Magdalena: Wiara i powierzenie się Maryi

O nowennie dowiedziałam się od koleżanki, ale wydawało mi się, że to nie dla mnie, nie dam rady odmawiać 3 części różańca każdego dnia. Jednak nadszedł moment w moim życiu, gdzie po ludzku nie mogłam dać sobie rady z moja sytuacją w sercu. Byłam po ludzku pod ścianą. Postanowiłam spróbować. W trakcie modlitwy otrzymałam wielki spokój, cierpliwość i całkowite oddanie się woli Bożej. Dużo zrozumiałam i doceniłam w swoim życiu, w sytuacjach codziennych. Kilka spraw się wyjaśniło. Czasami było mi ciężko bo odmawiałam nowennę w biegu, leniwie, ale wiedziałam, że nie chcę się poddać. Nowennę zakończyłam w sobotę, dzień przed urodzinami Maryi. Przypadek???- w życiu nie ma przypadków. Moja intencja jeszcze się nie spełniła, ale wiem, że wszystko ma swój czas i miejsce. Maryja i Bóg wiedzą co robią. Zmieniają mnie i moje serce abym była gotowa na zmiany w życiu. Wiem też, że chcę dalej modlić się różańcem, nawet jedną częścią, ale być przy Maryi. Kochana Mateńko dziękuję Ci za wszelkie łaski, dary i błogosławieństwa, którymi mnie obdarzasz każdego dnia i prowadzisz mnie w moim życiu. Drogi czytelniku mam do Ciebie ważną wiadomość : ZAUFAJ BOGU, ZAUFAJ NAD WSZYSTKO. ZAUFAJ BOGU, ZAUFAJ MODLITWOM.

Módl się z nami w Radiu Różaniec!

- codziennie o 20.30 modlimy się na żywo

w naszych intencjach

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!