Czytelniczka: Nie ustawajmy w modlitwie

Długo zwlekałam z napisaniem tego świadectwa. Nowennę odmawiam nieustannie od marca zeszłego roku. W czasie największego załamania w moim życiu „przez przypadek ” natrafiłam na nią. Modliłam się w wielu intencjach, część została wysłuchana, część jeszcze nie, ale głęboko wierzę, że Maryja mnie wysłucha. Przychodzą czasami chwile załamani, ale świadectwa, które tutaj się ukazują bardzo mi pomagają. Wraz z mężem modliliśmy się za znajomą, u której wykryto nowotwór. W bardzo szybkim czasie została zoperowana, chociaż termin miała na początku wyznaczony dosyć odległy (prawie 2 miesiące), ale zaraz po tym jak zaczęliśmy odmawiać NP miejsce na zabieg się zwolniło. Wraz z mężem modliliśmy się o zmianę pracy dla niego, ponieważ w poprzedniej firmie atmosfera byłą fatalna. Nieustanny stres. Mąż znalazł pracę i jest o wiele lepiej niż w poprzedniej firmie. Ja modliłam się w intencji mojej mamy, która przeżywała załamanie. Mama nie wiedziała o tym, że modlę się za nią NP. Po pewnym czasie powiedziała, że czuje się o wiele lepiej. Niestety, jest jedna intencja, o którą wraz z mężem ciągle prosimy… Odmówiliśmy w tej intencji 4 NP. Mam nadzieję, że kiedyś nasze prośby zostaną wysłuchane.

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
4 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
4 Autorzy
CzytelniczkaElizaewakrystyna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
krystyna
Gość
krystyna

Napewno zostana wysluchane,,, przeciez modlicie sie z podwojna sila modlitwy (razem z mezem). Niech Wam pan Bog Blogoslawi.

ewa
Gość
ewa

Czytelniczko, jakże to piękne, że modlisz się razem ze swoim mężem NP. Wszystko wspólnie wymodlicie. Nieraz trzeba być cierpliwym, ale często są sprawy i intencje, na rozwiązanie których trzeba dłużej poczekać. Niech Wam Bóg Wszechmogący błogosławi.

Eliza
Gość
Eliza

Kochana, podziwiam was. Wspomnę o was na mojej codziennej modlitwie różańcowej( należę do „kółka”) w kościele. Z Panem Bogiem Kochani.

Czytelniczka
Gość
Czytelniczka

Pani Elizo, dziękujemy bardzo.