M: Cuda w zwykłej codzienności

Byłam i jestem osobą bardzo wierzącą,jednak za mało się modliłam i zaczęły się dziać w moim życiu dziwne rzeczy.Byłam bardzo nerwowa w domu i na zewnątrz.Wyzywałam,obmawiałam innych,w domu urządzałam awantury.
Stwierdziłam że tak być nie może,zaczęłam odmawiać Nowennę w pewnej intencji w naszym małżeństwie i żeby się regularnie już zacząć modlić. Odmówiłam dwie Nowenny,bardzo się wyciszyłam,zrobiłam się mniej wybuchowa,zaczęły mnie nachodzić pewne myśli o tym co w życiu źle robię,były to myśli od Maryi,nigdy tego nie miałam a tu nagle zaczęłam widzieć w sobie gniew,lenistwo,że obmawiam innych,że do męża i dzieci można być milszym w każdej sytuacji,że można innym zrobić mały miły gest i dużo on daje i zauważyłam jeszcze wiele innych spraw.Naszły mnie myśli że bardzo ważną sprawą jest codzienna modlitwa za zmarłych.
Po odmówieniu drugiej Nowenny u mojej córki okazała się bardzo ciężka choroba(na wskutek zażywania tabletek hormonalnych antykoncep.),w ostatniej chwili została uratowana,uważam to za cud Boży.Znalazły się wtedy przy niej osoby, które jej pomogły np.osoba która ją zawiozła do szpitala i inni ludzie.
Bardzo dziękuję Maryi za wstawiennictwo.Podczas Nowenny czuję opiekę,nawet przy problemach czuję że Maryja pilnuje tego życia,tych spraw i na pewno czuję się lepiej gdy odmawiam Nowennę.

Nowenna do św.

Antoniego z Padwy

4 czerwca - 12 czerwca

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x

PROMOCJA

nabożeństw miesięcznych

- z okazji zakończenia 

"Miesiąca z Maryją"

WIELKA