Teresa: Wysłuchana prośba o potomstwo

Modliłam się do Matuchny o potomstwo dla syna i synowej. W pewnym momencie, już po połowie odmawiania nowenny przerwałam ją ponieważ zmarła moja mama.W dniu jej śmierci załatwialiśmy do późna formalności związane z pogrzebem i po prostu nie zdążyłam jej odmówić na czas. Ale coś mi mowilo ze skoro Matuchna dopuściła żebym przerwała nowennę to może raczyła wysłuchać mego błagania? Jeszcze kilka symptomów przemawiał za tym że moja Synowa zostanie Mama.I jakież było moje szczęście gdy przyjechali na ostatnie Boże Narodzenie i z radością oznajmili ze zostaną rodzicami.Matuchno pokornie dziękuję i teraz rozpoczęłam nowennę do Ciebie o szczęśliwe narodziny zdrowego dzieciątka moich dzieci.
DZIEKUJE za wszystkie łaski!!!!

Hematytowa

dziesiątka

różańca - brelok

  • Jak radziła Enia, od kilkunastu dni praktykuję znak krzyża przed pójściem spać z użyciem wody święconej. Do nocy z piątku na sobotę było dobrze, a dziś: głos we śnie, że umrę w przeciągu kilku miesięcy na raka (w listopadzie robiłam wszystkie podstawowe badania, niczego mi nie wykryto), potem ten głos zaczął kręcić, że na coś tam umrę, że mam się przygotować. Czy modlitwa ma taką moc, że szatan jest wybitnie zdesperowany, strasząc mnie po nocach, że mnie zabije gdy podejmę pracę, a wszelkie straszenia robiąc we śnie robi dosłownie, a nie kluczy, mami itp? Oddałam to dzisiejsze dręczenie za duszę czyśccową, żeby mogła dostąpić wejścia do nieba. Nic więcej nie mogę zrobić, jak modlić się, ofiarować to Maryi w różańcu i czekać. PS: Odnośnie tej pracy z Urzędu. Nie dostałam jej, brak etatu. Wczoraj wchodzę na stronę z ofertami pracy, ta oferta znów była aktualna i znowu szukają do pracy. Jezu uchronił mnie przed pracą tam. Bez niego z tą sprawą w życiu bym sobie nie poradziła.

    • Ja spiace dzieci błogosławię robiąc znak krzyża świętego A zaczęło się jak jeden nocy kaszlały i naszła mi myśl o błogosławieństwie i tak staram się każdego dni rano przed wyjściem do szkoły i w czasie snu i mówię do Pana Boga aby ochronil je przed atakami złego i dał łaskę zdrowia i wierzę że pomaga i strzeże. Błogosławię bez wody święconej – brak w domu.

  • ja mimo odmówienia kilku NP w tej właśnie intencji i w intencjach innych ludzi w ciążę nie zaszłam…..

    już nie mam sił do modlitwy, wiarę też straciłam…nadzieja wygasa….jeszcze dziś przyszła kolejna miesiączka…siedzę i płaczę i krzyczę do Boga dlaczego…??!!!??

    • Jeśli nie jesteś w stanie adoptować fizycznie dziecka to może zaadoptuj dziecko duchowo modlitwą lub weź psa ze schroniska. Moja znajoma miała problem z zajściem w ciążę, razem z mężem wzięli psa ze schroniska, potem po 4 latach niepowodzeń zaszła w ciążę. Ksiądz usłyszawszy historię powiedział jej,skoro daliście temu psu tyle miłości, opieki i radości, jakże Bóg mógłby Was pozbawić bycia rodzicami?

      • Tak duchowa adopcja pomaga polecam, człowiek inaczej patrzy na swój problem z zajściem w ciążę. Wszystko należy ofiarować Bogu, on wie co jest dla nas najlepsze chociaż trudno czasem to zrozumieć. Otaczam modlitwa p. Beatę.

    • Beata może przejdź na dietę…ja mimo ze byłam i jestem szczupła przeszłam na dietę i po tylu latach w końcu zaszłam w ciąże w wieku 36 lat.Jak będziesz zainteresowana to ci powiem więcej informacji.

    • Mam to samo,odmówiłam rok temu NP i w między czasie miałam laparoskopię gdzie miałam 4 mięśniaki zrosty i lekko endomendrioze lekarz mówi że już wszystko ok ale nie wie dlaczego dalej nie jestem w ciaży…odmawiam też nowennę rozwiązująca węzły już chyba z 5 odmówiłam w tej intencji i noszę pasek św.Dominika i też się modlę.Modle się też nowenna św.Anny i wiele innych i na msze dawałam w ten intencji i moi rodzice się modlą.Nawet znajoma mojej mamy była teraz w ziemi św.i modliła się w grocie mlecznej o dar potomstwa dla mnie .Co ja mam powiedzieć po ludzku już brakuje sił ….

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!