Ewelina: Ochrona przed kłopotami

Dziś kończę swoją pierwszą w życiu Nowennę. Nie ukrywam, że 54 dni modlitwy wydawało mi się strasznie długim okresem. Jednak udało się i jestem z tego bardzo dumna.
Przez cały czas modlitwy czułam obecność i wsparcie Świętej Panienki. Miałam zupełnie inną intencję, ale Święta Panienka dała mi to, co w danej chwili było dla mnie dobre. Już wiem, że nie zawsze dostajemy to o co się modlimy, ale to co dla nas jest dobre. Święta Panienka ochroniła mnie przed wielkimi kłopotami finansowymi. Podczas odmawiania Nowenny wyszły na jaw kłamstwa i matactwa bliskiej mi osoby, która wciągnęłaby mnie w straszne kłopoty, a z których trudno byłoby mi wyjść. Zostałam w tej chwili sama, z rozpoczętą budową domu, bliska osoba ode mnie odeszła, postawiła wielki mur, nie chce ratować naszego związku. Ja jednak każdego dnia modlę się o nasz związek i Jego nawrócenie. Chociaż podczas odmawiania Nowenny działy się straszne rzeczy, kłótnie, wyprowadzka męża z domu, jego słowa, które bardzo bolały, nie poddałam się i dokończyłam modlitwę. Wiem już, że modlitwa będzie wielkim orężem w walce, wierzę, że uda się załagodzić spory. Wierzę, że Pan Bóg ma na mnie, mojego męża i nasze małżeństwo jakiś plan. Przecież wiadomo, że planem nie może być rozbicie małżeństwa, które zostało zawiązane w sakramencie. Może tak musiało się stać, aby każde z nas zrozumiało, zbliżyło się do Boga?

Wierzę głęboko, że wszystko się ułoży, otwieram się na wolę Pana Boga i na ręce Świętej Panienki składam całe swoje życie. Wiem, że poprowadzi mnie drogą do swojego Syna. Czuję, że jedyne co mogę zrobić teraz to zaufać Matce Boskiej i przytulić się do serca Pana Jezusa. Modlitwa przyniesie ukojenie i wsparcie, którego nigdzie nie otrzymam.
Rozstanie bardzo boli, każdego dnia serce pęka mi od nowa na pół. Trudno skupić się i normalnie żyć. Ale proszę –
Módlcie się za moją wytrwałość w walce o małżeństwo i wytrwałość w modlitwie.

Szczęść Boże!


Nasze intencje modlitewne:

 

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
2 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
3 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
KatarzynaAgataAndrzejowa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Współczuję i życzę dobrego poukładania trudnych spraw.
Przyznaję,że czytając to świadectwo się pogubiłam w nazewnictwie: „bliska osoba” co odeszła i nie chce ratować związku to mąż,który się wyprowadził? To ta sama osoba, dobrze rozumiem?

Agata
Gość
Agata

Dokładnie to samo pytanie nasunęło się mi podczas czytania swiadectwa.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Mąż to bliska osoba, z treści to jasno wynika, a jak to świeża sprawa, to rozgoryczenie i rozczarowanie wyprowadzką męża jest jeszcze większe u Autorki.