Marysia: Świadectwo uwolnienia

Pierwszą nowennę pompejańską odmawiałam 3 lata temu. Było to bardzo trudne, czasami zdrowaśki musiałam wymawiać w głowie, bo nie byłam w stanie wypowiedzieć ich na głos. Byłam o krok od opętania, jak to teraz analizuje, palec, na którym nosiłam różaniec stali mi ropiał, wówczas myślałam, że nie została moja intencja wysłuchana. Prosiłam Matkę Bożą, aby uwolniła mnie od uczucia do pewnego mężczyzny, jeśli on nie jest mi pisany i kolejny, którego spotkam, aby był już tym docelowym, żebym nie musiała już cierpieć z powodu miłości, bo tego nie wytrzymam. Zauroczyłam się potem w facecie, który okazał się tragicznym przypadkiem, zasugerowałam się, przyszedł do mnie tuż po nowennie. Okazało się, że chciał ode mnie układu sponsoringowego i pragnął wykorzystać moją trudną sytuację finansową i groźbę eksmisji, stąd myślałam, że Matka Boża mnie nie wysłuchała, moje życie też zaczęło się tak walić, kolejny zawód sprawił, że moje myśli skupiały się na człowieku, od którego prosiłam, aby Matka Boża mnie uwolniła, chciałam popełnić samobójstwo, byłam bardzo zniewoloną kobietą, mimo że byłam dziewicą to hormony we mnie buzowały i wiedziałam, że nie dotrwałabym bez seksu do ślubu. Matka Boża wysłuchała moją modlitwę, ale nie do końca tak jakbym chciała, przeprowadziła mnie przez cały proces uwolnienia. Od uczucia od tego mężczyzny z pierwszej intencji uwolniła mnie dopiero w tym roku. Uświadomiła mi, że sama na siebie ściągnęłam przekleństwo, bo stał się on dla mnie bożkiem, ważniejszym od Pana Boga, wiem, że nie jest mi pisany, zrozumiałam to. Zostałam uzdrowiona z silnej depresji, nałogu palenia papierosów, ustabilizowałam się emocjonalnie, chodzę regularnie do spowiedzi i zaangażowałam się w środowisko kościelne, wszystkim którzy mnie skrzywdzili przebaczyłam, a tych ran jeszcze po pierwszej pompejance wiele się uzbierało. Czuję sie spokojniejsza i się nie denerwuje tak jak kiedyś, wiem, ze teraz dałabym radę wytrwać w czystości do ślubu, moja uwaga jest skupiona na Bogu i spełnianiu jego woli. Zaczęłam regularnie chodzić do spowiedzi i odprawiłam pierwsze soboty miesiąca, a także zaczęłam Tajemnice Szczęścia. Drugą nowennę odmówiłam w intencji uwolnienia finansowego. W jej trakcie, sami do nas zadzwonili ze spółdzielni, że chcieliby nam umorzyć część zadłużenia, dostałam też w pierwszej pracy lepszą umowę, dzięki, której zarabiam około 800zł więcej, niestety nadal jestem zniewolona dwoma pracami i jest mi cieżko, ale wierzę, że jeszcze muszę się dalej modlić o rozwiązanie tego problemu. Trzecią pompejankę odmówiłam w intencji całkowitego uwolnienia, nawrócenia i łaski żywej wiary dla tego mężczyzny, który okazał się tragicznym przypadkiem, nie mam z nim kontaktu, także nie wiem czy została wysłuchana. W tym czasie udało mi się również zawierzyć podczas 33 – przygotowania do Aktu zawierzenia wg św. Ludwika oraz odbyłam spowiedź generalną. Kolejną nowennę odmówiłam w intencji szybkiego znalezienia meża i związku z nim- takiego meżczyzny z woli Bożej, abym nie popełniła już błędu, dostałam wiele znaków, równiez podczas spowiedzi, że jestem powołana do małżeństwa i mam się modlić o małżonka, niestety ta nowenna nadal nie została wysłuchana. Obecnie odmawiam kolejną pompejankę w intencji całkowitego uwolnienia, nawrócenia i łaski żywej wiary, dla tego męzczyzny, którego uważałam za miłość swojego życia, aby wynagrodzić Panu Bogu to, że stał się on dla mnie bożkiem. Planuje już następną, ale stricte w moich intencjach, aby Matka Boża pomogła mi się uwolnić od obciążenia finansowego i przemęczenia związanego z koniecznością pracy na dwa etaty.
Dziękuję Matce Bożej za to, że wzięła mnie pod swoją opiekę i zaprowadziła do swojego syna. Chwała Panu!

STRON 

dla "Królowej  Różańca Świętego"

8

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
4 Wątki z odpowiedziami
8 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
DanaGosiaAnonimMariaPaweł Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Małgosia
Gość
Małgosia

Rozumiem Cię doskonale. Tez borykam się z problemami finansowymi. Pomodle się za Ciebie.

Tamara
Gość
Tamara

Ja się też zalamalam, miałam piękny rozaniec na którym odmówiła NP i też nie zostałam wysłuchania, a a tak się modlilam o męża, aby wrócił dziś zgubiłam włoski rozaniec z róż. Ksiądz uważa, że to ofiarą za tych, którzy się nie modla. Smutno bardzo pamiątka po moim mężu i nic nie dała modlitwa. Życzę powodzenia Pani również, poza tym wiele osób w mojej pracy wysmiewa te wiarę, dziś nie ma wzorów. Co z przyszło nam wierzyć w gorszych czasach. SZCZĘŚĆ BOŻE.

Maria
Gość
Maria

Czy aby tak od serca z wiarą się pani modliła ?bo sadząc potym co pani pisze to chyba nie bardzo a za wzór to proszę poszukac na yutubie ks.Glasa Pelanowskiego Pawlukiewicza może się pani oczy otworzą i nìe patrzeć na nic nierozumiejące koleźanki z Bogiem

Paweł
Gość
Paweł

Święty Piotr powiedział, że powinniśmy słuchać Boga bardziej niż ludzi. To od nas zależy,czy Pana Boga wybieramy w naszym życiu. Każdy człowiek ma wolną wolę i może służyć i kochać Boga lub zapomnieć o Bogu i Przykazaniach. Ja kiedyś usłyszałem w radio Jasna Góra że przestrzeganie Przykazań to najprostsza droga do Zbawienia. Jeśli my w sercu mamy Boga to mamy miłość i za Łaską Bożą możemy wiele osiągnąć. Bądźmy wdzięczni Bogu i Maryji za wszelkie dobra nam udzielane. To piękne, że odmawiasz kolejną Nowennę Pompejańską to też Łaska bo trzeba odmówić codziennie trzy lub cztery części Różańca. Życzę Błogosławieństwa Bożego… Czytaj więcej »

Rozdajemy kolejne

70.000 OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ