Aneta: Zaczęłam czuć

Gdy  zaczęłam odmawiać pierwszą moją  Nowennę Pompejańską, nie  wiedziałam, że ona aż tak odmieni moje życie.  Prosiłam Matkę o miłość i  szczęśliwy związek, jednocześnie  będąc  w relacji z facetem. Piszę w relacji, ponieważ to było  bardzo toksyczne, nigdy nie  byliśmy oficjalnie parą chociaż  tak  funkcjonowaliśmy. Mam tu na myśli relacje psychiczna, emocjonalną, a nie fizyczną.  W pewnym momencie coś  we mnie  pękło, kolejna  sytuacja, scena  zazdrości z jego strony i moment  w którym powiedziałam koniec.  Odeszłam.  Wcześniej bardzo  bym to przeżyła, byłby płacz, a wtedy  chociaż  nie było  to łatwe  poczułam spokój. Jakiś  czas  wcześniej  zauważyłam też, że  przestaje czuć, mam  tu na myśli te  dobre  uczucia i teraz kończąc kolejną  Nowennę zauwazylam, że  chociaż  nie otrzymałam tego o co prosiłam , to odzyskałam uczucia, emocje i za to  jestem  bardzo wdzięczna.

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Alina
Alina
06.08.19 08:44

Odpowiednia reakcja , w odpowiednim momencie , i tak właśnie unika się późniejszych nieudanych małżeństw . Ale to właśnie wtedy kiedy mamy oczy szeroko otwarte i przestajemy żyć złudzeniem . Niech Bóg Cię dalej wspiera i prowadzi swoją ścieżką .

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x

PROMOCJA

nabożeństw miesięcznych

- z okazji zakończenia 

"Miesiąca z Maryją"

WIELKA