M: Nowenna o łaskę nawrócenia

Nowennę pompejańską odmawiałam już kilka razy, przeważnie za kogoś i nie mam możliwości sprawdzenia czy zostały wysłuchane.
Poznałam chłopca z którym bardzo dobrze się dogadywałam. Niestety był ateistą i to jest dla mnie dość duża przeszkoda, bo nie chciałabym wchodzić w związek którego nie będę mogła opierać w całości na Bogu. Strasznie bałam się zacząć nowennę pompejańską, szczególnie że poprzednie często odmawiało mi się bardzo ciężko i podczas odmawiania z różnych powodów sypały mi się relacje z osobami za które się modliłam. Jakoś tak naturalne było, że bardzo, bardzo bałam się, że teraz będzie tak samo, dlatego nie chciałam jej odmawiać. Po jakimś czasie dotarło do mnie, że on jest dla mnie tak ważny, że nawet gdyby sytuacja się powtórzyła, to modlitwa za niego jest dla mnie ważniejsza niż relacja z nim.

Odmówiłam nowennę o łaskę nawrócenia dla niego i od pierwszego dnia miałam pewność, że Bóg mu da tę łaskę. Czułam taki spokój i pewność, że tak będzie. Ostatniego dnia nowenny zaczął zadawać pytania dotyczące Kościoła, mówić o swoim podejściu do wiary.
Od tego dnia ciągle pyta o Kościół, chce pójść na Mszę, dużo myśli o wierze. Pierwszy raz w życiu widzę, żeby Bóg aż tak pukał do czyjegoś serca i jestem pewna, że niedługo moja prośba zostanie całkiem wysłuchana : )

Po takich zmianach które zobaczyłam nie ma opcji, żebym komuś w ciężkiej sytuacji nie zaproponowała nowenny pompejańskiej.

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
2 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
AgnieszkaAla Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ala
Gość
Ala

Wow, gratuluję… Ja Odmówiłam w takiej intencji już 4 nowenny i przeszłam tyle samo zalaman psychicznych, tak źle się działo.
Ale nie ustapilam I dopiero teraz zaczyna się przemiana mojego kochanego. Jednak ciągle jest w nim zatwardziałosc… I brak wiary w Boga…
Ale też wiem, że Bóg go ocali.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Bardzo się cieszę, że przeczytałam to świadectwo, daje mi nadzieję, że moje moja pierwsza NP w sprawie mojego syna zostanie wysluchana odmowilom ja rok temu, drugą NP odmówiłam intencji dusz cierpiących w czyscu z nikąd nie mających pomocy, nie wiedziałam że modląc się za te dusze mogę prosić je o wstawiennictwo w mojej sprawie(przeczytałam to później) mimo to czuję opieke i pomoc, zastanawiałam sie czy moja modlitwa została wysluchana, teraz wiem że została wysluchana, namawiam wszystkich do omawiania Nowenny Pompejanskej.