Grażyna: Alkohol…

Mam starszego brata który miał duży problem alkoholowy , pił odkąd pamiętam z przerwami (gdy uczęszczał na spotkania AA) nie pił dwa ,trzy lata.Ostatnio zaprzestał spotkaniom i stąd zaczęły się straszne problemy ,mało tego brat leczy się na depresję ,do tego wszystkiego ma straszne długi.
moją pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać gdy byłam już zupełnie zrezygnowana i nie widziałam żadnej nadziei , zaczęłam się modlić i prosić Maryję o pomoc, w trakcie modlitwy były gorsze i lepsze momenty u mojego brata , od zakończenia nowenny upłynęło pół roku ,jestem bardzo wdzięczna za wysłuchanie mojej modlitwy ,brat uczęszcza na spotkania i jak na razie nie piję , ja jestem pełna nadziei że tak już będzie zawsze.
Między czasie odmówiłam drugą nowennę w innej intencji, w trakcie modlitwy jestem bardziej spokojna i głęboko wierzę że Maryja mnie wysłucha i wesprze .
modliłam się na różańcu przez 14 lat ,co dzień jedna część , ale nigdy trzy części ,na początku się zastanawiałam jak ja dam radę ,to nie możliwe, ale gdy już się zacznie modlitwę to już jest trudno przerwać.

  • Dziękuję za świadectwo.Trzymam kciuki za Pani brata. Niech Bóg błogosławi Pani rodzinie!

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości