Anna: Wiza

Mój chłopak i moja siostra mieli ubiegać się o wizę do Ameryki. Za nim zaczęła się cała procedura składania dokumentów rozpoczęłam Nowennę Pompejańską w ich intencji by dostali wizę. W dniu kiedy pojechaliśmy na spotkanie z konsulem, oni zostali przed budynkiem, a ja poszłam pomodlić się do Kościoła, który jest zaraz za rogiem. Ku mojemu zdumieniu kiedy weszłam do Świątyni uklękłam, podniosłam głowę do góry, a tam przede mną ukazał się obraz Matki Boskiej Pompejańskiej, rzadko widuje w Kościołach ten obraz a tam był. Przecież mogłam wejść innymi drzwiami uklęknąć w innej nawie, a akurat trafiłam w to miejsce. Od razu poczułam spokój, wiedziałam że wszystko pójdzie dobrze i że Mateńka jest przy mnie, i udało się otrzymali wizy. Jeszcze w tym samym roku polecieliśmy na wakacje odwiedzić mojego brata w Ameryce. Dziękuje Ci Mateńko Pompejańska.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości