Agnieszka: Zmiana

Czy Nowenna Pompejska naprawdę działa cuda? Wyprasza łaski? Niech moje Świadectwo będzie odpowiedzią. Tak. Po stokroć, Tak. Zmienia w światłość tą ciemność, która jest w każdym z nas.
Pomaga zrozumiec czym jest Milosc. Milosc, ktora Matka Boza pragnie bysmy przyjeli i  poczuli. I nia zyli.
Czasem nawet przez krzyz.
Nigdy nie prosilam o łaski dla siebie. Po prostu. Moze tkwil we mnie jakis rodzaj pychy, ze wszystko sama potrafie zalatwic (przynajmniej jezeli chodzi o moje wlasne zycie) Choc moze tak naprawde liczylam po cichu na jakis maly cud, jakas laske dla siebie samej. Podczasxrozwazan zatapialam sie w najwspanialszej Historii jaka miala miejsce od Narodzenia Panskiego. To zycie Marii i Jezusa. To w koncu nasze wlasne zycie. Tak bardzo podobne, pelne tajembic, radosnych i bolesnych. Problem polega na tym, ze nie zawsze potrafimy z pokora odpowiedziec jak Maria czy spojrzec milosiernie na czlowieka jak Jezus. Nie widzialam w drugim czlowieku oblicza Pana, choc wydawalo mi sie ze jestem dobrym czlowiekiem. Myslalam ze „moja” wiara jest silniejsza, lepsza. Nie chcialam chodzic do Kosciola bo zbyt pochopnie osadzilam ludzi nalezacych do tej wspolnoty. Dzis ogarnia mnie wstyd. Niesmialo wstepuje do Kosciola, tak bardzo pragnac byc jej, choc najmniejsza czescia. ” Niecwiedzieliscie, ze powinienem byc w tym co nalezy do mego Ojca?” – Szukalam Boga i ja..Po omacku, na slepo, jakze blednie tonac w swej pysze. Pisze swoje Swiadectwo kolejny juz raz, ale tym razem otrzymalam od Matki Bozej cos, ten swoj maly, wielki cud, dzieki ktoremu jestem innym czlowiekiem. Matka Boza otworzyla mi oczy a moje serce pała miloscia, miloscia do ludzi. Choc jeszcze daleka droga mnie czeka, jestem pewna ze dzieki Matce Bozej bedzie to dobra droga, aby Go w koncu odnalesc. Ona doskonale wie czego kazdy z nas potrzebuje, za czym teskni. Nie potrafie slowami wyrazic co czuje ale kazdy kto odmawia te Nowenne wie o czym pisze. Nie ma wspanialszej modlitwy nad Ta. Jestem pelna wdziecznosci, ze pomimo mojej nedzy, Matka Boza obdarzyla mnie taka łaską, łaską najwspanialsza, o ktora nawet nie prosilam bo nie wiedzialam jak bardzo jest mi ona potrzebna. Chcialabym aby kazdy mogl poczuc te Milosc. I my nie mozemy jej zatrzymac tylko dla siebie wiec z radoscia rozszerzajmy to Nabozenstwo aby kazdy mogl zbudzic sie z pustego snu, jakim jest zycie bez Boga. Nasz Pan, Jezus Chrystus wraz ze swoja Matka czeka na kazdego czlowieka. Wystarczy pokornie odpowiedziec.
Bog zaplac.

Czy na pewno wiesz

pompejańskiej?

wszystko o nowennie

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Maliana Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Maliana
Gość
Maliana

Cieszę się, że wróciłaś do Kościoła :). Ja również mam za sobą kilkanaście – dwadzieścia lat życia bez Kościoła. Obecnie, od jakichś 7 lat regularnie uczestniczę we Mszy Św. choć jeszcze czuję się wyobcowana. Spowiadam się regularnie, co miesiąc, przystępuję do stołu Pańskiego. I jest mi z tym lepiej, niż przedtem.