Anna: Modlitwa o dobrego męża

Nowennę odmówiłam dwukrotnie w intencji o dobrego męża. Pierwszy raz odmówiłam ją będąc w związku. Podczas części błagalnej zaczęło się wszystko psuć. Spotkało mnie dużo przykrości zarówno od strony tego chłopaka jak i mojego zdrowia. Wszystko się posypało. Chłopak zerwał ze mną kontakt z dnia na dzień nie podając powodu.
Po pewnym czasie rozpoczęłam odmawiać ponownie nowennę w tej samej intencji. Nowennę zakończyłam odmawiać w październiku rok temu.
Po tym czasie widzę dużo łask jakie otrzymałam od Maryi. Odzyskałam spokój wewnętrzny, na swojej drodze spotkałam dobrego i wartościowego chłopaka, z którym planujemy wspólną przyszłość.

Zapraszamy Cię do wspólnego różańca!

Codziennie o 20.30 modlimy się na żywo w naszych intencjach w internetowym Radiu Różaniec.

Radia można słuchać np. w Windows Media Player lub iTunes lub w innym odtwarzaczu – zobacz tu: Jak słuchać? Albo po prostu otwórz w okienku! Do usłyszenia!

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
1 Wątki komentarzy
6 Wątki z odpowiedziami
7 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
Andrzejowateż AniaWalecznaAgnieszkaMarzena Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Wierna
Gość
Wierna

Zastanawia mnie jedna prawidłowość: są dziesiątki świadectw, w których pada tekst „zerwał ze mną kontakt z dnia na dzień” – nie znam raczej zwyczajów młodych ludzi, ale czy to jakaś nowa moda? Jeżeli nie, to na czym budowane są takie relacje – byle szybko, byle ktoś był? A zaraz potem kolejny schemat w stylu „a potem spotkałam kogoś super, z kim planuję przyszłość” Gdzie Wam się tak, moi drodzy, spieszy? Może trzeba trochę zwolnić? Czy większość młodych ma już tylko takie niepokojące wzory (wyścig szczurów do związku niemal jak w pracy zawodowej)?

Marzena
Gość
Marzena

Nie rozumiem. Czekać rok czasu i to się śpieszy?

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Zgadzam się z tobą….Moi dziadkowie znali się 3 tygodnie przed ślubem. Moi rodzice 3 miesiące….to był speed…

Waleczna
Gość
Waleczna

Jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi, faktycznie jest „moda” na nagle znikanie… W większości przypadków dotyczy to relacji trwających krótko (sama doświadczam tego, że faceci nagle znikają zanim zdążymy się lepiej poznać mimo, że nic tego nie zapowiadało), ale na pewno zdarzają się też takie, gdy znika osoba, której zdążyliśmy zaufać i uwierzyć. Mnie zastanawia tylko powód…. Klasycznie takie znikanie tłumaczyło się tekstem, że facet chciał się tylko zabawić. I ok, to ma sens. Teraz znikają w takim momencie, że nie ma na to logicznego wytłumaczenia…. Jednego dnia zachwyt, plany na przyszłość a drugiego milczenie ciągnące się przez kolejne tygodnie…bez słowa… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Kobieta zdąży się już przywiązać, już ma plany i nadzieje odnośnie danej relacji, a mężczyzna… wychodzi z założenia, że przecież nic tej pani nie obiecywał więc w swoich oczach jest w porządku. Takie znikanie jest dowodem, że pan nie traktuje danej znajomości poważnie i nie myśli o takiej kobiecie w kategoriach żony. Dla niego to nie jest relacja zmierzająca w stronę małżeństwa.

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Masz dużo racji. Ale i bywa w drugą stronę: kobiety też znikają bez słowa. Są ludzie, którym zbytnie tłumaczenie, wyjaśnianie, przedłużanie sprawy tylko daje niepotrzebną nadzieję i pole do dyskusji, której już być nie powinno. Trzeba umieć się kulturalnie rozstać, ale to bardzo,bardzo trudne i przykre w sumie dla obojga..

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

I jeszcze często jest tak,że wbrew pozorom- nie dzieje się to „z dnia na dzień” ale zakochana osoba nie chce widzieć sygnałów,że relacja jest na dnie…wydaje się,że wszytko jest super, snuje plany…aż tu taki szok.. wbrew pozorom odejście w tej sytuacji jest trudne i dla tego kto odchodzi i dla tego, kto zostaje.

Odbierz pakiet

OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ