Kamila: Wysłuchana nowenna

Pierwsza nowennę odmówiłam w 2018 roku(od 1. 11 do 24.12) Prosiłam o to, aby nasze małżeństwo stało się lepsze. Oczywiście po skończonej modlitwie nic się nie zmieniło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Bo to nie są czary. Przyznam szczerze, że spodziewałam się chociaż drobnych zmian. Przez rok nie miałam, ani siły, ani ochoty kontynuować kolejnej nowenny. Nadszedł kolejny 1. 11. Coś pchnęło mnie do następnej próby podjęcia tego wyzwania. Nie było łatwo. Czasami zasypiałam, zapomniałam gdzie skończyłam i odmawiałam wielokrotnie te same dziesiątki, ale udało się. Ledwo skończyłam i już zostałam wysłuchana. Prosiłam matkę Bożą o rozwój talentu. Miało to być moja alternatywą na inne kłopoty oraz podbudowanie własnej wartości. To jest niesamowite. Dziękuję Matce Bożej za tą łaskę. Od razu rozpoczęłam kolejną modlitwę o zdrowie bliskiej, bardzo chorej osoby. A potem mam już kolejną intencję. W małżeństwie też dzieją się małe cuda. Najważniejsze to uwierzyć i zaufać.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!