Justyna: Donoszona ciąża

Piszę moje swiadectwo aby podziękować Matce Bożej za szczęśliwe odnoszenie ciąży. Przez 2 lata nie mogłam zajść w ciążę po odnowieniu 2 nowen pompejanskich w końcu z wielką radością zaszlam w upragnioną ciążę. Ciążę znosilam dobrze ale w 26 tygodniu zaczęły się skurcze, bardzo się bałam o mojego synka czy uda mi się donosic. 3 lata temu w 25 tygodniu przyszedl na świat moj 2 synek Jaś, niestety był to wczesniaczek ze zyl tylko 2 dni, straszny był to dla nas czas. Tak bardzo nie chcialam żeby sytuacja sie powtórzyła.Zawierzylam zycie mojego dziecka Matce Najświętszej odmawiając tą cudowną nowennę. Nie było łatwo, po nocach nie mogłam spać, wiem że to szatan chciał mnie zniechęcić. W 30 tygodniu zaczęłam odmawiać nowennę dziekczynna aby w niej podziękować Ukochanej Królowej za to wszystko co od niej otrzymałam. Moj synek Urodził się w 37 tygodniu cały i zdrowy. Pomimo kompilacji przy cesarke, dziś tulimy nasze szczęście, a nasz starszy synek Kubuś nie może nacieszyć się braciszkiem. Dziekujemy Ci Matko Najświętsza za dobroć twoją i że chociaż nie godna jestem tak wiele otrzymałam od Ciebie.

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o