Barbara: Moja pierwsza nowenna w życiu

Odmówiłam dzisiaj ostatnią modlitwę – nie wierzyłam że potrafię dorwać do końca. Nigdy się tyle nie modliłam.. Dziękuję Matce Najświętszej za łaski. Warto odmawiać, zachęcam wszytkich do podjęcia modlitwy. Polecam tę piękną modlitwę każdemu. W mojej modlitwie nic mi nie przeszkadzało, nie rwały się paciorki, nie było zniechęcenia – czytałam o tym w świadectwach. Zawsze znajdywałam czas by się pomodlić. Będę modlić się nadal. Zachęcam Ciebie do modlitwy – nic nie tracisz, a zyskujesz wiele. Maryjo DZIĘKUJĘ!

NABOŻEŃSTWO

Nie ma bowiem takiej sprawy, której Maryja

nie może rozwiązać!

NA CD!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
3 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
tez AniaGosiaAnonim Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Anonim
Gość
Anonim

No a gdzie tu cud?

Gosia
Gość
Gosia

To wiara czyni cuda, a nie cuda wiarę.

tez Ania
Gość
tez Ania

A dla mnie to bardzo ładne świadectwo. Być może dla Autorki już sam fakt, że ukończyła nowennę pompejańską jest cudem? Cudem też jest odkrycie piękna modlitwy. Cudem jest to, że spędzamy czas z Panem Bogiem i odkrywamy Jego miłość do nas. Dużo dobra Autorko dla Ciebie i Twoich Bliskich.