Joanna: Łaska Boga za wstawiennictwem Maryi

Pragnę podzielić się swoimi doświadczeniami odnośnie skuteczności odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Pierwszą Nowennę odmówiłam po tym jak dowiedziałam się, że moja siostra ma nowotwór piersi. Nigdy wcześniej nie słyszałam o takiej modlitwie i jej cudownej skuteczności. Jakoś w niedługim czasie po tej diagnozie powiedziała mi o niej znajoma, która akurat sama odmawiała, a kilka dni potem dowiedziałam się, że siostra też ją odmawia . Miałam hamulce czy dam radę wytrwać, ale zdrowie siostry było ważniejsze. Dałam radę. Cała rodzina bardzo mocno modliła się o jej zdrowie. Moja prośba została wysłuchana. Do roku od diagnozy siostra wyzdrowiała. Oczywiście dużo musiałabym opisywać ile ją to kosztowało bólu psychicznego i strachu, ale wszystko skończyło się cudem uzdrowienia. Cztery chemie, które przyjęła (najsilniejsze) nie wyrządziły jej zbytniego spustoszenia w organizmie. Guz z 4,5 cm zmniejszył się do 1,5. Dzięki czemu lekarze podjęli decyzję o pozostawieniu piersi i usunięciu samego guza. Kilka dni temu robiła badania kontrolne. Wszystko jest dobrze. Komórki rakowe zostały zniszczone całkowicie.
Kolejną Nowennę odmówiłam po ok. pół roku od poprzedniej za życie mojego męża. Muszę nadmienić, że jestem osobą głęboko wierzącą, ale zdarza mi się błądzić. Dostrzegam znaki od Boga, czytam fragmenty z Pisma Świętego. Czytałam o karze jaka mnie spotka, za moje grzechy odebraniem mi mojego męża. Zwróciłam się o pomoc do Matki Bożej Nowenną Pompejańską. Od razu zostałam wysłuchana . Widziałam znaki od Boga i czytałam w Biblii, o tym że mi wybacza. Jestem Mu za to ogromnie wdzięczna bo jestem wstrętną grzesznicą, a On się bez przerwy nade mną lituje i wybacza mi moje upadki. Dziękuję z całego serca Maryi za wysłuchanie mojej prośby. Teraz mija kolejne pół roku i odmawiam kolejną Nowennę Pompejańską, tym razem za dusze czyścowe. Ta Nowenna jest prośbą Matki Bożej skierowanej do mnie. Skąd wiem? Jakoś bez przerwy trafiałam na świadectwa Nowenny Pompejańskiej za dusze czyścowe. Wiem, że to Ona chciała, żebym ją odmawiała dziękczynnie za to, że wysłuchała inne moje prośby i wstawiła się do Boga Ojca z nimi. Jakże mogłabym Jej odmówić? Wszystkie moje prośby kierowane do Maryi i Boga są zawsze prędzej czy później wysłuchane. Otrzymuje niezmiernie wiele łask od Boga. Jestem posłuszna jego rozkazom, a przynajmniej bardzo, bardzo się staram, choć zdarza mi się upadać. Jestem tylko człowiekiem. Mam dość władczy charakter, jestem osobą bardzo dominującą, dlatego jest mi ciężko. Ale pracuję nad sobą. Ciężko znoszę upokorzenia, mimo wszystko podejmuję wysiłki. Wierzę, że Bóg to docenia. Czuję nieustanną Jego obecność w moim życiu. Zachęcam do czytania Pisma Świętego, przynajmniej fragmentów, kilka zdań i odnoszenia go do siebie, swojego życia, a także „Świadectwa”, Alicji Lenczewskiej- w której rozmawia z samym JEZUSEM. On poprzez jej świadectwo chce rozmawiać z każdym z nas. Do napisania tego świadectwa otrzymałam polecenie od Boga poprzez znaki. Sama nigdy bym tego nie zrobiła, sama nie wiem dlaczego. „Wtedy mi odpowiedział Pan, mówiąc: Napisz widzenie, a napisz rzetelnie na tablicach, aby je prędko czytelnik przeczytał”.

Dewocjonalia

ze św. Antonim!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Anna
Anna
03.10.19 20:59

Piękne świadectwo czytając je bardzo przypominasz mnie jak bym o sobie czytała

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x