Jola: Uratowany mój syn…

Mój syn – zniewolony przez nałóg, pogubiony totalnie, smutny, roszczeniowy, obwiniający wszystkich wkoło o ten stan, bez pracy, bez chęci i sił do uczciwego życia-URATOWANY. Drugiego dnia odmawiania przeze mnie Nowenny, syn znalazł medalik z wizerunkiem Matki Najświętszej (cud!),zawiesił go na łańcuszku i zaczął nosić (cud!). Znalazł pracę z której jest bardzo zadowolony,pracuje na zmiany,wstaje o świcie z wielką energią,jest uśmiechnięty,radosny,uwolniony od nałogu…etc. Nie ustaję ,zaczynam odmawiać trzecią Nowennę, całkowicie dziękczynną i z ufnością powierzając Jego opiece Tej, która czyni cuda!!

Msza Święta

w Pompejach

25.06.2020

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Agnieszka
Agnieszka
05.10.19 17:20

Dziękuję za świadectwo i pozdrawiam. Z Bogiem.

krystyna
krystyna
06.10.19 00:43

Cud, najprawdziwszy cud,,, Chwala Panu i Matce Najswietszej.

enia
enia
06.10.19 02:59

Też i błyskawicznie Matka Boza działa.
Tylko dziękować, dziękować.
Wszystkiego dobrego!

Dorota
Dorota
06.10.19 08:24
Reply to  enia

Jolu dzięki za świadectwo. Dodaje energii do działania i .

Anonnimowa
Anonnimowa
06.10.19 12:06

Piękne świadectwo pani Jolu.

Agnieszka
Agnieszka
06.10.19 20:50

Mój syn też potrzebuje cudu będę się za niego modlić Nowenna Pompejanską

Asia
Asia
07.10.19 08:49

Już kilkakrotnie odmawiałam nowennę pompejańską i za każdym razem otrzymywałam pomoc to jest nowenna nie do odparcia Ostatnio odmawiałam nowennę w intencji mojej ciężarnej córki i wiem że to dzięki wstawiennictwu Matki Bożej udało się najpierw zajść w ciążę a potem ją donosić

7
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x