Czcicielka Matki Bożej: Szczęśliwe rozwiązanie

Chciałbym złożyć świadectwo jak Maryja poprowadziła mnie za rękę w trudnym doświadczeniu. Będąc w ciazy dowiedziałam sie ze moje dziecko może być chore i wtedy zaczela się ingerencja matki Bożej. Zwróciłam sie o pomoc w nowenie pompejańskiej w intencji zdrowia dla dziecka. I musze powiedzieć ze wiele łask otrzymałam. Spotkałam na swojej drodze tylu dobrych ludzi którzy sie modlili za nas nawet przypadkowi ludzie którzy o niczym nie wiedzieli mnie błogosławili i pocieszali bardzo bylam zaskoczona kiedy jeden pan w kościele dał mi obrazek uczynił znak krzyża na moim czole i powiedział ze bedzie dobrze. Drugie zdarzenie miało miejsce gdy po modlitwie wyszlam z kaplicy, wyszedł za mną pewien pan i chwycił mnie za ręce, powiedział abym sie nie martwiła bo Matka Boża nam pomoże i będzie sie modlił za nas (to były osoby których nie znałam) A którzy dali tyle nadziei. Pan Bóg nas pociesza w różny sposób. Trafiłam na bardzo dobrych lekarzy i ludzi dzieki nim nie martwilam sie tak bardzo ale miałam nadzieję ze bedzie dobrze. Datę porodu miałam w święto Królowej Różańca Świętego. Ale dla mojego dobra bo jestem drobną osobą zdecydowali na CC wiec urodził sie w święto swojego patrona co też nie bylo planowane. Urodził sie jako zdrowy sliczny synek 10 p otrzymał o co sie tez gorąco modlilam. Dodam ze moja choroba ucichła w ciąży a nawet jeszcze nie wróciła, karmie piersią o co tez prosiłam Matkę bo myślałam ze nie dam rady ze względu zdrowotnych ale jak pisałam choroba nie wróciła . Mam energię i radość wielką z bycia matką tak kochanego synka. Wiele innych sytuacji było kiedy czułam ze Maryja mnie pociesza i prowadzi. Różaniec i nabożeństwa Maryjne byly mi zawsze bliskie i są. Bardzo zachęcam do modlitwy różańcowej w każdym czasie swojego życia nie tylko jak trwoga. Dzieki Maryi lżej przejść przez trudne chwile ona nas wspiera, pomaga wprasza cuda, mam to na co tyle lat czekałam i spi mi teraz na brzuszku kiedy piszę to świadectwo. Maryjo tak wiele Ci zawdzięczam i swietym do których sie modlilam. Różaniec powinien być codzienną modlitwą każdego człowieka ona zbliża nas do Boga. Królowo Różańca Świętego dziękuję ze opiekujesz sie nami.

Oryginalne dziesiątki różańca z kamieni szlachetnych - bransoletki na rękę!

23
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
3 Wątki komentarzy
20 Wątki z odpowiedziami
7 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
DanairenaAgnieszkaGosiateż Ania Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Anonim2
Gość
Anonim2

To pieknie, ze obcy ludzie okazali tyle zyczliwosci, ja mieszkam za granica i tu nie tylko Polak Polakowi wilkiem ale jeszcze okradaja i zeruja na innych.

irena
Gość
irena

Ale to prawda co napisał Anonim 2,niestety bardzo przykre, ale prawdziwe.Bo inne narodowości się wspierają a Polacy dopiero za granica pokazuja swoje oblicze .Nie wiem dlaczego ktoś minusuje Anonima2?Moze nie powinno się w swoje gniazdo paskudzić ,ale bardzo bym chciała żeby to się zmienilo.

też Ania
Gość
też Ania

Irenko Kochana , trzeba przede wszystkim nazywać sprawy po imieniu – zauważać dobro, ale i to, co jest zle. Mnie przeraża nacjonalizm i przekonanie, że jest się kimś lepszym z tytułu bycia Polakiem. A jeśli moi przodkowie byli z Rosji i Ukrainy – wówczas ZSRR i mieli takie pochodzenie – to co? Jestem gorsza? Co do tekstu o kalaniu gniazda ,- to był tekst mojej babci gdy ukrywała alkoholizm wujka i chciała wymusić na nas to samo.

Gosia
Gość
Gosia

Aniu nie rozróżniasz kilku podstawowych rzeczy, to był narodowy nacjonalizm w Niemczech, faszyzm we Włoszech, itd, być dumnym z bycia Polakiem=to inna rzecz
A nie przeraża Cię że my jako Polacy jeździmy na Zachód Europy pracować jako tania siła robocza?
Polacy nigdy czyste etnicznych nie robili
Nie mamy się czego wstydzić!!!
I tego powinni już w szkole uczyć
A co? Jesteś gorsza??
No właśnie nie
Nie czujesz się Polką? To masz problem
Nie mieszaj do jednego wora kilku rzeczy

też Ania
Gość
też Ania

Tak Gosiu, przeraża mnie, że od kilku lat słyszymy propagandę jak w Polsce żyje się dostatnio, a ludzie wyjeżdżają jako tania siła robocza na Zachód. Przeraża mnie obniżanie wieku emerytalnego z pełną świadomością czym to się skończy. Przerażają mnie narodowcy i ich chory sposób myślenia. Przeraża mnie umozenie sprawy wieszania na szubienicach zdjęć polityków opozycji. Przerażają mnie nowe standardy.

irena
Gość
irena

Tez Aniu ,nie wypowiem się za innych ,ale dla mnie każdy człowiek jest dzieckiem Bozym ,nie ważne jakiej narodowości ,każdy zasluguje na szacunek .Mialam przyjemność poznac kobiety z Ukrainy ,Rumuni i Niemki i musze stwierdzić ze w żaden sposób nie daly mi odczuc ze jestem gorsza od nich i ze wzajemnoscia ,ja tez darze ich sympatia .Piszac pod komentarzem Anonima2 miałam na myśli ,ze brakuje nam Polakom jedności i solidarnosci i dlaczego stajemy się wrogami wobec siebie ,jeśli ktoś zna jezyk to czemu zeruje na tych którzy jezyka nie znaja i wykorzystując to chce zarobić na swoim rodaku.Jest nawet takie… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Irenko, ja wiem, że akurat Ty nie miałaś nic złego na myśli. Przyznam Ci się, że mam ciężką alergię na to powiedzenie bo uważam, że sprawy należy nazywać po imieniu. Irenko, akurat Ty szanujesz każdego człowieka i masz piękne serce. Dużo dobra Ireno.

Gosia
Gość
Gosia

Irena ma rację, też znam osoby z Ukrainy, Rosji, Anglii, Hiszpani itd, wszyscy jesteśmy ludźmi i tyle
A że różnimy się wiarą, kulturą i innymi mało istotnymi sprawami to zupełnie bez znaczenia
Będąc na Ukrainie chodziłam do cerkwi, nie było kościoła katolickiego w pobliżu
I tam nauczyłam się dopiero jak chwalić Boga, piękne cerkiewne śpiewy, msza trwająca 3 godziny, nikt nie wychodzi znudzony
Nie ma mowy o na odszep się nabożeństwie
Zresztą różnimy się tylko tym, że u nas papież głową kościoła, tam Putin..
W krajach Europy Zachodniej kościoły puste
To o czymś świadczy
I np z tego powinniśmy być dumni
Że zachowalismy naszą wiarę od pokoleń

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Mieszkalam dwa lata za granicą i mam wspaniałe wspomnienia. Trzymalismy się razem i pomagaliśmy sobie na wzajem. Owszem czasami gdy słyszałam ojczysty język nie reagowałam ….bo strach było się przyznać. Ja mam bardzo pozytywne wspomnienia. Pozdrawiam Polaków z Rotterdamu….i jeszcze jedno nie jestem nacjonalistą ale uważam, że my Polacy naprawdę mamy coś wyjątkowego w sobie…..(oczywiście są wyjątki):)

irena
Gość
irena

Agnieszko oczywiście nie chciałam wrzucić wszystkich Polakow za granica do jednego worka ,oczywiście ze sa tez i bardzo zyczliwi ,pomocni ale to się bardzo rzadko zdarza ,dlatego podpielam się pod komentarz Anonima2.Tak masz racje czasem az wstyd przyznawać się do polskiego pochodzenia ,kiedyś odzywalam się przysłowiowym „dzień dobry”slyszac jak ktoś mowi po polsku ,ale przez kilka przykrych incydentow nie robie już tego.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Nigdy się nie wstydziłam polskiego pochodzenia…. tylko nie reagowałam na polski język ( w ustach niektórych osób) Zawsze i wszędzie mówiłam, że jestem z Polski.

irena
Gość
irena

Ja tez się przyznaje ze jestem Polka ,ale wlasnie z powodu tych” niektórych osob”juz nie reaguje na polski jezyk ,ponieważ osoby które spotkałam szukaly tu tak zwanych przygod a jeśli gdzies pracują Polacy mam na myśli remont mieszkania lub inny rodzaj pracy np. koszenie trawnikow to od razu slychac ze to nasi rodacy pracują ,bo ciagle slychac słowa na ;k ,h, itd.

Dana
Gość
Dana

Mieszkam w Niemczech 30 lat i nie spotkala mnie jakas szczegolna przykrosc ze strony Polakow zreszta ze strony Niemcow tez nie.
Chociaz musze przyznac ,ze nie ma wsrod nas (rodakow) takiej solidarnosci jak np.u Rosjan.
Ale wszedzie sa roznie ludzi: mili i mniej mili

irena
Gość
irena

Tak Dana masz racje ,wszędzie sa ludzie i ludziska, tak moja mama sw pamięci zawsze mowila.

Gosia
Gość
Gosia

No właśnie, wszędzie mili i mniej mili
Ja mieszkałam przez chwilę w UK, to raczej każdy sobie..
Przykrość żadna nie spotkała, ale.. grupy pijanych Polaków, jest przykro wtedy, ale każdy odpowiada za siebie
Chwile mieszkałam w Gruzji, przyjaźni łam się z Rosjaninem i Ukraincem
Sprawa narodowości nie miała znaczenia, pomagalismy sobie wzajemnie
I myślę, że czasy nacjonalizm ów przeszły do przeszłości i tylko w książkach możemy o tym przeczytać
I niech tak będzie!

Gosia
Gość
Gosia

Irenko, to jest tak, że ludzie wszędzie są różni, piją, biją, kradną itd, ale mi znajomy uświadomił, że nie mam się czego wstydzić, nie piję, palę paczkę przez kilka lat, nie ćpam, płace podatki, nie kradne
Dbam o dom i domowników, ale nawet to różnie mi wychodzi..
jak mogę i umiem, dbam o starą i chorą sąsiadke,
Pewnie, nie jestem ideałem, daleko mi do tego, ale się staram
I myślę że każdy człowiek robi co może
I Ty jesteś takim natchnieniem dla wielu osób
Ktoś poprosi o modlitwę, bez wahania to robisz
A to BARDZO DUŻO

irena
Gość
irena

Dziekuje Gosiu za dobre slowo ,tak modle się za innych chętnie ,bo tylko tak mogę pomoc ,a czasem serce mnie boli w jakich nieszczęściami i chorobami ludzie się ludzie musza się zmierzyć ,wtedy oddalabym ostatnia przyslowiowa koszule żeby takiej osobie pomoc ,ale jest to nie możliwe ,wiec się pomodlę a to zawsze można zrobić.I dobro powraca ,za mna tez mnóstwo osob się modlilo .

Anonim2
Gość
Anonim2

Za pare minut do mego mieszkania przyjedzie para z Polski, ktòra do naszego kraju sprowadzil kolega bo niby byla robota. Tak robota byla za 28 tysiecy euro. Widzialam faktury przeslane przez internet. Polak pracowal na budowie przez dwa i pol miesiaca, za co otrzymal 750 euro a reszte zabral ten ròwniez Polak, ktòry go tu sprowadzil. Zmuszal go do pracy za pare euro dziennie, pocial mu opony by nigdzie nie mògl wyjechac, grozil smiercia w wypadku pòjscia na policje. Akurat mam mieszkanie do remontu i po nieowocnych poszukiwaniach postanowilam szukac przez Polakòw. Natknelam sie na ogloszenie przypadkiem a moze nie?… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

Anonimie 2 , mój maz tez pracowal za granica przy remontach i on dostawal tylko czesc stawki godzinowej a reszte zgarnial ten pośrednik ,raz nawet musiałam interweniować bo w innej firmie nie dostal wogole pieniędzy ,wiec zadzwoniłam ze jak mu nie zaplaca to pojde do gazety i gdzie tylko będę mogla i firma będzie musiala zamknąć dzialanosc ,bo narobię szumu i dostal pieniądze ,ale to straszne żeby tak ludzie byli wykorzystywani i jeszcze jak ten człowiek o którym piszesz zastraszani.

też Ania
Gość
też Ania

Irenko, chciałam Ciebie przeprosić, ale tyle razy słyszałam powiedzenie o niekalaniu własnego gniazda w kontekście rzekomej konieczności ukrywania alkoholizmu mojego wujka, że mam ciężką alergię na to powiedzonko. Uważam, ze akurat to powiedzenie jest bardzo szkodliwe, bo sprawy zawsze trzeba nazywać po imieniu i reagować na zło.

irena
Gość
irena

Tez Aniu ,ale ja cie doskonale rozumie ,ja mam podobnie kiedy mój maz nie odbiera telefonu ,a mi od razu zapala się czerwona lampka ,oczywiście on jest Bogu ducha winien ,bo akurat prowadzi samochod ,albo nie slyszal telefonu i zaraz oddzwania ,ale pracowal na to latami i teraz takie sa skutki .Wiec potrafie zrozumieć pewne reakcje u innych .Spokojnie slonce ,ja zrozumiałam o co ci chodzilo.

też Ania
Gość
też Ania

Dziękuję Ireno za Twoją wyrozumiałość i Twoje dobre serce.

też Ania
Gość
też Ania

Moi Drodzy, mogliście mnie źle zrozumieć. Ja uważam, że człowiek nie ma wpływu na swoje pochodzenie dlatego poglądy narodowców są dla mnie chore. Dla jasności – uważam się za Polkę – tu się urodziłam, tu żyję, ale korzenie mam na Wschodzie i bardzo chcę tam pojechać. Chcę dotknąć miejsc, z których kiedyś przyjechali moi Dziadkowie. Tu jest mój dom, moje tradycje. Nie jestem ani lepsza ani gorsza od innych. Co do Polaków – moi drodzy, potrafimy zachowywać się bardzo różnie – tak w kraju jak i za granicą. Pierwsza będę protestować gdy ktoś będzie mówił o nas Polakach (tak, jestem… Czytaj więcej »

Odbierz pakiet

OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ