Tata: 14 dni walki

Moja prawie 5 letnia córka miała ogromne problemy z załatwianiem swoichvpitrzeb fizjologicznych w toalecie.Blokada psychiczną była na tyle duża, że dziecko po prostu nie chciało się załatwiać w ĺazience.Byl to ogromny problem ponieważ córka chodzi do przedszkola. Czekaliśmy cierpliwie ale było coraz gorzej. Nie pomagały prośby, obietnice nawet wizyta u psychologa dziecięcego- dziecko cierpiało ponieważ bardzo przeżywało to wszystko. Podjąłem decyzję- 14 stycznia rozpocząłem Nowennę Pompejanską w jej intencji.
Początkowo było trudno, przez dwa tygodnie nic się nie działo, może nawet było gorzej.
Żona mówiła ” po co Matce Bożej takimi glupotsmi głowę zawracasz”
Wiem , że dla córki ani dla nas to nie była „głupota” wiem jak to wszyscy przeżywaliśmy- do kogo miałem się zwrócić o pomoc jeśli nie do Najlepszej Matki.
14 dnia Nowenny córka poszła z żoną do toalety i stał się cud.
Wszystko minęło, niema już problemu.
Minęły dwa miesiące nikt nie wraca do tematu a dziecko jest przeszcześliwe
Dlaczego takie świadectwo?
Proście Maryję o wszystko Ona napewno wysłucha modlitw, jednak na wszystko przyjdzie czas.
W naszym przypadku to czego nie mogliśmy ogarnąć przez tyle lat Maryja uzdrowił a w dwa tygodnie.
Dziękuję Maryjo


Dla wszystkich czytelników naszej strony przygotowaliśmy promocję: przy składaniu zamówienia na książki, filmy lub płyty o nowennie pompejańskiej, otrzymasz 10% dodatkowego rabatu.
Jak dostać zniżkę? – Zamawiając na stronie www.rosemaria.pl przejdź do koszyka i w polu Zastosuj kod rabatowy wpisz kod rose10 .
Kupon jest ważny do 31 lipca 2019 r.

Dzień bez nowenny 

to dzień stracony!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Annaa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Annaa
Gość
Annaa

Mój synek miał podobny problem. W wieku trzech lat nauczył się korzystać z nocnika, sam wie kiedy, ale to w temacie siusiu. Problem był z wypróżnianiem. Myślę, że raz na tydzień z wielkim płaczem i męczarnią. Od roku nie chodził z pieluchą, ale jak przychodził czas to brudził bieliznę nawet kilka razy dziennie. Często musieliśmy podawać czopki. Martwiłam się żeby coś mu się nie stało, nie pękło jelito czy coś, bo po tygodniu to nocnik mały. Nowenny odmawiałam co prawda w innych intencjach, ale pamiętam że modliłam się czasami dodatkowo dziesiątką różańca, żeby nie miał tych problemów i dzięki Bogu… Czytaj więcej »

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną