Kasia : Grupa inwalidzka – wdzięczna

Bardzo ciężko szła mi modlitwa jak i napisanie tego świadectwa, ale postanowiłam, że podziękuję Matce Bożej za ten wielki dar, który mi dała, czyli otrzymanie umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Mam tętniaka głowy, skoliozę kręgosłupa, i zaburzenia osobowości, zaburzenia psychiczne (w tym: znaczny spadek wagi, zaburzenia jedzenia, nastroju, zaburzenia lękowe i depresyjne). W 2015 pierwszy raz stanęłam na komisji w celu uzyskania stopnia niepełnosprawności, otrzymałam stopień tylko na rok. Potem miałam kolejną komisję i też dostałam lekki stopień na rok. Później nie stawałam na komisji. Aż do teraz. W marcu 2019 roku stanęłam ponownie na komisję (byłam po licznych pobytach w szpitalu ) ponownie stanęłam na komisję a komisja mi odmówiła JAKIEGOKOLWIEK STOPNIA. Byłam bardzo zszokowana, po doszły mi moje problemy psychiczne / zaburzenia, miałam masę dokumentacji od specjalistów a komisja mnie „uzdrowiła”. Postanowiłam, że się nie poddam. Jeszcze następnego dnia poszłam złożyć odręcznie napisane odwołanie, i tego samego dnia zaczęłam Nowennę Pompejańską w celu otrzymania umiarkowanego stopnia, bo do takiego prawnie się kwalifikowałam. 11 czerwca miałam komisję odwoławczą – i byłam w 7 dniu części dziękczynnej tejże przecudownej modlitwy – Nowenki. Komisja przyznała mi UMIARKOWANY stopień niepełnosprawności!!! Od razu na komisji powiedziano mi, że otrzymam ten stopień. To był dla mnie wielki cud, zdziwienie, radość nie do opisania. Jestem wdzięczna Maryi za tę łaskę i wiem, że to Jej zasługa, bez Niej nie zaszłabym nigdzie. Kochani, módlcie się w przeróżnych sprawach, od miłości, zdrowia, po wszystko inne bo Maryja nigdy nie zostawi nas w potrzebie!

12
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
9 Wątki z odpowiedziami
8 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
AndrzejowaGosiakrystynaMalenaBogumila Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
tez Ania
Gość
tez Ania

Komisje ZUS uzdrawiają lepiej niż jakakolwiek nowenna – to oczywiście złośliwość w kierunku komisji ZUS uznających za zdolnych do pracy nawet ciężko chorych, broń Boże modlitwy – żeby było jasne.

irena
Gość
irena

Nawet nie wiesz tez Aniu jak sie z toba zgazam w tej kwesti,swiete slowa .ZUS juz nie jedna osobe „uzdrowil”.

Bogumila
Gość
Bogumila

Lub po prostu okradl jak mnie. Nie wyplacil mi zaleglych emerytur za trzy lata. To skandal

irena
Gość
irena

Pani Bogumilo ,”bo Polska to bardzo ciekawa kraj”,nie wiem czy pani pamieta ,ale byl taki program w telewizji pt,”Zulu Gula”i on tak ciagle mowil i mial niestety racje .

Gosia
Gość
Gosia

P Bogumiło, to do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, zwolniona może być Pani z opłat, Pracodawca nie zaliczył Pani 3 lat pracy do emerytury? To naprawdę do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Dość szybko jest rozprawa, to dość sprawnie idzie
Najlepiej proszę się skontaktować z prawnikiem i on pokieruje gdzie pójść

Bogumila
Gość
Bogumila

Niestety termin juz minal, teraz zamierzam napisac do prezydenta jedynie on moze mi pomoc. Mialam do czynienia z ta instytucja przez 8 lat, robili wszystko by emerytury mi nie dac, w koncu Opacznosc tak pokierowala, ze znalazly sie dwa swiadectwa pracy w archiwum potwierdzajace prace na swiadectwach ktòre mialam, a ktòre to ZUS podwazal. No i co? Nic nie chcieli uznac, napisalam skarge zostaly uznane, ale majac chorego na raka meza nie moglam przyjechac i zalozyc konta, o czym informowalam. Jak konto zalozylam i podalam dane gdzie wplacac emeryture ucieli mi trzy lata zaleglosci. Zlozylam skarge…okazalo sie, ze popelnili bledy… Czytaj więcej »

Gosia
Gość
Gosia

Apelacja jest do sądu II Instancji, a później do Sądu Najwyższego
Prezydent nie w tego rodzaju sprawach
Skoro minął już termin to wyjaśnienie do Sądu II Instancji
Jeśli nie bardzo wiesz jak to zrobić idź do Sądu Pracy i może ktoś życzliwy Cię pokieruje, tam pracują ludzie i oni powinni służyć pomocą
Bo to aż 3 lata, i wielkość emerytury zależy od ilości przepracowanych lat

Bogumila
Gość
Bogumila

Ja mieszkam za granica tu jestesmy pozbawieni wszelkiej informacji, a sa niby porady w internecie od razu pisalam ale albo nie odpowiadali, albo od razu chcieli pieniedzy . Dopiero potem odkrylam, ze ZUS MUSI informowac o terminie przedawnienia wyplat we wszystkich krajach jest 5 lat w Polsce trzy.

Gosia
Gość
Gosia

A za granicą, to trochę zmienia postać, ale ma Pani polskie obywatelstwo? Jak tak to w konsula ice Polski na terenie kraju, w jakim Pani przebywa proszę się dowiedzieć, zazwyczaj konsul jest życzliwy i powinien pomóc jak dobrze rozwiązać tą sprawę
Jak Pani ma polskie obywatelstwo to proszę skontaktować się z konsulem
Proszę poszukać do konsula RP nr telefonu i wstępnie powiedzieć o co chodzi i konkretnie umówić się na wizytę

Malena
Gość
Malena

Dokladnie jest tak jak mowicie. Nasuwa mi sie dowcip: facet na wozku inwalidzkim bez nog i rak przyjezdza na komisje Zus twierdzac ze jest niezdolny do pracy,na to urzednicy odpowiadaja; ale spiewac pan moze..eh…. taki to nasz zus

krystyna
Gość
krystyna

Kasiu! Ciesze sie, ze wreszcie pomyslnie zalatwilas swoja sprawe. Niech Ci Pan Bog blogoslawi a Matka Boza Pomejanska okrywa plaszczem swojej opieki. Wszystkiego dobrego!

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Przyznam, że trochę dziwnie się czuję czytając to świadectwo… z jednej strony dobrze,że autorka została po odwołaniu potraktowana sprawiedliwie i przyznano jej świadczenia z ZUS…Ale…choroby pozostały…Nie chcę jej oceniać, ale czy nie prościej było modlić się o poprawę zdrowia do tego stopnia, aby móc samodzielnie pracować? Pan Bóg może bezpośrednio lub przez np.posługę lekarzy zdziałać uzdrowienie (jeśli nie totalne, to chociaż częściowe)… tutaj nie znalazłem żadnej informacji czy autorka tekstu w ogóle chciała być uzdrowiona.

Rozdajemy kolejne

70.000 OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ