Wioletta: Zaczęłam widzieć sens życia

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem aby zawsze wierzyć i się nie poddawać pomimo trudności w naszym życiu. Wraz z mężem staraliśmy się o nasz pierwsze dziecko i przez dłuższy czas i nie udawało się. Po kolejnych badaniach okazało się coś czego w ogóle się nie spodziewaliśmy-nowotwór jajnika- potworniak. To było straszne wszystkie plany legły w gruzach , myślałam tylko o tym czy przeżyje.Wraz z mężem jeździliśmy na zawierzanie Matce Bożej w Częstochowie, z nadzieją że będzie wszystko dobrze i z cichą nadzieją że będziemy kiedyś pełną rodziną i pojawi się dziecko. Operacja się powiodła, guz okazał się łagodny, ale niedrożny jest jajowód, jeden jajnik też był uszkodzony przez guza. Szanse na ciążę wydawały się jeszcze mniejsze.Do tego problemy finansowe brak pracy z powodu choroby. Smutek, żal, brak chęci życia. Postanowiłam odmówić Nowennę Pompejańską w intencji poczęcia dziecka. Chociaż wiedziałam że szanse są małe jednak modlitwa dawała mi ukojenie i jakoś zaczęłam widzieć sens życia pomimo wszystko. Nowennę skończyłam w pierwszy dzień świąt a w styczniu już wiedziałam że jestem w ciąży:) Nowennę postanowiłam odmawiać całą ciąże w intencji zdrowia maleństwa i mojego. Wiem że za wstawiennictwem Matki Bożej do Boga wszystko jest możliwe. Dziękuję Ci Matko za wszystko i proszę miej nas w swojej opiece.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

  • Piękne świadectwo. Obym i ja doczekała się kiedyś maleństwa. Życzę dużo zdrówka waszej trójce

    • Beato,jak wszystko się uspokoi jedż do Lichenia . Matka Boża Licheńska słynie z obdarowywania dziećmi . Sama jestem tego przykładem po pielgrzymce do Lichenia po 12 latach doczekałam się i choć tam prosiłam ,aby Boże Plany się wobec mnie i męża wypełniły.

      Ps.
      Jak wyjeżdżaliśmy do Lichenia mężowi powiedziałam ,że jade tam po dziecko….:) i choć nie prosiłam o to to otrzymałam i jak tylko wróciliśmy zrobiłam test okazał się pozytywny. 🙂 także ufaj i wierz bo dla Boga nie ma rzeczy nie możliwych.

      Po paru latach tam wróciłam już z dwójką dzieci ,aby podziękować. Spotkałam tam kobiete ,która przyjechała podziękować też za dziecko ,tak przypadkowo 🙂 zagałyśmy.

  • Obejrzyjcie filmik księdza Chmielewskiego pt:,, Eucharystia i Maryja kontra koronawirus ” napelni cie spokojem i duchem świętym

  • hm, z tego, co wiem, potworniak nie jest rakiem… tak czy inaczej, cieszę się z twojego szczęścia i łask. 🙂

  • Wspaniałe świadectwo! Bogu Niech Będą Dzięki. Ja odmawiam już czwartą Nowennę w intencji poczęcia dziecka i niestety nadal czekam, ale głęboko wierzę że i mnie będzie dane być mamą. Proszę o modlitwę.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!