak prosil? Maz nadal jest z kocanka? Sama modle sie za swoje malzenstwo od prawie dwoch lat. Maz takze wyprowadził sie ode mnie i jest z kochanką. Poki co nic sie nie zmienia. Pomodle sie dzis za Ciebie.

  • Agnieszko ,zachęcam do odsłuchania na youtube „bałwolchwalstwo w małżeństwie ” ks. Dominik Chmielewski

  • u mnie po prawie 2 latach od odejscia i pozwu rozwodowego żony z dzieckiem nic się nie zmienia mimo modlitw..dalej zupełnie bez zmian, wręcz jest gorzej bo ciągle czyha na okazje by alienować córkę, więc nawet ja już przez to nie chcę z nią rozmawiać i się wycofałem.
    Pogodziłem się już jej odejściem i że może nie wrócić, modle się dalej choc juz bez intencji w jej powrot bo sam nie wiem czy bym to zniosl, coraz ciezej jest tez mi o wytrwalosc i sam widze po sobie ze powatpiewajacych i atakujacych grzesznych mysli coraz wiecej…
    Wszystkim tym w podobnej sytuacji, Panie przymnóż nam wiary!!!

  • Piękne słowa i wiesz czemu mąż nagle chce rozmawiać? Bo znalazłaś siłę. Bog daje ogrom pomocy i wsparcia i nie blagasz tego, który Cię skrzywdził, by wrócił i nie płaszczysz się przed nim. Dzięki Bogu jesteś silną i piękna, a mąż to czuje i widzi i za to Cię zapewne szanuje. Jakkolwiek się to nie skończy, krocz z Bogiem , aOn Cię podtrzyma, On Cię podniesie i dwukrotnie odda Tobie. A mąż przejrzy na oczy i zobaczy kogo skrzywdził, lecz to Ty będziesz miala decydujące słowo.
    Tak dobry i silny jest Bóg, Ty trzeba w Nim szukać siły i swojej godności.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!