Anna: Cud poczęcia

W tym roku skończę 38 lat i minie 9 lat od kiedy z mężem staraliśmy się o dziecko. Kilka lat po zawarciu związku, gdy nie udawało się zostać rodzicami, okazało się, że choruję na endometriozę. Oboje z mężem jesteśmy wierzący, choć teraz wiem, że wierzyć a dojrzeć do relacji z Bogiem i otworzyć się na Jego miłość to różne sprawy. Rozpoczęłam właśnie kolejną Nowennę, za zdrowie naszego dzieciątka, które poczęło się 3 miesiące po stracie poprzedniej ciąży. Zeszła ciąża była dla nas zaskoczeniem, gdyż po tylu latach starań nadzieja gdzieś się wypaliła. I tu nagle wiadomość o ciąży. To niewątpliwy cud tak długo wypraszany u Boga. Niestety w 8 tygodniu nasz Aniołek odszedł. Ciężko było się pozbierać, ale Bóg działa w niezrozumiały dla nas sposób. Ufamy, że nie bez powodu nam pobłogosławił i że będziemy rodzicami. Oddajemy to dzieciątko Tobie Matulu. Tym razem do Modlitwy Pompejańskiej dołączył mój mąż a ja otrzymuję tak wiele łask, że wiem, że jeśli taka jest wola Boża, to obecne dzieciątko przyjdzie na Świat. Chwała Panu! Nie ustawajcie w wierze i różańcu, on zbliża nas do Zbawienia.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!