Ada: Modlitwa za syna

Swoją pierwszą nowennę rozpoczęłam w listopadzie poprzedniego roku w intencji nawrócenia mojego syna. Chociaż dorosły sprawiał ogromne problemy. Strasznie pogubiony. Problemy z alkoholem ,straszne zachowania w domu w stosunku do mnie i pozostałej rodziny. Chociaż bałam się że nie wytrwam to uważałam że to moja ostatnia deska ratunku . Bo gdzie szukać pomocy jak nie u matki. W trakcie odmawiania przeze mnie nowenny działo się tylko gorzej codzienne awantury,kłamstwa i sytuację które trudno opisać. Miałam wrażenie jakby ktoś albo coś chciało mnie zniechęci , że to nie ma sensu. Ale się nie poddawałam i trwałam w codziennej modlitwie odmawiałam ja w jednym ciągu wszystkie części przeważnie o tej samej godzinie. Cztery dni przed zakończeniem drugiej części nowenny dziękczynnej mój syn poszedł na terapię. Po zakończonej terapii z własnej inicjatywy przystąpił do spowiedzi. Nadal trwa w trzeźwości. I chociaż, boję się o niego każdego dnia bo nadal nie podjął pracy , chodzi przysłowiowo swoimi ścieżkami wiem że Matka Najświętsza nie opuści nas w walce ze złem. Ta walka jest bardzo trudna, ja odmawiam kolejne nowenny i wierzę w opiekę i pomoc Matki Najswietszej .

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!