Iwona: Wiara

Nowenna pompejańska to dla mnie wybawienie, codzienna dawka spokoju, miłości, poczucia bezpieczeństwa… Mimo, że jestem na początku drogi odmawiania nowenny spotkałam się z myślami,, a po co mi to, przecież to nic nie da, niczego nie zmieni,, ale nie wierzę w słowa złego i nadal, codziennie chwytam za różaniec. Modlę się za zmianę pracy, by na nowo z radością wstawać i być komuś potrzebna, niby nic a dla mnie wielkie rzeczy… Na dziś , na ten moment mogę śmiało powiedzieć, że Matka Boska otacza mnie swoim spokojem, którego tak bardzo, bardzo potrzebuję, wycisza, sprawia, że powoli staje się inna osoba…Z całą pewnością nie będzie to moja ostatnia nowenna, można na wiele sposobów pomagać ludziom, ale o modlitwie nie każdy pomyśli… Zachęcam wszystkich, by zaczęli swój dzień od odmawiania różańca, bo warto przekonać się, że świat może być kolorowy kiedy otacza nas miłość Maryi Dla mnie to jest jeden z cudów,wszak Matka Boska sama wie co dla nas jest najlepsze…. Pozdrawiam wszystkich początkujących i tych którzy się jeszcze wahają…. Warto zaufać Maryi…

Dewocjonalia

ze św. Antonim!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x