Natalia: Odzyskanie miłości…

We wrześniu zostawił mnie chłopak.. nie wiedziałam co mam zrobić.. wiedziałam, że są modlitwy, ale stwierdziłam, że to się nie uda.. Jednak poczytałam trochę świadectw i stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia wiec spróbuję i ja. Nowennę zaczęłam odmawiać 1 stycznia.. moja intencja to „powrót ukochanego chłopaka” było mi bardzo ciężko.. zły mieszał bardzo mocno, ale ja się nie dałam modliłam się nadal. Nowennę skończyłam i do tej pory nic.. otrzymałam wiele innych łask, ale tę o którą prosiłam ! nie udało się.. Postanowiłam odmówić kolejną nowennę.. skończyłam pierwszą część i poddałam się.. 🙁 Zaczęłam modlić się do św. Rity pomogła mi już raz, to powiedziałam sobie , że pomoże mi kolejny.. jednak NIE tak się nie stało.. byłam już tak załamana, że nadal szukałam kolejnych św. którzy mi pomogą.. Zaczęłam modlić się do św. Józef, św. Marty, św. Judy Tadeusza itd. i ciągle nic i nic i nic… Kocham tego chłopaka i wiem, że On mnie też.. czytałam już Pismo Święte, napisałam wiele listów do św. Józefa.. teraz kończę litanię do św. Józefa.. Dziś również zakończyłam koronkę do Bożego Miłosierdzia.. I czekam ! Ciągle wierzę, że do siebie wrócimy.. Jezu Ty się Tym zajmij 🙂

NABOŻEŃSTWO

Nie ma bowiem takiej sprawy, której Maryja

nie może rozwiązać!

NA CD!

28
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
10 Wątki komentarzy
18 Wątki z odpowiedziami
14 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
11 Autorzy
ElizaMagdalenaGosiaMagTomasz Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Nadia
Gość
Nadia

Natalia, wiem, że Ci ciężko..Twoja modlitwa być może zostanie wysłuchana i wrócicie do siebie, jednak wszystko w swoim czasie,a nie „na żądanie”. Ja modliłam się o kontakt z „moim”, gdyż poblokował mnie wszędzie, gdzie się dało. Prosiłam też o zwrot pieniędzy…obydwie sprawy to przypadki beznadziejne..mieszkamy w innych miastach, brak wspólnych znajomych, brak możliwości spotkania przypadkiem. W drugi dzień modlitwy do św. Ekspedyta otrzymałam na wieczór zwrot pieniędzy, po kilku godzinach odezwał się „mój”.

tez Ania
Gość
tez Ania

Natalio, życzę Ci aby Twoje sprawy potoczyły się w kierunku dla Ciebie najlepszym i najpomyślniejszym. Radziłabym Ci właśnie o to się modlić – by sprawy potoczyły się w kierunku dla Ciebie najlepszym i najpomyślniejszym. Bądź otwarta na to co przyniesie przyszłość. Niekoniecznie ten chłopak musi być Twoim chłopakiem, a w przyszłości mężem. Wierz mi, nie warto zamykać się na ludzi, na relacje, w poczuciu – tylko ON. Jeżeli ten ON nie chce relacji, żadne modły, nawet wszystkie nowenny świata go do tego nie zmuszą. Jeśli otworzysz się na inne relacje na pewno poznasz kogoś kto zechce relacji z Tobą, a… Czytaj więcej »

tez Ania
Gość
tez Ania

Rozumiem ból odrzuconej miłości. Tak naprawdę każdy z nas przez to przechodził lub przechodzi. Życie i doświadczenie wielu kobiet pokazuje, że jeżeli mężczyzna kończy relację, to jest koniec relacji. Jednak koniec relacji, nie oznacza końca świata. Świat trwa dalej i przed Tobą możliwość innych relacji. Natalia, szkoda życia na czekanie na tego chłopaka. Nie chce? Ostatecznie jego prawo. A Ty daj sobie czas (ale nie za długo, np. tydzień) na wypłakanie i żałobę i otwórz się na życie. Oczywiście módl się dalej, ale już nie o relację z tym chłopakiem, tylko o to, by Twoje życie było w rękach Boga… Czytaj więcej »

Karli
Gość
Karli

On nie wróci. Problem z chłopakiem jest taki, ze to babki sobie wmawiają w głowie l, ze tego właśnie chcą. Inaczej jest w małżeństwach, kiedy mężczyzna porzuca zone czuje się fantastycznie z kochanka ale ciazy na nim jakoes poczucie winy. I. Czesto wracają do swoich żon szczególnie kiedy one tez dużo się o to modlą i kiedy inni się o to modla. Z chłopakiem nie łączy cie nic. On jest wolny i wyklucza cie z myśli bardzo szybko. Lepiej módl się o pogodzenie z wola boża. Łatwiej zniesiesz wszystko. Pomysl nie masz z nim kontaktu od tylu miesięcy… nie wiesz… Czytaj więcej »

Karli
Gość
Karli

Dodam tylko , ze nikt nie wie jaka jest wiła boża ale jeśli od tylu miesięcy modlisz się o jego powrót to naprawdę nie przynosi ci ulgi w cierpieniu. Ja nie chce żebyś straciła nadzieje. Bo ja naprawdę nie znam wyroków pańskich ale wiem ze takie zapędzanie się na sile i udawanie przed samym sobą, pokory może doprowadzić do tego, ze odwrócisz się od Boga bo nie dostaniesz tego czego chcesz. Tak jak napisałam miej nadzieje, jeśli Bog chce abyście byli razem to będziecie !!! Ale ty módl się o wole boża bo jeśli Bog chce dla ciebie lepiej, to… Czytaj więcej »

Mag
Gość
Mag

Karli, w tym masz rację, że facet po rozstaniu tak naprawdę za tydzień już nie pamięta o tej, którą zostawił czy z którą się rozstał ( chyba, że naprawdę kochał ale to rzadkość) a kobieta z kolei miesiącami albo latami zmaga się z tym, rozpamiętuje, cierpi, wyczekuje na telefon itd itp a tymczasem pan ma to w nosie i zajęty jest swoją pracą albo hobby albo inną kobietą. Ja mam to samo, chociaż rozum mi mówi, daj sobie z nim spokój to palant ale uczucia i emocje swoje. Nie potrafię nad nimi zapanować i to mnie dobija.

Karli
Gość
Karli

Mam dwie koleżanki, które trafiły kiedyś na palantów. Jedna cierpiała 3 lata aż w końcu po wizycie u wróżki (wiem wiem wrozki to szatan i samo zło) ale nie o tym chce mówić! Jej wrozka pomogła po 3 latach wizyt u psychologów bezskutecznych wizyt i zmarnowanych pieniędzy. zmieniła nastawienie po jednej wizycie i postanowiła się otworzyć na nowe. Poznała 3 miesiące od tej wizyty swojego obecnego przyszłego męża z którym pobiorą się pod koniec sierpnia. 2 mce temu odezwał się do niej jej były i poprosił o spotkanie ona poszła i oznajmiła mu ze wychodzi za mąż. On się rozpłakał,… Czytaj więcej »

Mag
Gość
Mag

„Mój palant” raczej będzie sam. Jest już po 40 i cały czas bazuje na tym, że jest atrakcyjny i laski na niego lecą. Nie przychodzi mu do głowy, że za chwilę puknie mu 50 i owszem, pewnie znajdzie dziunię 20 albo 30 lat młodszą, bo przecież pracę ma dobrą i portfel pełny, ale wiem, że takie go ogólnie nie interesują. On nie jest złym facetem, i nie twierdzę, że z tymi znajomymi dziewczynami łączy go seks, on po prostu jest emocjonalnie niezdolny do bycia w związku, on się boi. Czego? Pewnie utraty wolności, niezależności, tego że będzie ktoś, z kim… Czytaj więcej »

Karli
Gość
Karli

Niestety teraz jest coraz więcej takich samotnych z wyboru… poza tym taki po 40 jest jak grzyb. On przyzwyczaja się do swojego środowiska i tak mu dobrze. Życie jest podle ale pozostaje mieć nadzieje, ze znajdzie sie jeszcze odpowiedni. A w kwestii wyjaśnienia co do wrozek to osobiście nie wierze w jakies moce tych kobiet. Ale uważam, ze jeśli one nie wymyślają bzdur tylko pocieszają, ze będzie dobrze to potrafią pomoc najprawdziwszy bardziej niż psycholog.

Karli
Gość
Karli

Magda mam pytanie. Załóżmy ze masz 36 lat nie masz dzieci nigdy nie miałaś męża. Szanse na znalezienie faceta bez przeszłości są już małe. Czy nie uważasz ze to niesprawiedliwe koedy np pojawia się taki po rozwodzie z dwójka dzieci albo taki który nigdy nie miał zone tylko dwoje dzieci i czy nie czujesz ze to jest wielka niesprawiedliwość ze dla ciebie nie ma już niczego lepszego tylko facet z przeszłością ? Znam kilka osób które twardo powiedziały nigdy taki facet ! Nigdy! A jeśli nic innego mnie nie czeka to miałabym zdradzać taka osobę na potęgę żeby nadrobić sobie… Czytaj więcej »

Mag
Gość
Mag

Też się wiele razy nad tym zastanawiałam. „Mój” nie miał tego typu przeszłości i dlatego uznałam, że skoro dobrze nam się gada, zgadzamy się w poglądach i podobamy się sobie, to nie ma żadnych przeszkód, żeby być razem, ale niestety jakieś są. Nie spotkałam nigdy faceta po rozwodzie, w którym bym się zakochała i nie wiem jak bym sie zachowała gdyby tak się stało. Życie sakramentalne jest dla mnie bardzo ważne, ale z drugiej strony nie chcę być sama i to z wielu względów. Raz, że świat daje mi odczuć, że chociaż bym była jak anioł i najwspanialsza to i… Czytaj więcej »

Karli
Gość
Karli

Tak, no właśnie ja nie toleruje takich, tzn jest we mnie jakaś automatyczna blokada, ze zajęty facet nie jest dla mnie atrakcyjny ani trochę. Taki rozwodnik choćby był przystojny, miał jakiś urok to jednak nie działa na mnie… czuje obrzydzenie do takich mężczyzn, wyobrażam sobie ze te dzieci nawet w najlepszych warunkach jakie zapewnili im rodzice podczas rozwodu nie zaakceptują tej nowej osoby. Poza tym ja naprawdę nie jestem osoba, która dostosowalaby się do grafiku z była żona w kwestii opieki nad dziecmi. Albo ma czas dla mnie i naszyxh dzieci albo nie dla mnie takie życie, a nie chciałabym… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

Może weź pod uwagę wdowców? Są już wolni i będziesz mogła wziąć ślub kościelny. Był taki przypadek w mojej rodzinie. Siostra mojego dziadka zmarła w wieku 36 lat. Jej mąż później ożenił się drugi raz. On zmarł w latach 80., a jego druga żona żyje nadal i w tym roku skończy 101 lat! Nie miała swoich własnych dzieci, ale opiekowała się dziećmi swojego męża, jak własnymi.

Gosia
Gość
Gosia

Ja spotkałam, był po rozwodzie, po niewaznieniu małżeństwa, z dziećmi został, latami chciałam dać mu pewność i to wszystko co kobieta może dać mężczyźnie, strzelił focha po nastu latach
Czy to doświadczenie zmieniło coś? Wiele, niestety bardzo wiele
Nie życzę nikomu takich doświadczeń

Karli
Gość
Karli

No właśnie taki rozwodnik czesto tez już jest zaprawiony i łatwo mu przychodzi odejście po raz kolejny…

Magdalena
Gość
Magdalena

I nie ma przy tym żadnych skrupułów.

Gosia
Gość
Gosia

Tylko to nie on odszedł, żona odeszła zostawiając go z małymi dziećmi
I już po rozwodzie poznał mnie, gotową oddać mu serce
I nie chciałam grać mamusi… dla jego dzieci, tylko się z nimi zaprzyjaźnić,

Mag
Gość
Mag

Nie można wsadzać wszystkich do jednego wora. Ja mam kolegę, który po kilku latach małżeństwa sie rozwiódł a wiecie dlaczego? Bo to naprawdę fajny facet i złoty materiał na męża, ale wybrał sobie psycholke za żonę. Baba po pierwsze wmawiała mu, że nie mogą mieć dzieci, których on pragnął, po drugie była obsesyjnie zazdrosna, co ja sama odczułam na własnej skórze jak sobie ubzdurała w chorym umyśle, że mam romans z jej mężem i mnie śledziła, jeździła za mną autem, szpiegowała z kim się spotykam i dowiedziałam sie tego od właśnie tego mojego kolegi bo ona mu cały czas zdawała… Czytaj więcej »

Kamila
Gość
Kamila

Moim zdaniem w twojej sytuacji byłaby najlepsza modlitwa o wolę Bożą w twoim życiu, bo być może wlasnie odejście tego chlopaka bylo najlpeszym wyjściem, gdzie nie nadawałby sie na twojego męża? Bardzo mnie cieszy to że ta bardzo ufasz Bogu, ale musisz się liczyć z tym, że ten chłopak ma wolna wole, tak samo jak ty i Bóg nie może go zmusić do tego, żeby był z tobą lub sprawić, że się nagle zakocha na nowo. To wolny człowiek i tą wolność Bóg dal każdemu, oczywiście jeżeli to byłby dobry chłopak dla ciebie to Bóg może pokierować sprawy tak, że… Czytaj więcej »

Marta
Gość
Marta

Chyba najlepiej jest modlić się o Błogosławieństwo Boże i opiekę Matki Boskiej dla byłego chłopaka. Droga Autorko pomyśl proszę też o sobie, zastanów się nad swoim zachowaniem w tym związku i wyciągnij wnioski. Czekanie w niepewności czy on wróci bardzo stopuje nas samych. Warto zająć się też sobą i być dla siebie przyjacielem i podejść do swojej histori związku z czułością. Wiem doskolane jak bardzo Cię boli cała sytuacja, ale gdy on zapragnie wrócić to zobaczy, że przepracowałaś to co było złe w sobie i że jesteś dojrzalsza. Pomódl się o łaskę dla Ciebie. Życzę Ci Błogosławieństwa Pana i spokoju… Czytaj więcej »

Beata
Gość
Beata

A nie lepiej modlic sie o dobrego Meza?

Marta
Gość
Marta

tak jest najlepiej. W moim przypadku tez modle sie za swojego bylego. Na chwile obecna nic nie znacze, jestem nikim i interesuje go tylko oddanie rzeczy. Minelo 1,5 miesiaca od zerwania. Słyszlam skrajne teksty od tego ze nie chce mnie po to ze sie ludzil, ze wrocimy do siebie. Twierdzil, że mnie kocha. Wiem, ze bardzo go zranilam, ale musze tez siebie dobrze trakowac. Jezeli ktos mnie nie chce nawet jako znajomego to hmmm nie bede sie narzucac. Bardzo go kocham, ale musze robic to na odleglosc i modlic sie o Blogosławienstwo dla niego i miec w wspomnieniach dobre chwile… Czytaj więcej »

Karli
Gość
Karli

O dobrego męża jak najbardziej jednak w naszej kulturze najpierw musi być dobrym chłopakiem. 😉 prawda jest tez taka, ze osoby modlące się o dobrego męża są dojrzalsze emocjonalnie, te które modlą się o chłopaka potrzebują jeszcze bliskości tej drugiej osoby i oczywiście na pewno kiedyś chciałyby żeby został mężem

Tomasz
Gość
Tomasz

Myślę że Pan Bóg wie co robi … jeśli rostaliście się to w jakimś celu… Myślę żę ma dla Ciebie coś znacznie lepszego
więc nie upieraj się na siłę daj mu się po prostu poprowadzić. Warto mu zaufać bo tylko on widzi naszą przyszłość.

Mag
Gość
Mag

Dla mnie Bóg jakoś nie znalazł niczego lepszego, jak na razie. I z tego, co widać, nie dla wszystkich znajduje.

Mag
Gość
Mag

Im szybciej pozbędziesz się złudzeń, tym lepiej dla Ciebie. Ja też odmówiłam wiele modlitw i to do przeróżnych świętych, do św Józefa napisałam listy, poza tym cały ubiegły rok codzienna litania, msze w tej intencji, nowenny do św Rafała, Walentego, Rity, Charbela i już nie wiem co jeszcze. Nic. Widocznie tak ma być. Też mi ciężko, ale złudzenia to najgorsze, co może być. Bóg najwidoczniej nie chce, żebyśmy byli razem i ok, niech sie dzieje Jego wola, ale dlaczego jest okrutny i nie zabierze jednocześnie ode mnie tego uczucia? Nie rozumiem już nic.

Gosia
Gość
Gosia

Pozbyć się złudzeń, to słowo klucz
Hmmm chyba tak,

Eliza
Gość
Eliza

Kochana Natalko , rozumiem co przeżywasz i jak Ci trudno. Miłość często też boli , ale warto oddać ją Panu Bogu , ponieważ On dokładnie wie z kim tak naprawdę Będziesz szczęśliwa. Być może już w Twoim otoczeniu jest ktoś, kto jest Ci pisany. Nie chodzi o to by nie wierzyć i nie prosić Pana Boga o pomoc , chodzi o to by oddać Mu nasze cierpienie i zawierzyć, że otrzymamy to co dla nas najlepsze .

Zapraszamy na XV.

PIELGRZYMKĘ

2-9 października 2019 r.

POMPEJAŃSKĄ