Piotr: Bóg zawsze nad nami czuwa

Dzisiaj przychodzę do was by opowiedzieć wam moją trudną historię pięknego związku. W 2014 roku poznałem przecudowna dziewczynę. Rozmawialiśmy godzinami mimo ze łączyło nas ponad 400km postanowiliśmy się spotkać. W 2015 roku już po roku pisania, rozmawiania nie spodziewałem się, że takie coś jak zwązek na odległość może istnieć, a jednak gdy spotkaliśmy się pierwszy raz w sierpniu 2015 roku poczułem, ze jest to dziewczyna z która chce spędzić całe swoje życie. Tak tez się stało przeżyliśmy 2 lata trudnego, lecz bardzo dobrego związku na odległość. Kiedy mieszkała jeszcze tak daleko w starym domu działy się bardzo złe rzeczy. Moja dziewczyna nie wywodziła się z rodziny katolickiej. Wierzyła, lecz nie modliła się i nie praktykowała. Pewnego dnia zaczęła interesowac się duchami kupiła ksiazke o duchach i zaczęła ja czytać. Od tamtego momentu w jej zyciu pojawiły się złe rzeczy. Chorowała, widziała różne twarze za oknem, z półek spadały rzeczy same z siebie. Pewnego dnia gdy mi to wszystko powiedziała, postanowiłem ze pójdę zasięgnąć poradę do księdza. Kazał mi się za nią modlić o jej bezpieczeństwo. Mimo że byłem osoba mocno wierząca, modląca się codziennie to nie praktykowałem, nie chodziłem do spowiedzi. Uznawałem ze mam wszystko i powoli odtrąciłem Pana Boga od siebie. Po 2 latach związku, moja dziewczyna postanowiła zostawić wszystko i wyprowadzić się wraz z mama i bratem do mojego miasta. Nawet nie spodziewacie się jakie mnie spotkało szczęście. Kiedyś widzieliśmy się co miesiac, teraz mogliśmy się widziec codziennie. Nigdy w zyciu nie czułem się tak szczęśliwy. Mój zwiazek miał złoty i upadki. Raz było dobrze raz było źle. W 2018r. Spędziliśmy swoją 3 rocznice, lecz od 2019r od stycznia zaczęły w naszym związku dziać się złe rzeczy… Miałem bardzo dobra prace dla ktorej chciałem się poświecić. Moja dziewczyna wtedy tez znalazła prace i nasz kontakt był bardzo ograniczony. Niestety zaczęliśmy się oddalać od siebie, zacząłem jej poświęcać za mało czasu. Tydzien temu rozstaliśmy. Dziewczyna która tak mocno kochałem i która mnie tak mocno kochała przez moje bledy. Dała szanse komuś innemu. Spotykają się regularnie, chcą stworzyć coś nowego. Dla mnie w tym wszystkim miejsca już nie ma. Dziewczyna nie chce utrzymywać juz ze mna żadnego kontaktu. Czułem ze świat mi się zawalił, nigdy się nie czułem tak podle, nie mogłem znieść tego ze dziewczyna z która tak byłem szczęśliwy nagle mnie zostawiła. Pomimo moich prób i starań nic nie przynosiło żadnego efektu, a wrecz przeciwnie było jeszcze gorzej. Byłem bezsilny, miałem myśli samobójcze, nie jadłem, byłem wrakiem człowieka. Gdy nie wiedziałem co mam już ze sobą zrobić sięgnąłem po różaniec i zacząłem się modlić… Gdy trwoga to do Boga to sformułowanie w moim przypadku jest idealnym podsumowaniem mojego odrzucenia bo mysl ze było dobrze odrzucała inne złe aspekty. Odmawiam Nowennę pompejańską zaledwie pare dni. Jest mi bardzo trudno czasami nawet nie mam śliny w gardle by wymawiać słowa modlitwy. Czasami mam momenty zawahania, myśli ze Bóg mnie opuścił, a przecież to ja na tyle lat się od niego odsunąłem… Nowennę pompejańską zacząłem odmawiać w intencji powrotu do ukochanej, lecz czy można być tak samolubny i egoistyczny… Gdy po tygodniu nadal nie mam żadnego kontaktu z ukochana, a tylko slysze jaka nie jest teraz szczesliwa. Zaczynam się modlić za jej szczęście. Od tylu lat tylko to było wyznacznikiem mojego szczęścia, lecz wtedy była przy moim boku. Czasami jest tak że Pan Bóg wie lepiej i musimy oddać mu swoje intencje. Mam nadzieje że jeżeli będzie mi to pisane to jeszcze nasze drogi się połączą…

Dziękuje Ci Panie Jezu oraz Tobie Matko Święta, że czuwacie nad moim losem. Mimo ze cierpię jestem rozgoryczony wiem ze chce wrocic do Pana Boga bo to on dawał mi siły i to dzięki niemu spędziłem te cudowne 4 lata związku. Nawet jezeli już do końca życia bede nieszczęśliwy wierze ze chociaż ona będzie bezpieczna i szczesliwa w nowym zwiazku.

Panie Boże, Maryjo czuwajcie nad nią..
Amen.

Zapraszamy Cię do wspólnego różańca!

Codziennie o 20.30 modlimy się na żywo w naszych intencjach w internetowym Radiu Różaniec.

Radia można słuchać np. w Windows Media Player lub iTunes lub w innym odtwarzaczu – zobacz tu: Jak słuchać? Albo po prostu otwórz w okienku! Do usłyszenia!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną