Jadwiga i Jan: Kłopoty, smutki i zmartwienia znikają

Nowennę pompejańską odmawiamy z żoną cztery lata. Dopiero teraz po tak długim czasie „naszego lenistwa” zdecydowaliśmy się podziękować Królowej Różańca Świętego za wszystkie łaski, które cały czas otrzymujemy poprzez modlitwę różańcową. Nie było mi łatwo odmawiać różańca, gdyż zły przeszkadzał mi w tym. Dzięki modlitwom mojej ukochanej żony udało się, jestem szczęśliwy. Bez odmawiania różańca nie mogę znaleźć sobie miejsca, czegoś mi brakuje. Po nowennie pompejańskiej rzuciłem picie alkoholu. Jestem alkoholikiem, a teraz nie piję już prawie dwa lata. Córcia po przebytej operacji glejaka mózgu pomału wraca do zdrowia. Wszystkie kłopoty, smutki i zmartwienia, jakie pojawiły się w naszej rodzinie, dzięki nowennie pompejańskiej znikają. Obecnie dużo się modlimy „pompejanką” za dusze przebywające w czyśćcu. Wiem, że same za siebie nie mogą się modlić, tylko swoją modlitwą wypraszają łaski dla nas. Przekonaliśmy się z żoną, że dzięki tej modlitwie spływa na nas i rodzinę wiele łask Bożych. Zachęcam do odmawiania nowenny pompejańskiej. To tylko trzy różańce dziennie.

  • Również modlilam się za dusze w czyscu cierpiące i nie mając pojęcia że one też mogą dla nas coś zrobić, ale przekonałam się, że tak jest. Dziękuję za piękne świadectwo

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!