Jakub: Medjugorie i czystość serca

Spotkałem się raz z sąsiadką, która ma na imię Karolina (jak bł. Karolina Kózkówna, patronka RCS). Opowiedziała mi, że była niedawno w Medjugorie i że muszę tam pojechać. Odpowiedziałem jej, że marzę o tym od dawna ale mam 0zł na koncie aktualnie. Ona na to: „to nic, pieniądze się znajdą, aby chęci były”.

Na drugi dzień wchodzę na facebook’a, przeglądam tablicę, a tam informacja, że Ruch Czystych Serc organizuje pielgrzymkę do Medjugorie i że zostały ostatnie dwa wolne miejsca. Napisałem komentarz, że „fajnie by było pojechać, ale chyba jakiegoś sponsora musiałbym mieć”.

Mija kolejny dzień. Wstaję rano, sprawdzam messengera – a tam piszę do mnie nieznajoma, Karolina, ze Świnoujścia. I pisze do mnie, że jeśli nie mam pieniędzy, to da mi na tę pielgrzymkę. Początkowo odmawiałem bo było to krępujące ale ostatecznie zgodziłem się. Napisałem do organizatorów pytanie, czy jest jeszcze wolne miejsce. Okazało się, że jest, ostatnie. I rzeczywiście, nieznana mi osoba, Karolina, wysłała mi pieniądze na pielgrzymkę. Trochę jeszcze dołożyła rodzina. I pojechałem!

To były najpiękniejsze chwile w moim życiu. Jak tylko będzie jakaś okazja jedźcie do Medjugorie! I odmawiajcie różaniec! Matka Boża jest, działa i kocha nas!

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości ?

  • Niesamowite. Ale taka jest Maryja i taki jest Jezus. A cuda dzieją się każdego dnia. Dzisiaj już tego jetem pewna.

  • To prawda, Bóg daje pokarm, daje wszystko to co potrzebujemy do życia, również te materialne rzeczy :-). „Złota też wiem nie pragniesz, bo to wszystko Twoje, cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje”.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości