Bożena: Pierwsza nowenna

Moją pierwszą Nowenne Pompejańską zakończyłam w Boże Ciało a była Ona za wstawiennictwem dusz czyśćcowych w intencji nawrócenia mojego męża z nałogu alkoholowego, zamówiłam również Mszę w Pompejach. Podczas odmawiania zły przeszkadzał mąż jeszcze więcej pił już myślałam że to nie ma sensu że nie dam rady jej odmówić wszystko się sypało… Jednak wytrwałam do końca. Gdy odmawiałam Nowenne czułam wewnętrzny spokój i siłę jaką Maryja mi dała aby wytrwać na modlitwie jednak podczas pierwszej Nowenny mąż nadal pił ale Maryja dała mi inna łaskę o którą nie prosiłam.. teraz aktualnie odmawiam drugą pompejankę i widzę poprawę mąż stał się spokojniejszy i nie siega już tak często po alkohol.. Wiadomo jeszcze wiele przedemną ale czuję że Maryja jest i czuwa nad wszystkim i Jej zostawiam tą sprawę… Dziękuję Mateńko za wszelkie łaski! Ty wiesz najlepiej co jest dla nas dobre!

  • Trzeba cierpliwości i ufności.
    Świadectwo piękne, bo widać w tym działanie Matki Bożej właśnie na Ciebie bardziej. I poprzez alkoholizm męża wzmacnia sie Twoja więź z Maryją. Jest to obowiązkiem modlic sie za męża, by wyszedł z nałogu, i z pewnością dla Matki Bożej to nic trudnego dać łaskę trzeźwości. Ale dobrze by było gdyby Twój mąż tego chcial tak jak Ty.
    Nie martw sie, zachowaj cierpliwość i zwracaj też uwagę jaka przemiana dokonuje sie w Twoim wnętrzu.
    Pozdrawiam 🙂

  • Zgadzam się z Tobą Gosia to nasz obowiązek modlić się za współmałżonka tym bardziej jest on podyktowany miłością do męża lub żony. Gdy ludzie przystępują do sakramentu małżeństwa są już jednym ciałem. Trzeba mieć cierpliwość i czekać Maryja dopomoże i udzieli potrzebnych Łask. Za wszystko dziękujmy Bogu.
    Niech będzie Bóg Uwielbiony w swoich Aniołach i wszystkich Świętych.

  • >