Monika: Walczę, a jest zdecydowanie gorzej

Nowenne Pompejańską odmawialam wielokrotnie w roznych intencjach. Najwięcej bylo intencji dotyczacych pracy mojego meża i uratowanie naszego małżeństwa.Modliłam sie tez w intencji moich rodziców. Jedynie raz Matka Boża zlitowała sie i i juz na poczatku nowenny w intencji zdrowia mojej mamy okazalo sie ze jednak nie ma zadnych guzow na piersi, a wczesniej lekarze nastawiali juz mame na leczenie onkologiczne. To byl jeden jedyny raz gdy poczulam ze zostalam wysluchana…A co z reszta…Wiem ze to nie koncert zyczen, wiem ze zawsze trzeba miec na uwadze wole Pana Boga, ktora niekoniecznie musi byc taka jak nam sie wydaje, ale czy fakt ze rozpada mi sie malzenstwo nie jest wystarczajacym powodem by dac chociaz troche nadzieji ze bedzie lepiej?
W tym roku przypada nam 10lecie malzenstwa. Mamy trojke dzieci a czwarte w drodze. Przez 6 lat maz pracowal za granica, (wyjechalismuy razem by wlasnie sie nie rozdzielac tylko zyc razem, ale ze wzgledu na bezpieczenstwo dzieci podjelismy decyzje ze ja z dziecmi wroce a maz jeszce zostanie) I tak zlecialo te 6 lat. W tym roku zdecydowal ze wroci, by ratowac rodzine, by moc cieszyc sie nia w zyciu codziennym. Bylo kilka miejsc w ktorych mielismy nadzieje ze dostanie prace, i jak zwykle nic. Inni ta prace dostaja, czy po znajomosciach czy nie, a maz nawet z polecenia zostal odrzucony choc kwalifikacje ma bardzo dobre. Zostalismy bez pracy, z rozpoczeta budowa domu i bez zadnej nadzieji. Dlaczego tak sie dzieje???…Dlaczego , mimo ze tyle sie modlilam i dalej modle , rozancem, nowennami, roznymi innymi modlitwami dlaczego Pan Bog mnie nie wyslchuje??? Czy On chce by nasza rodzina sie ropadla, by dzieci na co dzien ojca nie mialy ? Inni maja gdzies Boga a moga cieszyc sie zyciem bo wszystko im sie uklada…. Gdzie On jest jak go potrzebujemy, dlaczego nas tak doswiadcza? dlaczego nie zlituje sie nad moim mezem, nad nami i nie pomaga nam?Mam wrazenie ze jest mu to wszystko obojetne. Modlilam sie o ratowanie malzenstwa, by nasze relacje sie poprawily, a jest zdecydowanie gorzej…modlilam sie o prace a wszedzie go odrzucaja i pewnie znow wyjedzie bo jakos zyc musimuy….Gdzie jest ten Pan Bog Milosierny kiedy go tak bardzo potrzebujemy?????……….

STRON 

dla "Królowej  Różańca Świętego"

8

  • Rozumiem twój żal wspieram modlitwa obyś walczyła o rodzinę i rozmawiała z Bogiem i cierpliwie czekała aż wysłucha twoje modlitwy każdego dnia pielęgnować nowego ducha i chartowac na codzień a Bóg okaże swoje miłosierdzie i RODZINA odzyska ojca

  • Jeżeli kiedyś została Pani wysłuchana to jak można wątpić? Trzeba cierpliwie czekać, nie zawsze łaska przychodzi od razu. A może trzeba się zastanowić głębiej nad swoją prośbą. Czy praca jakiej poszukuje mąż jest jedyna możliwa? Czy nie może na początek zadowolić się czymś innym, może gorszym? Czy oczekiwania dotyczące pracy/pieniędzy nie są zbyt wygórowane? Czasem nie myślimy o tym, a może warto. Trzeba pomyśleć co jest najważniejsze, może jednak bycie razem za cenę nawet mniejszych pieniędzy, gorszej pracy? Oprócz wiary w życiu potrzeba też pokory. Szczęść Boże Państwa rodzinie.

  • A może wola Boża jest inna? Może macie mieszkać za granicą na stałe? Pytaj się Boga o rozeznanie Jego woli.

  • Módl się do dusz w czyśćcu cierpiących to znaczy za nie, ofiaruj msze święte, różaniec i poproś ich o pomoc…. mi wybłagały już tyle łask….

      • Ja mamę chorą na Alzheimera, mąż ma nowotwór a wnuczka sma. Cały czas odmawiam nowennę i cały czw mam nadzieję.

      • Czasem trzeba cZekać długo na owoce. Ja tez nieraz zwątpiłam w ich pomoc a po kilku miesiącach długiego oczekiwania mi wymodliły łaski. Przez 9 miesięcy miałam bezsenność spowodowana przez złego ducha tylko dlatego ze modliłam się w ich intencji. 3000 zł wydałam na diagnostykę bezsenności i oczywiście miałam koszmary jak Się za nie modliłam. Maria Simma mnie zachęciła do modlitwy za nie. Nie poddawaj się one okażą Ci wdzięczność za każda okazana im dobroć.

        • Aga ja jestem w trakcie odmawiania NP w intencji dusz w czyscu cierpiacych ,ale dziekowac Bogu mam absolutny spokuj ,polecam szczegolnie te ,ktore z nikad nie maja pomocy i nawet nie po to zeby mi pomogly,ale czytalam o nich troche i wiem ze potrafia sie odwdzieczyc,bo sobie pomoc nie moga ,ale podobno nam tak.

          • To super Irena, ze masz spokój, ja mam nieprzyjemności ale może tak ma być. W każdym razie i tak będę się za nie modlić żeby im pomoc nawet jeśli one nie pomogą mi.

        • Modlę się za dusze czyśćcowe bezinteresownie codziennie i mam za sobą kilka NP w ich intencji i nigdy nic złego mnie z tego powodu nie spotkało, bo i dlaczego miałoby spotkać skoro są to dusze święte. Żaden zły duch nic nie ma do dusz czyśćcowych.

          • To bądź wdzięczny ze Tb się nic nie dzieje ale to nie oznacza ze szatan się mści na tych co chcą im dopomóc pójść do nieba. Oczywiście ze one są święte ale za każdym razem jak ja ofiaruje za nie msze święta lub modlę sie NP spotykają mnie nieprzyjemności, czy koszmary senne czy bezsenne noce które trwały po 15 dni z rzędu w połączeniu z koszmarami sennymi. Każdy ma inne doświadczenia ja już odmówiłam przeszło 50 NP i od początku miałam straszne koszmary i śniło mi się wiele razy ze kto się dużo modli ten może być tez dręczony. Ja będę odmawiać NP do końca mojego życia. Z panem Bogiem !

            • Takie straszenie się nawzajem modlitwą za dusze czyśćcowe to jest właśnie największe zwycięstwo szatana. Pewnie cieszy się bardzo czytając co poniektóre komentarze tutaj. Modlitwa za dusze czyśćcowe oraz comiesięczna ofiara mszy św. za nie to moja życiowa rutyna od kilku lat i mogę tylko potwierdzić otrzymanie wielu łask za ich wstawiennictwem. Każdego dnia jesteśmy w ten czy inny sposób kuszeni czy też dręczeni na różne sposoby przez złe duchy ale nie łączyłbym tego z modlitwą za dusze czyśćcowe.

            • Obserwator ja nikogo nie straszę po prostu powiadam swoje doświadczenia. Każdy może mieć inne, niektórzy swieci i nie porównuje się absolutnie do nich bo im do pięt nie dorastam ale Św ojciec pio był dręczony przez złego bo dużo się modlił za innych. Maria simma orędowniczka dusz czysccowych tez mówi o kłopotach jakie ja spotykała jak chciała pomoc tym biednym duszom. Mów za siebie bo nie wiesz co mnie spotkało.

            • Wybacz Ago, nie znam Twoich doświadczeń ale z mojego doświadczenia zawodowego wiem jedno, że przypadki prawdziwych dręczeń zdarzają się bardzo rzadko i nikomu ich nie życzę. Jeśli się czujesz dręczona to porozmawiaj na ten temat z ks. egzorcystą, on Ci na pewno jest w stanie pomóc jeśli uzna to za konieczne.

            • Już przerabiałam kontakt z egzorcysta drogi obserwatorze na początku odmawiania NP czyli 7 lat temu, wtedy był mi on bardzo potrzeby i zgodził z tym co przeszłam ze było to autentyczne i mi uwierzył. Natomiast jak podkreślam odmawianie NP nie wiąże się tylko z cudownymi uniesieniami lecz także z tymi gorszymi bo stawka jest bardzo duża. Co ma być to będzie różaniec będzie mi towarzyszył do końca życia

            • No to widzisz nasze doświadczenia są zupełnie inne. Ja odmawiam NP od 2009 lub 2010r. już dokładnie nie pamiętam. Poznałem tą modlitwę mieszkając we Włoszech i po tylu latach nie mogę powiedzieć, żebym kiedykolwiek poczuł się bardziej dręczony niż statystyczny obywatel, który o tej modlitwie nawet nie słyszał. Oczywiście w moim życiu zdarzają się momenty trudniejsze ale nie traktuję ich jako jakąś konsekwencję moich modlitw.

            • Może mnie spotkało to co spotkało bo wcześniej trwałam w grzechach ciężkich i to było cena mojego nawrócenia?

            • Może tak być. Wiadomo, że są grzechy ciężkie, które otwierają człowieka na działanie złego bardziej niż inne ale warto to przedyskutować z zaufanym spowiednikiem. W każdym razem życzę Ci spokojnej nocy. Dobranoc.

            • P.Bogumila nam pisała że NP nie jest znana we Włoszech, to miałeś szczęscie ze akurat poznałeś tą modlitwę

            • Jest znana tak jak i u nas wśród osób, które się tematem interesują. Wystarczy wpisać w przeglądarkę „novena alla Madonna di Pompei”, albo „novena del Rosario” wejść na włoskie strony i poczytać.

            • Gdy jestem na poludniu a mieszkam okolo 30 km od Pompejow – usiluje propagowac ròzaniec i opowiadac o moim uzdrowieniu. Niestety zadnego oddzwieku ludzie wiedza, ze jest Sanktuarium, nawet ida na piechote czy na kolanach, ale o nowennie nie slyszeli i rozmawjajac z nimi potwierdza sie to, o czym wczesniej juz informowalam- wogole nie mysla ja odmawiac. Taka sama sytuacja we Wloszech Pòlnocnych.

            • Pani Bogumiło ja tą modlitwę poznałem będąc we Włoszech ( Ravenna) tak samo jak i 9- dniową Nowennę Pompejańską. Gdy w Polsce spyta pani o NP pewnie na 100 osób wiedzieć o niej cokolwiek będą może 1-2 osoby, co nie znaczy, że modlitwa w ogóle nie jest znana. Mogę pisać tylko za siebie.

            • Myślę Eniu, że Nowenna Pompejańska nie jest tak znana w Polsce jak na to zasługuje. Gdybym się popytał moich kolegów, to jestem prawie pewien, że żaden z nich nie wie jak ją odmówić, co nie znaczy, że w ogóle się na Różańcu nie modlą. To forum daje nam poczucie, że jest wiele osób odmawiających Nowennę ale myślę, że jest to zaledwie maleńka kropelka w oceanie laicyzacji i obojętności religijnej zalewającej niestety nasz kraj.

            • Dziekuje za to wyjasnienie. Ja postanowilam unikac o tej nowennie mowic we Wloszech by nie byc wzieta za niestabilna psychicznie. Aczkolwiek, gdy z bardzo ciezka torba jak na moje sily i wiek usiluje wsiasc do autobusu wlasnie w okolicach Pompejow – kierunek Wlochy Pòlnocne bardzo czesto jakas kobieta mi pomoze. Wtedy patrze czy ma krzyzyk na szyi – rzecz coraz mniej spotykana u nas i wtedy dziekujac jej opowiadam moja historie, ze jeszcze trzy lata temu mialam okropne bòle niosac tylko litr mleka, obecnie na skutek uzdrowienia wlasnie w wyniku odmawiania nowenny jestem w stanie niesc az taka torbe. Nie zdarzylo mi sie bym napotkala na niewierzaca , a wsrod katolikow nikt o tej modlitwie nie wiedzial. Niekiedy jest mi az przykro, bo takie swiadectwo na zywo wiecej jest warte niz 20 swiadectw tutaj pisanych. Oczywiscie torba jest na kòlkach, ale podniesc ja trzeba, tym bardziej, ze u nas autobusy sa niskopodlogowe ale tramwaje tylko niektòre, wiec albo sie czeka az taki przyjedzie, albo trzeba zrobic trzy schodki i torbe ciagnac. To, ze w sieci jest po wlosku nowenna to wiele nie znaczy w kraju w ktorym frekwencja brania udzialu we mszy sw jest bardzo niska. W naszej parafi 20% ludzie oddalaja sie od kosciola i nadal beda sie oddalac przede wszystkim ze wzgledu na polityke migracyjna kosciola.

            • Pani Bogumiło, nie mieszkam we Włoszech już prawie od dekady ale wiem, że laicyzacja postępuje i nastawienie do Katolików coraz gorsze, czasami wręcz wrogie. Ludzie zamykają się ze swoją wiarą w najbliższym kółku rodzinnym lub też małych grupkach przy parafiach. Wszystkiego dobrego Pani życzę i proszę nadal być tym Małym Apostołem Różańca w pięknej Italii.

            • Dziekuje Panu bardzo. Kolezanka mieszkajaca w Niemczech poinformowala mnie, ze nasz polityk Salvini zostal pokazany w ich telewizji a ta z kolei opierala sie na serwisie z BBC, w momencie gdy okazalo sie, ze on otrzymal wiele glosow . Mial w reku krzyz, calowal go i plakal. U nas tego serwisu nie widzialam. Polityk ten jest nastawiony antyimigracyjnie, jak i wiekszosc Wlochow. Ludzie zamykaja sie przy parafiach bo ta organizuje zajecia dla emerytow i mlodziezy- bo panstwo od dawna zabronilo sie bawic dzieciom na podworkach ich domòw, w zwiazku z tym funkcje te przejely oratoria. Ale jakie sa intencje tego polityka, gdy tak bardzo wzmocnil swoja pozycje przez oddanie glosow na jego partie – to wiemy teraz, chce wykluczyc sojusznika z ktòrym rzadzil. To nie dobrze, bo nie o Kosciol tu chodzilo. A my bedziemy sie bali pokazywac z ròzancem. Premier czlowiek na poziomie postawil ultimatum, albo sytuacja sie wyjasni, albo odchodze. Prof. prawa, niezwykla kultura obycia. Berluskoni juz sie na to stanowisko szykuje z takimi deklaracjami….jeszcze pare lat temu spedzalem noce z 6-oma obecnie tylko z trzema…pytanie jak mozna tak kpic sobie publicznie z Boga i jego przykazan jak i calego narodu? Przyklad idzie przeciez z gòry, pozdrawiam

            • Ja polecam modlitwę egzorcyzm przed albo poNP do Sw Michała Archanioła b pomaga i wygania złego także z domu z P Bogiem

            • Regularne życie sakramentalne oraz codzienne odmawianie modlitwy do św. Michała Archanioła to najlepsza broń przeciwko atakom szatana.

            • Swieta prawda, tylko ze wiele osòb wcale w Szatana nie wierzy i tu juz on odniòsl zwyciestwo, lub wierzy, ale nie zyje wcielajac w zycie ewangielie i to jest jego drugie zwyciestwo.

            • Wystarczy samo, kilkakrotne wezwanie świętego imienia Jezu, Jezu, Jezu a złe duchy czmychają a my pokazujemy KTO tak naprawdę jest w centrum naszego życia. Mi to zawsze bardzo pomaga gdy się czuję dręczona.

            • A na czym ono polega – prosze o troche szczegòlòw

          • Wojtek Maria Simma była mistyczka która miała szczególny kontakt z duszami czyścowymi i mówi ona ze są różne poziomy w których znajdują soe dusze czyśćcowe i ze są poziomy najniższe w których złe duchy mogą dręczyć dusze czyśćcowe tak jak w piekle sic ! Z tym ze one już są zbawione i tylko musza odpokutować..

            • Osobiście bardzo ostrożnie podchodzę do objawień prywatnych (oprócz objawień w Fatimie ) a z tego co wiem to sprawa uznania ich autentyczności w przypadku Marii Simmy przez KK jest nadal otwarta. W każdym razie nie mają one wpływu na moją pobożność względem dusz czyśćcowych choć nie powiem lektura „Moich przeżyć z duszami czyśćcowymi” może wywrzeć duże wrażenie.

            • Ja o duszach czyśccowych Marie Simme odsłuchałam na yt i poleciła bym innym, warto.

  • Po tresci komentarza wnioskuje, ze przezywasz zwatpienie ( co jest po ludzku bardzo zrozumiale). Proponuje popracowac nad wiara wlasnie i pozytywnym mysleniem. WIEM , ze to niezwykle ciezkie zadanie. Sama modle sie w bardzo skomplikowanej i po ludzku beznadziejnej sprawie ktora jak do tej pory nie zostaje wysluchana nie ma znaku ani chodzby promyczka nadziei ze bedzie inaczej. Chodzi o bliska mi osobe , ktora nie chce zyc, ktora bardzo cierpi, ani terapie ( ktore oferuje wspolczesna medycyna ) ani wysilki wielu zaprzyjaznionych osob, ani wreszcie modlitwy nie pomagaja. Ja jednak czesto mysle ze nie mozna mi tracic nadziei i wiary ( ze w koncu Pan Bog zesle milosierdzie i rozwiaze te trudna sytuacje) Jesli stracimy nadzieje i wiare to co nam pozostanie???

  • Czym jest zrozumienie miłości Bożej droga Moniko? Może zacznijmy od tego czym jest miłość, jak trafnie pokazałaś chodź jej nie opisywałaś miłość to to czym darzysz swojego męża i dzieci to troska o ich dobro o to czy się dobrze czują czy są szcześliwe zapominasz o sobie bo mimo wielu problemów nie patrzysz na siebie tylko na męża i dzieci, tobie pozostaje troska i ciągłe myśli zakłopotania nerwy pytania brak odpowiedzi żal i rozpacz ale to wszystko chodźby było wielkie to i tak Ci zabrać tej miłości do swoich bliskich nie może. Teraz moja droga Moniko odpowiedz mi skąd u Ciebie tyle sił i tyle troski tyle dobra i miłości, bo patrząc na to co piszesz dostrzegam to wszystko u Ciebie bardzo wyraźnie jak obudziłaś w sobie te cnoty czy są od początku Twoje ? a może każda matka i żona takie cnoty nabywa hmm no ale to nie może być prawdą bo czesto słyszymy jakie są dziś matki żony a to może taka się urodziłaś hmm no też nie może być bo inna byłas jako dziecko inna jako nastolatka a teraz inna jestes jako żona i matka to skoro już wiemy że ta dobroć serca którą posiadasz nie pochodzi od zewnątrz nie pochodzi od Ciebie samej ale mimo wszystko jest ona w tobie w środku obca pochodząca od kogoś innego ale od kogo droga Moniko kto jest na tyle pełen miłości by udzielał jej jeszcze innym i to dla jakiej przyczyny ? by ta osoba sobie żyła z tym co otrzymała i tego nawet nie dostrzegała ale myślała tylko o tym co zewnętrzne mająca pretensje że nie jest obdarowywana tym co zewnętrzne tym co rdza i mol chwyta czemu ta duszyczka nie dostrzega darów którymi jest obdarowywana potajemnie z oznaki samej miłości ? Aa widzisz Moniko mówisz ze jestes biedna ze brak pieniedzy ze inni zyja w dostatku nie znajac Boga to kochana moja teraz odpowiedz sobie na pytanie skoro wyjasnilismy sobie czym jest milosc skoro ja posiadasz do meza do dzieci ktora nie jest twoja ale dana od Tego który Cie miłuje wiecej niz dzieci i mąż czemu tej milosci nie chcesz oddac i obdarowywac Tego który sprawia że żyjesz i obdarza Ciebie swoją pieknością którą masz w środku i rozdajesz innym a przywlaszczasz sobie ? Bo widzisz kochana Moniko Bóg jest w tobie a ty go szukasz w tym co nalezy do swiata i do ludzkiej pychy i proznosci zacznij go kochac i milowac a wszystko to o co prosisz bedzie Ci dane ale nie bedzie Ci dane dopuki samej Miłości jaką jest Chrystus będziesz traktować jako rzecz i tylko tego który ma Ci dać ci to co ziemskie dla zaspokojenia twoich potrzeb a pytasz jakie są potrzeby Jego serca ? z tym pytaniem Cie zostawiam

  • Moniko, świetnie Cię rozumiem, bo chociaż sama odmówiłam dobrze ponad 20 Nowenn Pompejańskich to wysłuchane zostały zaledwie 3 ( nie wiem oczywiście co z kilkoma Nowennami za dusze czyśćcowe…) Gdy opowiedziałam o tym mojemu spowiednikowi dał mi dwie rady: po pierwsze, aby codziennie zawierzać siebie i wszystkie swoje sprawy Maryi, po drugie, aby jak najczęściej rozmawiać szczerze z Bogiem tak jak z ojcem czy przyjacielem przed Najświętszym Sakramentem i tam oddawać mu wszystko co nas gnębi, martwi i nie pozwala w pełni wielbić Go, aby to przemieniał ku Swojej Chwale.
    Obejmuję Cię modlitwą i serdecznie pozdrawiam.

  • Droga moja imienniczko. Proponuję zakupienie i poczytanie książki „Moc uwielbienia ” Mnie ta lektura bardzo pomogła

  • Dlaczego gorzej bo tak jest jak walczysz sama że złem szatan chce przez.ludzi otoczenie to wszystko zniszczyć wszystko 100 razy pod górę na dodatek każdego dnia jak 10 odmowosz rozaniec szatan dalejnszaleje ludzie będą wszystko przeciw nam mówili i rozpamietywac ttlko przeszłość. Nie patrzą się na przyszłość. W sercu noszą żal i rozgoryczenie i noc więcej. Myślą tu i teraz nie spadną na spokojnie i nie pomyślą co będzie za rok za 5 co z dziećmi co z ich życiem z przyszłością patrzą się tylko jak teraz jak im dobrze jak wygodnie i opinią się zajmują że ktoś coś powie że rodzina że znajomi lecz tak naprawdę nikt nie myśl i o Tobie o twoich dzieciach i mężu o waszej rodzinie. Noc więcej tylko Bóg niech dobry złamie ich serca a przestaną myśleć o otoczeniu i o ludziach ich reakcjach i tym co się będzie z wami działo. Niech Bóg da oświecenie twojemu mężowi i mimo przeciwieństwa na chwilę obecną życie z Bogiem od nowa i nie słuchajcie ludzi nikogo oprócz siebie i Boga

  • Moniko,nie poddawaj się.Pan Bóg jest z Tobą,nie ustawiaj w modlitwie i ufaj.Bedzie dobrze,to zly podsuwa złe myśli.Nie poddawaj się.Ja odmawiam już kilka Nowenne w intencji ratowania związku,jest coraz gorzej,ale ufam że właśnie teraz Pan Jezus jest najbliżej.

  • A może zacznijcie modlić się razem z mężem. Wkońcu ' gdzie dwóch modli się w imię moje … _

  • Moniko, rozumiem, że jest Ci bardzo ciężko. Ale nie możesz się poddawać – zaufaj Maryji – Ona na pewno jest przy Tobie. Moje intencje też się nie spełniają ale dzieje się wiele innych cudownych rzeczy – jest spokój serca i wiara, że w końcu będzie dobrze (chociaż nie wiem jak i kiedy – pewnie jeszcze długo ). Mam też przy sobie ludzi, kjątórzy z czystego serca mi pomagają.
    Moniko, nie ustawaj w modlitwie.
    Pozdrawiam Cię i będę pamiętać w modlitwie 😉

  • Rozumiem Cię doskonale….ja modlę się o dzieciątko już nie wiem którą nowenną….
    dziecka brak, perspektyw również, sił i chęci do modlitwy także….
    Do tego ostatnio w rodzinie wydarzyła się straszna historia która długo będzie zbierać zle żniwo, żal i ból w życiu nas wszystkich.
    Z każdą kolejną nowenną dzieją się gorsze dla mnie rzeczy tak że nie potrafię się już z niczego cieszyć.
    Mimo to nadzieja umiera ostatnia!
    Za różaniec i nowennę sięgnę jeszcze na pewno.
    Bóg z Tobą !

    • Beata, pisalam Ci kiedys o lekarzach napro a dzis jeszcze doloze – zobacz czy macie w okolicy szpital ktory prowadzi program 'kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego' – to jest rzadowy program na nfz, wyklucza on invitro – znam 2 pary ktore z niego korzystaja i widze duze podoboenstwo do schematow dzialan naprotechnologii a tu jest koszt na NFZ 🙂

      • jestem pod opieką naprotechnologa.
        niestety masę badań od nowa zleciła nam pani dr – oczywiście wszystko prywatnie… 🙁
        dzięki za rady i pomysły – będziemy korzystać na pewno 🙂

      • sprawdziłam na stronie Ministerstwa to o czym pisałaś.
        jak się okazuje w 3 miejscach już byliśmy – w każdym powiedzieli nam że zrobiono wszystko i trzeba pomyśleć o invitro…. 🙁
        a już miałam cień nadziei ….

    • Beatko jak znajdziesz czas odsłuchaj na yt Spotkanie ewangelizacyjne „Jezus uzdrawia” 25.05.2019 z o.Łukaszem .Ojciec mówi jak ważne są modlitwy do Ducha św przy niepłodności

  • Monika dziękuj Bogu za wszystko, uwielbiaj Go za wszystko , w różnych sytuacjach:)
    Z mężem możecie wstąpić do wspólnoty gdzies w prafii lub w poblizu. Oddaj życie Panu.
    Modlitwa o cud.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    STRON 

    dla "Królowej  Różańca Świętego"

    8