Klaudia: Jestem w ciąży

Staraliśmy się z mężem o dziecko, byłam już załamana, że długo nam się nie udaje. Zaczęliśmy odmawiać Nowennę Pompejańską. Tydzień po jej zakończeniu dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży :). Teraz modlimy się kolejną Nowenną o to dzieciątko, żeby wszystko było dobrze.
Odmawiałam tę Nowennę 2 razy wcześniej. Raz o to, aby moi rodzice rzucili palenie (muszę przyznać, że pamiętam, że czasem trochę słabo przykładałam się wtedy do modlitwy), na jakiś czas (myślę, że około 2 lata) zapomniałam o tej intencji. Przypomniałam sobie o niej, kiedy moja mama ku naszemu zdziwieniu zaczęła czuć wstręt do papierosów i rzuciła palenie… był to niezwykły dla mnie moment, kiedy przypomniałam sobie, że przecież się o to modliłam i Matka Boża wysłuchała mojej prośby. Jeszcze inną Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji powodzenia mojego zabiegu – w skrócie tylko powiem, że miałam do wyboru 2 sposoby jego wykonania, lekarz polecał mi inny, który miał dać lepszy efekt (ale też miał więcej działań niepożądanych), wybrałam ten „lżejszy”. Efekt po zabiegu był bardzo dobry, sam lekarz był zdziwiony, że przy tej formie jaką wybrałam tak ładnie się to skończyło.
Módlcie się tą Nowenną, zaufajcie Bogu ufając w różańcu Matce Bożej Pompejańskiej.

Zamów prenumeratę

i otrzymaj bezpłatnie

modlitewnik pompejański!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Andrzejowa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Cudownie, życzę Wam dużo zdrowia i spokoju! Pięknie, że się modliłaś i zostałaś wysłuchana. Proszę Was też o modlitwę w jednej trudnej sprawie ( nie mogę pisać zbyt wiele szczegółów). Ostatnio moja jedna pacjentka powiedziała mi, że po 11 latach starań nareszcie jest w ciąży. Bardzo się ucieszyłam- myślałam, że wszystkie modlitwy zanoszone w jej intencji poskutkowałyi naturalnie poczęła dzieciątko. Po chwili rozmowy okazało się niestety, że ciąża jest po zabiegu in-vitro i to w dodatku po 4 „podejściu”. Za każdym razem podawano jej dwa zarodki, które umierały w trakcie transferu lub zaraz po nim( a więc 7 dzieci niestety… Czytaj więcej »