Dorota: Wyszłam z poważnych długów

Przez około dziesięć lat borykałam się z poważnymi długami. Zaczęło się wszystko gdy wspólnie z już byłym mężem kupiliśmy mieszkanie na które wzięliśmy kredyt hipoteczny, na początku jakoś dawaliśmy radę, później on stracił pracę, wyjechał za granicę i zostawił mnie z dzieckiem i długami. Komornik zajął część mojego wynagrodzenia za pracę i było mi bardzo ciężko. W konsekwencji straciłam mieszkanie na licytacji komorniczej co i tak nie pokryło kosztów kredytu, odsetki które pozostały przekraczały nawet kwotę, którą zabierał mi komornik i dług z dnia na dzień nie malał tylko rósł. Jeździłam po różnych prawnikach i nikt nie umiał mi pomóc, mówili, że niestety nic nie można zrobić. Gdy już straciłam nadzieję, natknęłam się na Nowennę Pompejańską. Stwierdziłam, że tylko jakiś cud może mi pomóc i cztery lata temu z wielką nadzieją odmówiłam Pompejanke z prośbą o wyjście z długów. Przez długi czas nic szczególnego w moim życiu się nie zmieniało w tej kwestii aż do ubiegłego roku. Przeczytałam o upadłości konsumenckiej, znalazłam panią prawnik, która pomogła mi w całej tej sprawie i udało się. Sąd ogłosił moją upadłość i jestem już po ostatniej rozprawie, długi zostały umorzone i zaczynam nowe życie. Nowenna jest modlitwą nie do odparcia. Odmówiłam już drugą i wierzę, że moja intencja znów zostanie wysłuchana. Wierzcie, bo Pompejanka czyni cuda.

16
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Wątki komentarzy
10 Wątki z odpowiedziami
12 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
12 Autorzy
UlaElżbietaKatarzynakrystynaElżbieta Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Lenka
Gość
Lenka

Chwała Bogu i Maryi:)

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Chwała Maryi i Jezusowi. Wczoraj skończyłam 18tą nowenne żadna jeszcze nie została wysłuchana ale wierzę że napiszę i ja tu swoje świadectwo. Niech Pani i wszystkim tutaj Pan Bóg błogosławi

Marlena
Gość
Marlena

Żadna nie została wysłuchana? Każda modlitwa jest wysłuchiwana, ale zgodnie z Wolą Bożą. Może coś się zadziało, ale nie po Pani myśli…

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

To równie dobrze można się nie modlić bo będzie tak jak chce Bóg…
:///

Marlena
Gość
Marlena

Też przeżywam trudny okres, rozpadające się małżeństwo. Odmówilam i póki co nic. Też nie rozumiem, czemu inni są „wysłuchiwani” a inni nie. Wiem, tyle że ja potrzebuję Boga i wiem, że on istnieje. A co ma być to będzie. Ofiarowuje swoje cierpienie za dusze czyścowe cierpiące. Wiem, że nic nie dzieję się bez przyczyny.

Janek
Gość
Janek

Modlitwa jest rozmową z Bogiem. Pamiętajmy, że Bóg nas kocha miłością wielką. Chce nas ciągle obdarowywać nowymi Łaskami. Palą Mnie Promienie Miłosierdzia mówił Jezus do Faustyny. No to jak to jest. Czasem żyjemy, jakoś się kręci i zapominamy o Bogu. Po pewnym czasie spadają na nas kłopoty i to jest po to by wyrwać nas z letargu. Dziękuj Bogu za problemy bo one przyczyniły się do zwrócenia uwagi na Boga. Z ufnością dziękujmy Bogu za problemy bo zobaczyliśmy nasze serce, ile jest tam złości. Uwielbianie Boga, dziękowanie Mu za problemy, żona dziękuje za męża. Marleno chcesz rozwiązać problem? Dziękuj Bogu… Czytaj więcej »

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Odmawiałam w różnych intencjach a jedną za kochankę męża rozstali się już napisałam świadectwo które dziwnym trafem nie ukazało się . 8 mc nie byli razem teraz są znowu jak to zrozumieć.

Marlena
Gość
Marlena

A egzorcyzm o. Amotha z nowenna do krwi Pana Jezusa? Podobno trzeba odmawiać, dopóki Jezus niezwycięży w naszym małżeństwie. Moje świadectwo też się nie ukazało ;(

Agga
Gość
Agga

Chyba jest.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Odmawiałam ale przestałam bo za dużo już tych modlitw było i miałam wrażenie że je klepie tylko . Modlę się nieustannie ale różnymi modlitwami wracam do nich przestaje i znowu zaczynam tak jak mi serce podpowiada

Ula
Gość
Ula

Elżbieta, moje świadectwo też się nie ukazało tutaj i też zastanawia mnie jakie są warunki publikacji. Może ktoś odpowie:)

Ania
Gość
Ania

Nie ” pompejanka” tylko Bóg miłosierny i łaskawy czyni cuda za wstawiennictwem Matki Najświętszej.

vvv
Gość
vvv

ppfff…kredyt i upadłośc, nie masz kasy nie bierz kredytu

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Ha ha to tylko brać kredyt jak są pieniądze życzę autorce swiadectwa dużo łask Bożych i Opieki Matki Bożej

krystyna
Gość
krystyna

To rzeczywiscie cud! Niech Matka Naswietsza ma Cie dalej w swojej opiece. Szczesc Boze.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Nieznajomość prawa szkodzi. Ale w tym przypadku, Bóg pokierował do właściwej osoby, czyli prawnika i często tak działa modlitwa. Zawsze działa! Ojcze Nasz wypowiedziane z wiarą też działa cuda.

A co do upadłości konsumenckiej, to jak najbardziej jest to narzędzie prawne, podobnie jak intercyza, tylko ciągle w naszym kraju niepopularne, a obyłoby się bez wielu kłopotów.