Paweł: Kolejne dwie nowenny

W ubiegłym roku odmowilem w sumie cztery nowenny. Z pierwszych dwóch złożyłem świadectwo zaraz po ich zakończeniu. Chciałbym się podzielić przemyśleniami po dwóch kolejnych. Po odmowieniu dwóch nowenn w intencji o miłość pozostała we mnie nadal chęć do modlitwy. Pomimo że intencje nie zostały wysłuchane (a może wysluchane we właściwy sobie sposób?) nadal chciałem się modlić, ale w moim sercu zrodził się pomysł aby nie modlić się we własnej intencji a modlitwę ofiarować za kogoś. Postanowiłem pomodlić się za mojego tatę, który od dłuższego czasu ma poważne kłopoty z sercem. Chciałem po prostu zdrowia dla niego, widząc jak męczy się w tej chorobie. Taka dziecinna prosta prośba. Niestety jego stan do dzisiaj nic się nie poprawił. Zycie z ta choroba jest naprawdę ciężkie. Trudno cokolwiek zaplanować bo nigdy nie wiadomo w jakim będzie stanie za kilka godzin. Taki napadowy charakter całkowicie dezorganizuje życie. Chyba nie modliłem się zbyt dobrze, skoro nic to nie dało… Może Pan Bóg ma zupełnie inny plan, może przez chorobę tez chce nam coś powiedzieć. Skoro nie potrafię się modlić we własnej intencji ani w intencji bliskich podjąłem jeszcze jedną nowennę od 1 listopada. Tym razem bez jakichś większych nadziei za intencję obrałem sobie trzy słowa ze znanej nam wszystkim modlitwy „bądź wola Twoja”. Nie pozostawilem sobie w tej intencji nic dla siebie. Skończyłem nowennę w Wigilię. Zycie do tej pory wygląda tak samo. Drobne radości przeplatane smutkami. Ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad tym co Bóg mówi przez wydarzenia w moim życiu i im bardziej się zastanawiam tym bardziej nic z tego nie rozumiem. Czasem naprawdę brakuje mi siły do życia. Tak bardzo chciałbym żyć dla kogoś, założyć swoja rodzinę ale nie udaje mi się to, i powoli tracę nadzieję, że kiedykolwiek się uda. Pozdrawiam wszystkich czytających. Z Panem Bogiem!

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz - 

33
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
12 Wątki komentarzy
21 Wątki z odpowiedziami
21 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
19 Autorzy
eniaDariuszAguchaKingaTina Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Nie trac nadziei. Maryja pomoże tylko módl się dalej. Pozdrawiam.

Wiktoria
Gość
Wiktoria

U mnie też się nic nie zmienilo

mena
Gość
mena

Wiki ,też tego nie rozumiem czemu tak się dzieje jak się dzieje. Staram się jednak ufać Bogu choć to trudne czasami ,ale On wie czemu taki krzyż nam daje On jest Panem nieba i ziemi nie myli się więc ufajmy wbrew temu co nas spotyka.Pozdrawiam serdecznie i życze dużo siły .

Wiktoria
Gość
Wiktoria

To ma być pocieszenie

Emka
Gość
Emka

Dziękuj Matce Najświętszej i głoś jej chwałę 🙂

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Chyba nie zdajesz sobie sprawy z powagi moich problemow

Magdalena
Gość
Magdalena

Bóg wie co robi.

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Wytłumacz to osobie której wsystko się wali i nie widzi szans na poprawę swojej sytuacji

irena
Gość
irena

Wybacz Wiktorio ze wtrace sie do tej dyskusji,ale jeszcze dwa lata temu bylam taka wlasnie osoba co wszystko mi sie walilo,ale zaufalam bezgranicznie Matce Bozej ,prosilam wszystkich swietych o wstawiennictwo,prosilam zeby kto tylko moze pomogl mi sie modlic w mojej intencji i dzis jestem juz osoba ,ktora kazdego dnia dziekuje za otrzymane laski,ufam ze ty tez kiedys tak napiszesz jak ja dzis „bylam osoba ktorej wszystko sie walilo”,jeden warunek przebaczyc wszystko i wszystkim ,uwierzyc ze wszystkich sil w opieke naszej Matki i przede wszystkim zaczac myslec pozytywnie

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Myślenie pozytywne nic nie zmieniło u mnie wręcz przeciwnie

Paulina
Gość
Paulina

Co Ireno było Twoim problemem jeśli można wiedzieć?

irena
Gość
irena

Paulino nie problem ,ale cale stado problemow i dlugo by opisywac .Czesto mowilam i dzis wiem ze to bylo glupie z mojej strony,”moje drugie imie to problemy”,tez nie wierzylam tak jak Wiktoria dzis, ze u mnie jeszcze sie zmieni na lepsze

Agata
Gość
Agata

Jak można myslec pozytywnie, gdy wszystko się wali. Ja nie potrafię, moze tylko na chwile, a potem znowu wraca strach, lzy, poczucie krzywdy.

Emka
Gość
Emka

Masz rację. Ale skoro nie podoba Ci się to co napisałam wobec tego… co mam Ci napisać? Czego oczekujesz? Co chcesz usłyszeć?

Wiktoria
Gość
Wiktoria

w zasadzie to już nic

Emka
Gość
Emka

Pamiętaj, chrześcijanin nie jest pesymistą. Głowa do góry i koniec użalania się nad sobą a problemy same zaczną się rozwiązywać.

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Samo to się nigdy nic nie rozwiązuje i od dłuższego czasu też się nie rozwiązało

Aga
Gość
Aga

Po pierwsze Pawle Pan Bóg to nie maszynka do spełnienia życzeń . Czasem bywa tak , ze daje nam co innego niż prosimy , bo wie ze to bedzie dla nas lepsze . Po drugie czesto sprawdza tez nasze zaufanie do Niego . Najtrudniej ufać gdy zycie sie wali albo gdy nie widzimy zmian . Powiem Ci co ja w takich chwilach – zamiast sie zamartwiać i narzekać ( adoracja szatana ) to uwielbiam Boga . Uwielbiaj nawet kiedy nic nie rozumiesz , uwielbiaj gdy problemy Ci sie wala na głowę . Bóg z każdej sytuacji Cie wtedy wyprowadzi .… Czytaj więcej »

Bartosz
Gość
Bartosz

Nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej, ale jest żelazna zasada- nie porównywać się do innych. Ojciec Szustak porównywanie się do innych nazwał okaleczaniem a okaleczanie się jest grzechem. Ludzie pokazują na zewnątrz tylko to co chcą aby inni widzieli. A prawda często jest znacznie mniej atrakcyjna. Także spoko ludzie. A jeśli wydaje ci się ze wszystko wali ci się an głowę to powiem oklepane już weź się w garść. Bo sama modlitwa tez cuda nie uczyni, trzeba działać

Bartosz
Gość
Bartosz

Pomódl się do Świętej Rity, patronki spraw beznadziejnych

Laura
Gość
Laura

Dziś przeczytałam takie zdanie, że niewiele zależy od naszych modlitw a wszystko od Boga. I chyba tak rzeczywiście jest. Twoje szczere świadectwo Pawle, jest mi bardzo bliskie Za mną jest bardzo wiele Nowenn Pompejańskich, nie liczę ich ale na pewno ponad 20 a zostały wysłuchane trzy. Bóg mi na pewno kiedyś powie dlaczego tak jest bo żaden człowiek tego nie wie. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wiele dobrego oraz mimo wszystko zaufania Bogu.

Laura
Gość
Laura

Dla przypomnienia – dziś jest jeden z dwóch dni w roku , w którym odmawiamy Suplikę do Królowej Różańca Świętego.

Beata
Gość
Beata

Czemu Wy tylko narzekacie na życie jakie jest złe? Wiecie ile ludzi chciało być na waszym miejscu ile jest chorób nieszczęść i wogole ciekawe co ma powiedzieć osoba która ma raka czy inne choroby to prawda że każdy ma swoje problemy jedni duże Drudzy mniejsze A wy tak ciągle tylko narzekacie trzeba się cieszyć z tego co mamy głowa do góry bd dobrze :),

Ines
Gość
Ines

Pawle, na tej stronie jest bardzo dużo kobiet szukających dobrego męża, odezwij się może pod swoim świadectwem, napisz ile masz lat, może uda się z kimś nawiązać kontakt:). Pozdrawiam serdecznie

Monika miechurska
Gość
Monika miechurska

Drogi Pawle ja nowenne Pompejanska modlę się od 7 lat zaczęłam gdy mój tata teraz Sp. Zachorował na nowotwór dróg żółciowych po czym rozsial się na całe organy. Zaczęłam się modlic tysiącami modlitw oraz różańcem pompejanski. Ale Bóg miał inne plany, zabrał nam Tatusia ale ile błogosławienstw zesłał na nasze rodziny taka była Jego święta wola. Czas choroby i cierpienia był dla nas czasem świętym i blogoslawionym. Poczuć można było nicość swej osoby, kiedy z człowieka zdrowego, umiesnionego zostaje tylko garsteczka kości z wychudzonym ciałem. Tatuś umiał cierpieć w ciszy i w oddaniu Bogu był dla nas wzorem cierpiącego człowieka… Czytaj więcej »

Tina
Gość
Tina

Nie wiem od kiedy odmawiacie nowennę pompejańską, ale jest tak , że najpierw Bóg daję nam łaski a później nas oczyszcza. Oczyszczenie wiąże się z dużym cierpieniem, tak jakbyśmy przechodzili czyściec tu na ziemi. Nie jestem expertem ale na własnej skórze to przechodzę i mogę polecić wykład o. Pelanowskiego Etapy oczyszczenia, który super opisuje, zrozumiale to co się dzieje w waszym życiu.pozdrawiam

Kinga
Gość
Kinga

Powiem Ci Pawle szczerze, że półtorej roku temu miałam ten sam problem. Szukałam PRAWDZIWEJ miłości. Chłopaka z moich snów, człowieka, który by się nadawał na męża. Otóż będąc z jednym chłopakiem, poszłam do kościoła, bo byłam z nim bardzo nieszczęśliwa, bo wykorzystywał i nie szanował mnie. Ale uklęknęłam w kościele i błagałam Boga, żeby mi dał normalnego faceta. Zdenerwowałam się wręcz na Niego i… Wysłuchał mnie. Wtedy też prawie w kościele się popłakałam, że jak mogę być tak źle traktowana, jak jestem bardzo wartościową osobą, skoro mnie uratował kilka razy w swoim życiu od śmierci, nie raz tragicznej. Za miesiąc… Czytaj więcej »

Agucha
Gość
Agucha

Paweł, piszesz: „Ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad tym co Bóg mówi przez wydarzenia w moim życiu i im bardziej się zastanawiam tym bardziej nic z tego nie rozumiem. ” – polecam lekturę Pisma św – w tym, a może wręcz ‚zwłaszcza’ Stary testament – czytaj z takim nastawieniem: patrzysz na historię danej osoby i na to co Bóg robi w jej życiu. Zwróć też uwagę, że czasem pewne rzeczy stają się jasne dopiero po dłuższym czasie – Maryja usłyszała ‚Twoje serce miecz przeniknie’ a ile lat trwało zanim doświadczyła co to znaczy, ale jak podaje ewangelista ‚zachowywała to w… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

Agucha ,mam pytanie jakie proporcje do kąpieli dziecka stosowałaś chodzi mi o magnez +soda+sol i jaki magnez .

Agucha
Gość
Agucha

Oj, już nie pamiętam jaka była proporcja gdy była młodsza, generalnie zasada taka, że do około 5 roku życia te kąpiele mają sens, to było zalecenie z książek dr Sircusa – moje już 5letnie więc kończymy sezon tych kąpieli – teraz sypię tak 3/4 szklanki chlorku magnezu, sody też tyle, soli szklankę do wanny (jakieś 10-15 cm wody) – w internecie było dokładnie opisane dla wieku, ale nie mogę teraz tego odnaleźć ;/ wydaje mi się że śpi spokojniej po tych kąpielach – taki dodatkowy bonus. Mogę jeszcze dodatkowo pochwalić bardzo kąpiele w skrzypie z dodatkiem róży/czystka – co dziecię… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

Dzieki.

enia
Gość
enia

Kąpiele w drożdżach są dobre, poczytać na necie. Dla dorosłego na wannę 5kostek, dla dzieci, połowa..2,5 kostki

Dariusz
Gość
Dariusz

Paweł: Kolejne dwie nowenny
Drogi Pawle wiem jak to jest kiedy nie widać efektów natychmiast,nie będę Cię sztucznie pocieszał,ale mam dla Ciebie propozycje,odmów jeszcze jedną nowennę w następującej intencji : Za Dusze w Czyśćcu cierpiące,a potem napisz jak jest,z Panem Bogiem-Dariusz

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz -