Anonim: Powrót narzeczonego

Obiecałam, że napiszę to świadectwo, gdy moja prośba zostanie wysłuchana przez żywego Boga. Pod koniec października po wielu latach razem i pół roku narzeczeństwa zostawił mnie narzeczony. Twierdził, że ma mnie dość i to nie to. Szybko zaczął spotykać się z obcą osobą. Cierpienie, bezsilność i rozpacz były niesamowite. Długo nie mogłam jeść ani spać, Zasypiając miałam nadzieję, że się nie obudzę kolejnego dnia. Czepiałam się każdego okruszka nadziei, po czym na nowo spadał na mnie jakiś cios związany z sytuacją. Nowennę skończyłam odmawiać tuż przed Wigilią. Było wiele momentów złości i zwątpienia, ale modlitwa dawała mi spokój i zajmowała myśli. Niewiele ponad miesiąc od zakończenia, on skruszony wrócił. Widzę, że bardzo żałuje i mówi, że nie było warto odchodzić, bo nie ma nikogo lepszego niż ja. Ta lekcja była nam potrzebna. Ja dzięki temu poznałam Pana Boga na nowo bo to on jest adresatem naszych próśb, Maryja pomaga, ale nasza uwaga powinna być skupiona na Bogu, Jezusie Chrystusie i Duchu Świętym. To w nich jest potęga, której nikt i nic nie przebije. Ja odnalazłam żywego Boga w zborze zielonoświątkowym. Modlitwa w imieniu Jezusa Chrystusa jest najwspanialszą ze wszystkich. Mój Bóg jest wspaniały, pragnę Cię wywyższać Panie i uwielbiać za Twoje łaski i Twoją dobroć i miłość. Alleluja. Amen!

Módl się z nami w Radiu Różaniec!

- codziennie o 20.30 modlimy się na żywo

w naszych intencjach

  • Wrócił bo ta obca osoba kopnęła go w zad. Pewnie facet bez potencjału to wrócił i nagle Ty jesteś już super i już nie ma Cię dość. Standard

    • Tak to prawda. Mnie zostawił po paru latach i 2 miesiące przed ślubem. I wiem że nie wpusciłabym go spowrotem do mojego życia. Za dużo nerwów i płaczu było a dodatkowo wstyd i tlumaczenie przed każdym dlaczego wesela nie będzie. Pewnych rzeczy sie nie wybacza bo facet skruszony wrócił.

      • Nela jesteś nietuzinkową, szanującą się i swoje życie kobietą. Wspaniałego mężczyzny życzę Ci!

    • Xyz nie masz racji,przecież mógł odejść do innej a jednak wrócił do niej ,widocznie ją kocha.

      • No tak kocha, że aż poszedł do innej. Gdyby tamta go chciała to nawet do autorki świadectwa by nie zagadał. Ale że kopa dostał to wrócił na stare śmieci. Dobrze się facio ustawił.

        • Skąd wiesz ,że go nie chciała.Może sam doszedł do wniosku,że to nie to ,chciał się sprawdzić i przekonał się która lepsza.Dała mu szanse i dobrze.Czas pokaże jak będzie .Ja gdybym nie wybaczyła nie byłabym z mężem 39 lat.Życzę dziewczynie powodzenia.

          • Izo w takim razie ja również Tobie zyczę by Twój mąż przekonywał się która lepsza Ty czy obca przez całe wasze małżeństwo. Raz to za mało . Wtedy zrozumiesz moje komentarze.

            • A jeśli już nie żyje to współczuję bycia wycieraczką faceta. Chyba żaden Cię nie chciał skoro pozwoliłaś mu wrocic, wspolczuje

    • Xyz czyli uważasz że nie ma drugich szans? Mi się wydaje że każdy popełnia błędy ale jeśli ten facet zrozumiał i jeśli autorka tego świadectwa chce mu dać szansę to dobrze. Ale też sądzę że autorka powinna uważać żeby znów nie zranił.

        • Kochający mężowie też zdradzają i wracają.Traktują kochankę jak materac do sponiewierania .Nie można jednak wybaczać nie tylko 7 a 77 razy.Wtedy pogonić i znależć innego.

            • Tak robią kochający inaczej. To tak jak powiedzieć, że szanujący żonę mąż wyzwie ją od szmat i ku… od czasu do czasu, ale później jest ok haha

            • Szanujący mąż nie wyzwie od szmat, to raz dwa to dziś młodzi pobierają się, za rok lub dwa rozwód bo któreś krzywo spojrzało ,dramat,niedojrzali jesteście, nie ma ideałów na świecie,XYZ tak myśląc nie przetrwasz w żadnym związku ani chwili.

            • Wolę nie być w żadnym związku niż mieć chłopa z odzysku. I to jakiego z ud innej!

            • Kochający mąż nie pójdzie do innej by się przekonać która lepsza! Tak robią niedojrzali o których piszesz.

            • Byłaś kochanką żonatego ,że się tak uniosłaś?

            • Widzisz przez ekran urządzenia na ktorym piszesz że niby sie unioslam? Żonatego? A po kiego grzyba potrzebny by mi był taki problem (w dodatku z wagonem cielęcym)?

            • Ty bronisz faceta szmaciarza. Dla mnie kochanka to dar z nieba, ze nie ma co sie interesowac nim.

  • Ten tekst o zielonoświątkowcach w moim odczuciu jest niestety zgrzytem w całej tej „cudownej” scenerii…
    O dawaniu sobie szansy po bezczelnej zdradzie nie chcę się wypowiadać, bo to temat rzeka..

  • Wdepnełaś Autorko, po co Ci zielonoświątkowcy? Boga żywego znajdziesz w Kościele rzymsko-katolickim, tylko musisz chcieć Go odnaleźć. A ten powrót narzeczonego, też sobie przemyśl, żebyś za naście lat nie była w tym samym miejscu.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!