Paweł: Uwolnienie od przekleństw w umyśle

Równo z początkiem roku 2018 pojawiły się w mojej głowie bluzgi, przekleństwa, różnego rodzaju skojarzenia coś na wzór drwiących memów i nie tylko skierowanych przede wszystkim w stronę Maryi, ale także do Pana Jezusa i Pana Boga. (Dodam że nie poszedłem do spowiedzi na Boże Narodzenie ). Wyglądało to w ten sposób że podczas modlitwy usta mówiły słowa modlitwy a „głos” w głowie pluł i przeklinał pod adresem Maryi. Nie wiedziałem co zrobić ze sobą, starałem się jakoś z tym poradzić modlitwą, zobowiązaniami wobec Pana Boga ale to nie pomagało. Uspokoił mnie ksiądz podczas spowiedzi wielkanocnej, ale problem pozostał. Szukając informacji modlitw które mi pomogą natrafiłem na Nowennę -Pompejańską, zakupiłem książeczkę do modlitwy i na tym się skończyło: bo długo trwa i pewnie nie wytrwam i pewnie tak coś spieprze (i spieprzyłem) w trakcie jej trwania. Z nowenna zwlekałem do 27.04.2019 coś wtedy pękło że trzeba wreszcie spróbować. Moja intencja była złożona prosiłem o naukę pobożnej modlitwy w skupieniu, bez odjazdów myślami nie wiadomo gdzie, bez skojarzeń przekleństw w moim umyśle ubliżającym Maryi. Zanik bluzgów/przekleństw był natychmiastowy. Natomiast walka o pobożną modlitwę i skupienie na niej dalej trwa. Pisząc to świadectwo zdaje sobie sprawę że nauka modlitwy będzie trwałą całe życie. Wiele razy klepałem zdrowaśki, mówiłem nie chce mi się, ale zaparłem się ze wytrzymam całą nowennę i udało się to. Podczas trwania nowenny i zaraz po jej zakończeniu udało mi się zawalić jej sens grzesząc parokrotnie przeciw 6 przykazaniu. O dziwo nagle skupienie w moim umyśle nagle się pojawiło. Natomiast było to coś pustego w sobie. Po pora dniach pustka zanikła skupienie też, ale wydaje mi się że upór i chęć poprawy pozostała. Na pewno rozjaśnił się mój umysł, inaczej patrzę na sprawy/świat, w tej chwili mam jakby spokój umysłu, z jednoczesnym niepokojem wewnętrznym, spowodowany grzechami i brakiem czystości serca. Teraz chce się lepiej przygotować do kolejnej nowenny, bo po prostu pomaga w jakim znaczeniu, trzeba spróbować żeby się o tym przekonać.

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
3 Wątki z odpowiedziami
7 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
GabrielaAgnieszkaDanutaRafalTeresa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Gabriela
Gość
Gabriela

Pawle, chociaż jestem kobieta, ktora przeżyła już ponad poł wieku, to wiem z czym sie zmagałeś. Wiem czym są natrectwa myślowe i jakim cierpieniem, mimo że na zewnatrz nie dają znakow. Ja zmagałam sie z tym kilka dobrych lat, pomimo że spowiadałam sie niemalże każdego tygodnia.
Chwała Panu, że tak predko zostałeś uwolniony.

Teresa
Gość
Teresa

Zamów mszę świętą w swojej intencji o łaskę miłosierdzia pomoc opiekę i błogosławieństwo Maryi i dużo się módl przystepuj też często do spowiedzi a otrzymasz pomoc pomodle się za Ciebie

Rafal
Gość
Rafal

Witam a mnie męczy to juz przez parę lat dużo się modlę 2 różańce i koronka do Jezusa , ale trochę pomaga .

Gabriela
Gość
Gabriela

Tak działa w tym przypadku modlitwa. Daje ulgę niczym rosa,która prędko zanika… lecz mimo wszystko daje nadzieję. Wyszłam z tego całkowicie po wielu latach.

Danuta
Gość
Danuta

Drogi Pawle myślę, że Ty nie jeden zmagasz się z takimi problemami. Ważne jest przystepować jak najczęściej do spowiedzi świętej. Ja też zmagam się z tym problemem i nie jest łatwo żyć z takim ciężarem to jest przykre, że świadomie nie myślimy o tym aby bluźnić wobec świętych a nieświadomie trzymają nas bluźniercze myśli w którym dziełem jest szatan aby nas odciągnąć od modlitwy. Bądź wytrwały w modlitwie wierzę że Mama Boża i Dobry Bóg nas rozumie i zna nasze serca. Pozdrawiam z serca ❤️

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dzielny jesteś. TRwaj nadal. Pozdrówka