Katarzyna: Bogu niech będą dzięki!

Witam, chciałam napisać o swoich świadectwach Nowenny Pompejańskiej a było ich trochę. Pierwszą zaczęłam odmawiać w 2014 roku. Intencji dokładnie nie pamiętam ale miałam wtedy problem z pewną relacją z koleżanką. Bardzo mi zależało na relacji. Intencja została wysłuchana i relacja została uzdrowiona. Zaczęłyśmy wtedy rozmawiać ze sobą 🙂 Sama Nowenna zaczęła mnie zmieniać. Zaczynały przypominać mi się wszystkie grzechy aż z dzieciństwa. Nawet znajomi zauważyli we mnie zmiany oczywiście na lepsze. Odmówiłam jeszcze kilka Nowenn m.in. o uzdrowienie innej pewnej relacji która też została uzdrowiona. Narobiłam wtedy wielkiej przykrości koleżance i później bardzo źle się z tym czułam. Złość koleżance przeszła jak ręką odjoł i mi wybaczyła. Jeszcze w innych intencjach odmówiłam NP. Drodzy powiem wam tak, że najważniejsze aby stała się Wola Boża w każdej intencji bo tylko On wie najlepiej co dla nas jest dobre wtedy człowiek czuje się bezpiecznie. Cieszmy się że Bóg dał nam Maryję Matkę naszą. Że możemy oddawać nasze problemy i że sami w tych problemach nie jesteśmy. Bogu niech będą Dzięki, Chwała i Cześć i Uwielbienie. Chwała Maryj, naszej Mamie 🙂

Nowenna do MB

Nieustającej Pomocy

18-26 czerwca

  • Polecam modlitwy do świętego Rocha-patrona zarazy, lekarzy, szpitali, aptekarzy, włoskich miast Parma i Wenecja. Myślę, że ten święty mógłby coś zdziałać z tym koronawirusem 😉

    Święty Sebastian-patron osób chorych zakaźnie.

    Święta Rozalia-patronka, która chroni od epidemii i miasta Palermo.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!