Stanisław: Praca, sprzedaż domu i trzeźwość

Od 2013 roku cały czas prawie bez przerw odmawiam Nowenny Pompejańskie. Przez kilka lat córka nie mogła znaleźć pracy. Sam już nie mogłem tego znieść. W tej intencji odmawiałem Nowenny Pompejańskie. Po jakimś czasie kolega powiedział mi aby córka złożyła CV do firmy w której będzie praca i którą ona lubi. Córka otrzymała zawiadomienie aby zgłosiła się na rozmowę kwalifikacyjną. Po rozmowie otrzymała pracę z której jest zadowolona. Następnie przyjaciółka zapytała mnie czy nie wiem o jakiejś pracy dla jej syna. Powiedziałem aby jej syn złożył CV w firmie którą znałem ale powiedziałem że otrzymanie tej pracy będzie bardzo trudne i tak też było. Syn przyjaciółki otrzymał zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną po tej rozmowie był przekonany że raczej tej pracy nie otrzyma i tak też było gdyż było dużo chętnych. W tym czasie jak syn przyjaciółki złożył CV ja odmawiałem Nowennę Pompejańską. Po dwóch tygodniach od otrzymania informacji że nie został przyjęty do pracy poinformowano go że nastąpiła pomyłka i aby się zgłosił do firmy załatwiając formalności związane z jego pracą. Teraz jest szczęśliwy z tej pracy.

W 2017 roku postanowiłem sprzedać dom. W mojej dzielnicy było dużo domów do sprzedaży i cena którą wystawiłem za dom była dużo wyższa od innych domów. Po pół roku od wystawienia domu na sprzedaż zgłosili się kupcy i po obejrzeniu domu powiedzieli że oni są chętni do jego kupna. Zaczęli załatwiać kredyt i formalności związane z kupnem domu a ja zacząłem załatwiać dokumenty związane ze sprzedażą domu. wszystko zostało sfinalizowane pomyślnie. Na początku 2018 roku wyprowadziliśmy się z tego domu.
Następne świadectwo dotyczy mojego picia alkoholu. Kiedyś dosyć często piłem alkohol nie były to duże ilości picia ale częste doprowadzające do odurzenia. Po jakimś czasie zacząłem pić tylko od święta a teraz już nie ciągnie mnie do alkoholu. Dziękuję Ci Matko Boża za te łaski które otrzymałem od Ciebie.

Dziesiątki różańca 

z kamieni

szlachetnych

- bransoletki na rękę!

11
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
8 Wątki z odpowiedziami
6 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
KingaKatarzynaGosiaElaMagdalena Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Wiktoria
Gość
Wiktoria

A ja nadal nie wiem jak znaleźć pracę

Magdalena
Gość
Magdalena

Z jakiego regionu Polski jesteś?

Ela
Gość
Ela

Szukaj i módl się. Pan Bóg pomoże. Mi pomógł – pracuje 18 lat w jednej pracy jestem zadowolona i wdzięczna bo to Matka Boża miała mnie w swojej opiece. Pracy szukałam pól roku. Mój mąż niewierzący tracił pracę wiele razy teraz też ale modlę się o pomoc o łaskę. Jestem spokojna bo ufam Matce Bożej, Panu Jezusowi, że nas nie zostawi w potrzebie, wiem, że ta utrata pracy jest po coś. Radzimy sobie bo ja pracuje a mąż musi zrozumieć, że bez pomocy innych nic nie osiągnie, że ludzie wokół są mu też potrzebni, że trzeba ich szanowac. Zawsze powtarzał,… Czytaj więcej »

Gosia
Gość
Gosia

Wiktoria, popytaj znajomych i znajomych znajomych, tak najłatwiej, poproś o kontakt, jakby ktoś coś wiedział. Wszystko zależy od stanowiska, za mało wiem o tym jakie masz kwalifikacje, ale zacznij pytać, coś w końcu znajdziesz

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Pytałam ale nie wyszło. Niektórzy tylko obiecywali pomoc a jak doszło co do czego to uciążliwe temat. Zastanawiam się nad nowymi studiami może po ogólnym kierunku będzie latwiej

Gosia
Gość
Gosia

Raczej po ogólnym nie jest łatwiej, bo wiesz o wszystkim i niczym, jeśli już to jakiś ścisły, ukierunkowany już, bo po ogólnym to łatwo nie jest

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Myślałam o marketingu

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Wiktorio, już prędzej Informatyka, lub Grafika komputerowa. Po Marketingu ludzie są kasjerami w spożywczych(podobnie jak po Zarządzaniu.) Edukacja w Polsce to jakiś chaos. Nikt nie przygotowuje młodych ludzi, do wyboru konkretnych zawodów. Rodzice pchają na studia, żeby dzieci miały „magistra” ,ale to nie gwarantuje zatrudnienia. W Polsce praca jest po znajomości i wg tego, kto stoi za konkursami. Kiedyś przechodziłam przez pajacowanie na rozmowach w sprawie pracy w Polsce (akurat na stanowiska marketingowe- wg wykształcenia i doświadczenia.) W końcu w splocie różnych sytuacji życiowych przeprowadziłam się zagranicę. Nie pracuję w zawodzie, ale już na pewno nie wrócę do prac biurowych,… Czytaj więcej »

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Myślę, że nie jest tak źle. A znajomości owszeem pomagają, ale mam nadzieję, ze bez znajomości też są możliwości.

Magdalena
Gość
Magdalena

A jeśli ktoś nie chce pracować zagranicą i nie mam żadnych znajomości? To ma być skazany na śmierć głodową?

Kinga
Gość
Kinga

Ja chcę wyjść z bezdomności. Potrzebuję zmienić miejsce zamieszkania, tzn.miasto. I nic. Ani grosza przy duszy. Ani szans….
Ale świadectwo piękne…

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?