Paulina: Nawrócenie

Trudno mi pisać, bo to nie ja odmawiałam różaniec w intencji mojego męża,ale jego 91- letnia Babcia. Dlatego ja- pozwalam sobie opisać świadectwo. W naszym małżeństwie zaczęło robić się bardzo źle. Dla męża rodzina postawiona była na 2 miejscu, ja, teściowa traktowane byłyśmy jako zło konieczne. Nie czułam się z teściową na siłach w trwaniu w modlitwie dlatego poprosiłysmy Babcię. Podczas tych 54 dni – mój mąż stał się spokojniejszy, życzliwszy i czulszy dla mnie i dzieci, przestał drwić ze mnie, potrafi przeprosić- co kiedyś się nie zdarzało. Zaczął rozmawiać ze swoją mamą, mniej przeklina.Wiele jeszcze przed nami ale mam nadzieję, że Matunia będzie czuwać nad nim i naszą rodziną.

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
4 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
Gosiamenakrystyna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
krystyna
Gość
krystyna

Zycze przemiany Twojego meza i zgody w rodzinie, a przede wszystkim blogoslawienstwa Bozego i opieki Matki Najswietszej.

mena
Gość
mena

Dlatego kiedyś Ci starsi ludzie z różańcem w ręku w swoich rodzinach były i są darem dla nich. Jednak teraz tego się nie docenia.
Do autorki świadectwa zachęcam do modlitwy różańcowej ciebie i twoją teściową nie koniecznie nowenne pompejańską ,aby zło nie powróciło trzeba korzystać z broni jaką dało nam niebo. „Jezus mówi bowiem: «Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: ‚Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem’».

Gosia
Gość
Gosia

Modlitwa to najlepszy sposób sprawia , że dzieją się cuda choć nie zawsze takie ,o które prosimy

Rozdajemy kolejne

70.000 OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ