Anna: Uzdrowienie

Nowennę zaczęłam odmawiać w intencji powrotu do zdrowia. Gdy kolejne wyniki badań były coraz gorsze płakałam dniami i nocami. Nie mogłam sobie z tym poradzić. Byłam bliska załamania.

Nie potrafię teraz sobie przypomnieć jak natknęłam się na NP. Ale jestem wdzięczna Bogu, że pozwolił mi odkryć NP. Odmawiając ją czułam w sobie siłę. O chorobie myślałam tylko przy okazji wizyt u lekarza. Między wizytami czułam spokój. W ogóle nie myślałam o chorobie. Zupełnie jakby jej nie było. W czasie tych 54 dni wyniki badań były coraz lepsze, zmieniały się diametralnie. Aż wreszcie wyczekiwane wyniki badania histopatologicznego pokazały, że jestem zdrowa. Jestem pewna i przekonana w 100%-ach, że to zasługa Królowej Różańca. Wyjście z choroby zawdzięczam jej wstawiennictwu. Teraz odmawiam drugą NP i myślę, że będą kolejne.


Nasze intencje modlitewne:

 

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
3 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
eniaDorota Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dziękuję za świadectwo. Dodajesz mi odwagi.

enia
Gość
enia

Oby więcej takich świadectw.
Szczęść Boże