Agata: W oczekiwaniu

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się parę lat temu, nawet kiedyś spróbowałam odmawiać, ale niestety nie dałam rady i przerwałam nowennę. Wczoraj zakończyłam nowennę, którą odmawiałam od 28.11.2019r. . Wiem, że moja intencja jest trudna do zrealizowania, ale ufam, że dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych i Matka Najświętsza wstawi się za mną.
Mam ogromną nadzieję, że moja intencja zostanie wysłuchana jeśli tylko jest taka Boża wola. Nigdy wcześniej nie odczuwałam takiej potrzeby, aby w jednej, konkretnej intencji się wytrwale oraz intensywnie modlić. Minął pierwszy dzień od momentu zakończenia nowenny, a ja już czuję pustkę, bo czegoś mi brakuje. Przyznam się, że nie zawsze było mi łatwo odmawiać różaniec, miałam chwile słabości, ale zdołałam się przełamać i kontynuować nowennę. Jestem w oczekiwaniu na wysłuchanie mojej intencji, ale już teraz odczuwam łaski jakimi zostałam obdarzona. Przede wszystkim ogarnął mnie spokój, taki wewnętrzny, którego nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Mam też wrażenie, że nawet takie codzienne sprawy lepiej się układają. Wszystkim, którzy zastanawiają się czy warto podjąć ten wysiłek mówię – warto ! Zaufajmy Naszej Matce.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!