LIST : Trudności podczas odmawiania nowenn

Jestem dopiero na początku odmawiania nowenny. Nie da się ukryć ze jest ciężko się skoncentrować, ciężko uwierzyć ze w mojej sytuacji będę w stanie wymodlić sobie łaskę u Boga. Mimo wszystko wstaje wcześnie rano, aby odmówić chociażby jedna tajemnice przed praca.
Czasami tracę nadzieje, nie wiem czy moja modlitwa ma sens i czy w ogóle zostanę wysłuchana. Modlę się w intencji osoby bliskiej mi sercu. Kiedy już myślałam, ze nic nie stoi nam na przeszkodzie on oznajmił mi ze jest zagubiony i nie wie czego chce w chwili obecnej. Wierze ze uczucie między nami (było) jest prawdziwe. Wiec modlę się, aby odnalazł drogę, aby nasze drogi się jeszcze złączyły. Zdaje sobie sprawę, ze człowiek ma wolna wole i nie da się na nikogo wpłynąć. Jednak wierze, ze otrzyma łaski od Boga, które nakierują go na właściwy tor.

Nowenna 

do ojca Dolindo

20-28 kwietnia

  • I o to właśnie się módl Kochana.. O to, żeby Pan Bóg dał Tobie to, co WEDŁUG NIEGO jest dla Ciebie najlepsze.. A nie o to, czy tamto konkretnie, według Twojego pragnienia.. Wtedy On na pewno Cię wysłucha, a Twoja ścieżka będzie optymalna 🙂 nawet jeśli Ty sama poczujesz się tak po ludzku rozczarowana…. Nie chcę się wymądrzać, wybacz jeśli tak to zabrzmiało. Chciałam się podzielić z Tobą moim doświadczeniem relacji z Bogiem, do której dochodziłam przez lata.. dłuuugie lata 🙂 A na początku mojej drogi i przemiany strasznie się buntowałam jak nie dostawałam dokładnie tego, co sobie zażyczyłam w „modlitwie”.. Teraz wiem, że to nie była prawdziwa modlitwa tylko koncert życzeń i zażaleń;) I dopiero teraz, kiedy Bóg jest dla mnie Przyjacielem, którego kocham, któremu ufam, któremu staram się być wierna i któremu powierzam wszystkie moje problemy abym szukała rozwiązań zgodnych z Jego Wolą, a Jego Matka pomaga mi w tym niewyobrażalnie wprost, dopiero teraz odnalazłam prawdziwy pokój serca… I takiego Pokoju Tobie także życzę z całego serca! Trzymaj się!!

  • Mocno ufaj w swoją intencje. Ja wczoraj mialam okropny dzień – stracilam wiare w modlitwe po tym jak zerwał mi sie różaniec na krzyżyku. Pół nocy nie spałama a co zasnelam – dziwne sny.
    Dobrze, że mamy wiarę i mozemy sie kogoś chycic za nogi i prosić. Daje silę prawda ? U mnie tez po ludzku sprawa nie do rozwiązania ale zawsze ufam, że przyjdzie kiedys ten dzień, za ktory bede dziękować.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!