Anonim: Modlitwa o dobrego męża

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Chciałabym podzielić się moim drugim już świadectwem. Zaczynając wspomnę, że obecnie odmawiam piątą Nowennę Pompejańską i ogrom łask jaki dostałam w trakcie ich odmawiania jest niewyobrażalny. Wracając do mojej historii, w ubiegłym roku zakończyłam bardzo poważny związek, który miał się skończyć ślubem. Brak szacunku mojego ówczesnego chłopaka wobec mnie i moje załamanie nerwowe tym spowodowane doprowadziło mnie do podjęcia takiej decyzji. Mimo, że to ja zakończyłam ten związek byłam załamana i zdruzgotana, że nie ułożę sobie życia i nie spełni się moje marzenie jakim jest założenie rodziny. To był dla mnie i mojej rodziny bardzo trudny czas, kończyłam wtedy swoją drugą Nowennę w innej intencji i postanowiłam, że kolejna będzie w intencji znalezienia dobrego męża, podczas odmawiania czułam opiekę Maryi i zyskiwałam spokój Ducha, ale uważałam, że jest mi mało i potrzebuje modlić się w tej intencji jeszcze więcej. Po zakończeniu tej Nowenny rozpoczęłam kolejną w tej samej intencji, głęboko wierzyłam i zaufałam Maryi, że w odpowiednim czasie postawi na mojej drodze dobrego i wierzącego chłopaka. Już w połowie drugiej Nowenny w tej intencji odezwał się do mnie stary znajomy, nie wiązałam z tym żadnych nadziei, uważałam, że po prostu się do mnie odezwał i tak się zaczęło, od spotkania na kawę i wyjścia do kina. Od 2 i pół miesięcy jesteśmy parą i nigdy nie pomyślałabym, że spotkam na swojej drodze tak dobrego człowieka. Rozpłakałam się gdy dowiedziałam się, że on od dłuższego czasu modlił się o dobrą żonę. Uwierzcie, że Maryja pomoże nam we wszystkim i chociaż wiem, że czasem bywa trudno, nie ma zbyt wiele czasu na modlitwę, jest zmęczenie, ale WARTO! Wystarczy zaufać Maryi, to jest Nowenna nie do odparcia. A Tobie Królowo Różańca Świętego dziękuję, za ogrom łask i opiekę.

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz - 

64
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
8 Wątki komentarzy
56 Wątki z odpowiedziami
24 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
20 Autorzy
Sylwia...LauraNiepasującyElementWojtek Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Iga
Gość
Iga

Dziękuje za to świadectwo, tez odmawiam już druga nowennę w i intencji znalezienia męża i tak samo jak Ty jestem już po przejściach… mam chwile zwątpienia, ale ufam, ze zostanę wysłuchana, dziekuje za dodanie otuchy 🙂

Iza
Gość
Iza

Też kiedyś odmawiałam taką nowennę i też poznałam chłopaka, który się modlił o dobrą żonę. To było jak grom z jasnego nieba, byliśmy pewni, że to to. Było super, a potem już nie i po 4 miesiącach nie byliśmy już razem, a po ponad roku od tego zdarzenia poznałam teraźniejszego mężczyznę, który wtedy był daleko od Kościoła i nawet nie przypuszczaliśmy, że będziemy razem. Teraz jest inaczej, nawrócilismy się oboje i ciągle to robimy. I już 3 rok wspólnie więc planujemy ślub. Nie zawsze jest tak jak nam się wydaje, ale z pewnością Maryja wie czego i kogo nam potrzeba… Czytaj więcej »

Ania
Gość
Ania

I to jest właśnie świadectwo, dziękuję i życzę Wam wszystkiego najlepszego, a w wolnej chwili pomódl się za kobiety które wciąż czekają

Klara
Gość
Klara

Izo mialam identycznie tyle, że mnie nikt nie potraktowal tak wyrachowanie jak ten mój „ex Katolik”. Moi przyjaciele, nie wszyscy praktykujący i wierzący, potrafią więcej serca okazać niż własny facet. Co oczywiscie nie oznacza, że w każdym przypadku tak musi być. Autorce życzę wszystkiego co najlepsze, bo miłość to coś niesamowitego. Warto jednak mieć oczy i uszy otwarte. Po mojej miłosnej historii juz mało co robi na mnie wrażenie. Piękne słówka, miłe gesty. Miłość zaczyna się wtedy, kiedy już nie jest tak różowo i pojawiają się problemy. Wtedy każda ze stron może sie wykazać i pokazać na ile kocha. Nie… Czytaj więcej »

Ola
Gość
Ola

Jestem w trakcie odmawiana 5 nowenny. Jedna o dobrego męża, druga o życie wieczne dla zmarłego taty a kolejne trzy w tym ta ostatnia o to żeby mój przyjaciel się do mnie odezwał. Myślę że go kocham, on postanowił po 2 latach znajomości to zakończyc bo jest związany sakramentem małżeństwa z inną kobietą. A ja nie umiem poradzić sobie z jego stratą. Były wcześniej takie momenty że próbowaliśmy to zakończyc i wtedy też odmawialam nowenne i zawsze była ona wysłuchana. A teraz mimo, że się modlę dzięki czemu czuje duży pokój to nadal liczę na to że Matka mnie wysłucha… Czytaj więcej »

Maria II
Gość
Maria II

Olu, piszesz, że myślisz/!/, że go kochasz, odszedł , bo jest związany sakramentem małżeństwa, że czujesz pokój i wiesz, że Matka ci pomoże, odmawiasz N.P., żeby wrócił.
Ogarnij się- jedno zaprzecza drugiemu! Czy czytasz tutaj świadectwa kobiet, które proszą Matkę Bożą o powrót męża od kochanki, bo go kochają, bo przysięgali przed Bogiem, bo mają małe dzieci…..
Modlą się też w intencji osób, które chcą rozbić ich małżeństwo – o opamiętanie.

enia
Gość
enia

Ola weź sobie LODOWATY przysznic, a najlepiej codziennie do czasu aż sie odkochasz.
W to bagno nie mieszaj Matki

irena
Gość
irena

Olenko kochana ,MariaII napisala ci juz wszystko co chcialabym ci ja napisac ,od siebie tylko dodam ,jesli twoj ukochany o ktorego powrot sie modlisz wroci do ciebie to w rzadnym wypadku nie bedzie to zasluga Matki Bozej tylko szatana,to on nienawidzi malzenst sakramentalnych i tak namiesza w glowie temu facetowi ze on w koncu zostawi zone i wroci do ciedie ,na koniec zycze ci z calego serca abys nigdy nie doswiadczyla tego jak to jest byc zdradzona i porzucona zona,bo ja zdrady od meza doswiadczylam ,uwierz mi to bol ogromny i cierpienie ,dlatego lepiej modl sie dalej,ale o dobrego meza… Czytaj więcej »

tez Ania
Gość
tez Ania

Irena, dobrze Cię czytać, dobrze, że jesteś.

enia
Gość
enia

brakowało,brakowało Ireny na forum

enia
Gość
enia

irena kto dał Ci minus …..lubi%, pisałam Ci juz komu się naraziłaś

irena
Gość
irena

Enia tobie sie tez obrywa minusami ,ale to nie jest powod do zmartwien ,nie ma sie czym przejmowac,to tylko minusy

enia
Gość
enia

jak ktoś z tego powodu ma radosć to niech daje minusy

Obserwator
Gość
Obserwator

Ola co jeszcze ten facet ma zrobić, żebyś dała mu spokój? Dał Ci jasno do zrozumienia, że zakończył znajomość z Tobą więc to uszanuj i zachowaj resztki własnej godności. Nie ma nic bardziej przykrego niż kobieta żebrząca o zainteresowanie niezainteresowanego nią mężczyzny.

tez Ania
Gość
tez Ania

Olu, ten człowiek już wybrał, ma żonę. Maryja nie wyprosi Wam okazji do grzechu i do cierpienia Was i żony tego człowieka. Lepiej dla Wszystkich by się do Ciebie nie odzywał. Módl się o dobrego męża, a tego mężczyznę już zostaw, on ma żonę.

Nadia
Gość
Nadia

Ja nie wiem, czy mam się modlić o odnowienie relacji czy o zabranie mi miłości do mężczyzny z nikim nie związanego. Po odmawianiu nowenny rozwiązującej węzły i tak zachwalanej (chyba jedynie przez autora książki) nowenny do św. Wenantego o kontakt z tym chłopakiem zablokował mnie wszedzie gdzie się da. Dodam, że powód był błachy, znajomy powiedział mu nieprawdę. Odblokował mnie na moment, wysłałam mu dowody że mówiłam prawdę. Po czym zablokował mnie na Amen. Życzę Ci Ola duzo siły, wiem jak to boli, ale jesli on jest mężem innej kobiety to może powinnaś odpuścić.

Wojtek
Gość
Wojtek

Nadia, moja rada – zapomnij o nim raz na zawsze. No i powyrzucaj ze swoich znajomych. Na amen. On Cię ma… no wiesz gdzie, a Ty się chcesz modlić w jego intencji? Szkoda czasu. Tyle innych pięknych intencji czeka na Twoją modlitwę! Naprawdę dziewczyno szkoda czasu na takie relacje.

Nadia
Gość
Nadia

Dziękuję Wojtek. Tak, intencji jest wiele..To on mnie wyrzucił ze znajomych i poblokował..Będę pamiętała Twoje słowa i wracała do nich.

tez Ania
Gość
tez Ania

Nadia, a może Twoja modlitwa została właśnie wysłuchana? Chcesz być z gościem, który nawet Cię nie wysłuchał tylko uwierzył oskarżeniom? Jedna z zasad prawa rzymskiego mówi – niech będzie wysłuchana druga strona. Każdy ma prawo do obrony, nawet najgorszy przestępca, a ten mężczyzna Ciebie nawet nie chciał wysłuchać. Zasługujesz na kogoś, kto Cię uszanuje, kto będzie Cię traktował z szacunkiem, a nie Tobą pomiatał. Czasem właśnie zerwanie kontaktu jest odpowiedzią na modlitwę. Czasem niektóre znajomości i relacje trzeba zerwać dla naszego dobra.

Nadia
Gość
Nadia

tez Ania, może tak być..Uwierzył oskarżeniom kolegi, z którym mnie zapoznał przez internet, miałam mu pomóc za granicą, przyjechał z innego państwa. Tyle mu pomogłam, a on skłócił mnie z tamtym, wbił noż w plecy i nie chce oddać pożyczonych pieniędzy. Dziękuję za mądre słowa.

Nadia
Gość
Nadia

Dzisiaj zaczęłam nowennę. Odmawiam tą rozszerzona wersję plus tajemnice światła. Najchętniej modliłabym się o naprawienie z nim relacji, jednak chyba powinnam prosić o jak najszybsze zapomnienie i chyba tak intencję sformułuję.

Netunia
Gość
Netunia

U mnie w tym roku mija 3 lata od rozpoczęcia nowenny w intencji znalezienia dobrego meza. Też jestem sama i czasami jest ciężko być samemu. Mam chwilę zwątpienia. Podnieście mnie na duchu. Dzięki wam 😉

mena
Gość
mena

Czasami im dłużej się czeka tym większe łaski się otrzymuje,myśle że Bòg ma wielkie plany wobec Ciebie ,ufaj Bogu i staraj się Go poznawać.

tez Ania
Gość
tez Ania

Piękne słowa meno. Fakt, czasem czekanie się przedłuża. Ja jestem coraz bliższa założenia – będzie co ma być. Na siłę związku nie zbuduję, na siłę faceta nie poznam, na siłę się nie da.

tez Ania
Gość
tez Ania

Moje słowa pewnie Netunii nie pocieszyły, ale też Netunia jest pewnie ode mnie sporo młodsza. Różnie bywa. Jedni spotykają tego człowieka wcześniej, inni później, a jeszcze inni wcale i choć to smutne, też muszą żyć.

Wojtek
Gość
Wojtek

Niestety Aniu różnie w życiu bywa ale najważniejsze to cieszyć się chwilą obecną i nie wybiegać zbyt daleko naprzód. Czasami warto dać się Bogu zaskoczyć a on to potrafi zrobić na mnóstwo sposobów 🙂

tez Ania
Gość
tez Ania

Racja Wojtku

NiepasującyElement
Gość
NiepasującyElement

Czasem im dłużej się czeka, tym mniej nadziei na cokolwiek dobrego niestety…

Laura
Gość
Laura

Może dziewczyny Was to troszkę pocieszy… Wczoraj dostałam zaproszenie na ślub mojej cioci, która ma 63 lata i wychodzi pierwszy raz za mąż! Wszyscy jesteśmy w szoku!

NiepasującyElement
Gość
NiepasującyElement

Dla mnie to jedzenie czerstwego chleba, ale każdy ma prawo do swojego punktu widzenia. Dużo szczęścia dla narzeczonych 🙂

Laura
Gość
Laura

No wiadomo, dzieci to już z tego nie będzie ale wszyscy mamy nadzieję, że spokojna i dobra jesień życia 🙂

Laura
Gość
Laura

…zresztą ja jestem sporo młodsza od cioci a też dzieci nie mam i wszystko wskazuje, że mieć nie będę…

tez Ania
Gość
tez Ania

Myślę, że rozumiem, o co Ci chodzi, ale z drugiej strony, taka para każdego dnia będzie doceniać szczęście, które im się przytrafiło. W przeciwieństwie do dwudziestokilkulatków rozstających się kilka miesięcy po ślubie (zamiast pracy nad małżeństwem) i wchodzących w nowe związki.

tez Ania
Gość
tez Ania

Piękna historia Lauro. Fakt, z takiego związku już nie będzie dzieci, ale może być piękna wspólna jesień życia. Może też ciocia i jej mąż zostaną najlepszymi ciocią i wujkiem, czy przyszywanymi dziadkami dla kogoś? Co do dzieci – dziś niestety bywa, że problemy z poczęciem mają dwudziestokilkulatki, także ślub w wieku 25 lat też nie gwarantuje zostania mamą, niestety.

Laura
Gość
Laura

Ciocia będzie przyszywaną babcią bo mój nowy wuj jest wdowcem z dwiema córkami, z których jedna już ma dzieci 🙂
Sama wyszłam za mąż po trzydziestce i dzieci się nie doczekałam, a na przyszywane raczej nie mam co liczyć 😉

tez Ania
Gość
tez Ania

Ja póki co jestem ciocią dla mojego bratanka i będę nią zawsze. Z racji mojego wieku i problemów z nadciśnieniem liczę się z tym, że też już mogę nie zostać mamą.

Maria II
Gość
Maria II

też Aniu, lubię bardzo Twoje komentarze i nieraz myślę, że jesteś zbyt poukładana/ żeby nie napisać, że za mądra / i faceci mogą mieć kompleksy.No, ale tu już dałaś „ po garach”- wiek masz jak najbardziej poborowy, a nadciśnienie nie jest jakimś mega problemem.
Nie wpadaj w skrajności.
To, że dwudziestoparolatki mają problemy z zajściem w ciążę to jedno, ale gorzej gdy nie chcą mieć dzieci, bo jest ważniejsza kariera i luz.
Powodzenia.Wszystkie dziewczyny poszukujące mam oczywiście w codziennej modlitwie.

tez Ania
Gość
tez Ania

Dziękuję. W grudniu kardiolog mnie postraszyła, że jak nie zajdę w ciążę teraz to… bo wiek i nadciśnienie. Nie miałam siły tłumaczyć jej, że w ciążę nie da się zajść ot tak na zawołanie, choć jako lekarz powinna to wiedzieć. A tak na poważnie, zrobiło mi się bardzo przykro.

...
Gość
...

Zgadzam się z Panią. Od czasu do czasu wchodzę na to forum, i uważam, że teżAnia zbyt często wałkuje ten sam temat. Trochę brakuje w tym lekkości, spontaniczności. Trzeba myśleć o swoich plusach, a nie wymyślać minusy. Kobiety jeżeli są płodne to dziecko mogą mieć ok. 50. Także wrzuć na luz. Najważniejsze to spotkać miłość swego życia, a pierwszą Twoją miłością masz być Ty sama. Może ktoś powie, że to egoizm, ale kto pamięta zdanie: Kochaj bliźniego jak siebie samego. Kochaj i doceniaj siebie, nie wałkuj ciągle lęków, które nosisz w sobie. Ludzie ciągną do ludzi pewnych siebie, ciepłych, którzy… Czytaj więcej »

tez Ania
Gość
tez Ania

Wezmę sobie Twoje słowa do serca trzykropku.

Laura
Gość
Laura

Aniu, w pełni zgadzam się z opinią Marii. Choć rzadko udzielam się na forum to zawsze z przyjemnością czytam Twoje komentarze. I chociaż czasami mam troszkę odmienne zdanie niż Twoje to trudno Ci odmówić mądrości i klasy w tym co piszesz. Głęboko wierzę, że ten Twój JEDYNY już czeka na Ciebie „tuż za rogiem”. Wszystkiego najlepszego !

tez Ania
Gość
tez Ania

Dziękuję Lauro. Tobie też życzę wszystkiego najlepszego.

Klara
Gość
Klara

Ja z kolei, kiedy mam lepszy dzien i dobry humor, tzn jestem pełna nadziei, że moje zycie sie jakoś poukłada, że znajdę super faceta i założe rodzinę, myślę o też Ani, że ona jeszcze nie znalazła i sie wtedy zastanawiam. W czym ja jestem lepsza? I kiedy tak porzadne, mądre poukładane kobiety są same to z jakiej racji ma mi sie ułozyć, gdzie pewnie nie modle sie nawet w połowie tyle co też Ania itd. i wtedy doł wraca 😛

tez Ania
Gość
tez Ania

Klara, spokojnie, zasługujesz na szczęście tak samo jak ja. Być może opinia o mnie bierze się stąd, że w związku ze sprawami zawodowymi musiałam nauczyć się pisać w określony sposób – u nas tego bardzo się pilnuje. Pracuję też nad doktoratem, co też wymaga pisania w określony sposób i taki styl wszedł mi już w krew. Jestem normalnym człowiekiem – mam doły, kryzysy itd. A co do modlitwy – nie wiem, czy modlę się więcej i myślę, że nie o to chodzi. Bóg widzi nasze serca i to to jest najważniejsze.

tez Ania
Gość
tez Ania

Klara, nie chcę być przyczyną twojego doła. Protestuję – jestem normalnym człowiekiem, jak każdy uczestnik tego forum. Nie jestem ani lepsza, ani gorsza.

Klara
Gość
Klara

Ania nie jesteś przyczyną mojego doła 🙂 nie do końca mnie zrozumiałaś, albo ja się nie jasno wyraziłam. Jesteś przykładem kobiety mądrej, poukładanej, zaradnej napewno pięknej itd. I mimo to, ciężko Ci znaleźć kogoś. Wtedy myślę o sobie, że z jakiej racji mi miałoby się udać? Jest tyle osób, które bardziej zasługują na to czego pragną a i tak tego nie otrzymują.
Kiedy patrzę na krag moich znajomych (wierzący i nie wierzący albo wierzący niepraktykujcy) zdecydowana większość tych wierzących, modlacych się jest sama niestety.

tez Ania
Gość
tez Ania

Klara, miło mi 🙂 Doceń też siebie – skończyłaś trudne studia, żyjesz za granicą i sobie radzisz, biegle mówisz po niemiecku. To też są zalety. Ja Ciebie też odbieram jako bardzo zdroworozsądkową, trzeźwo myślącą kobietę. Każdy zasługuje na miłość. Czemu jednym udaje się szybciej, inni czekają? – tu nie ma logicznych wytłumaczeń. Myślę, że trafnie napisał wczoraj Wojtek – ”różnie w życiu bywa ale najważniejsze to cieszyć się chwilą obecną i nie wybiegać zbyt daleko naprzód. Czasami warto dać się Bogu zaskoczyć a on to potrafi zrobić na mnóstwo sposobów.” Dużo dobra dla Ciebie Klaro.

tez Ania
Gość
tez Ania

Mam propozycję, a może Wszystkie powiedzmy sobie – jesteśmy całkiem fajnymi i mądrymi babkami 🙂

irena
Gość
irena

Tez Aniu i tak trzymaj ,mialam to do was

irena
Gość
irena

chcialam to wlasnie napisac tobie Aniu i Klarze

tez Ania
Gość
tez Ania

Dziękuję Ireno, Wszystkie jesteśmy całkiem fajne i mądre 🙂

tez Ania
Gość
tez Ania

Być może opinia o mnie bierze się stąd, że łatwo mi ubrać w słowa to, co chce przekazać. U mnie w pracy bardzo zwraca się uwagę na styl, poprawność wypowiedzi itd. Jednak jestem normalnym człowiekiem mam swoje zalety, ale i mam całe mnóstwo wad, o których żyjący ze mną na co dzień mogą sporo powiedzieć 😉 A i do końca doktoratu jeszcze kawałek jest i tak naprawdę nie wiadomo jaki będzie finał więc żądnym wzorem nie jestem.

też Ania
Gość
też Ania

Zależy mi, by coś jeszcze dodać. Staram się w moich komentarzach szanować każdego człowieka bo to dla mnie elementarne zasady. Staram się pisać najlepiej jak potrafię. Szczerze dzielę się tym, co przeżywam i tyle… nie czyni mnie to w niczym ani lepszą ani gorszą od kogokolwiek. Wczoraj niepotrzebnie pisałam o tym nieszczęsnym doktoracie bo piszę i piszę i do jakiegokolwiek końca jeszcze trochę mam. Jaki będzie ostateczny final tego doktoratu? Tez nie wiem bo roznie moze byc. A co do długości modlitwy, myślę, że nie jest takie ważne czy ktoś modli się długo czy krótko. Najważniejsze, że szczerze. Dobrego dnia… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Dlaczego nieszczęsnym doktoracie? przecież to tak i ważne i piękne, nie każdemu jest to dane.Dobrze ze piszesz. Mnie natomiast niepokoi Twoje nadciśnienie,serduszko, jak dobrze zrozumiałam.Nad odżywianiem,zdrowym odżywianiem popracuj, za młoda jesteś na taka dolegliwość,jak już byłaś u lekarza to trzeba było wyciagnąć max z porad jak unikać nadcisnienia.
Dobrego dnia….dużo dużo miłosci od wszystkich w koło Ci życzę

...
Gość
...

Enia dobrze napisała o tym odżywianiu. Też Aniu. nie dawaj się ludziom zastraszać. Żądaj rzetelnych odpowiedzi od specjalistów. Swoją drogą, że wiele kobiet ma problem z zajściem w ciąże bo mają nadwagę lub jedzą tzw. śmieciowe jedzenie, anorektyczką też nie można być, ani za dużo ćwiczyć. Jest to niezależne od wieku, można mieć 20 lat , a mieć nadwagę i problem z zajściem w ciążę.Należy zdrowo się odżywiać i umiarkowanie ćwiczyć. Nie pić kawy, zwłaszcza podczas okresu. Jeżeli miałabyś problemy z nadwagą, to koniecznie nad tym popracuj, spytaj lekarza. Jeżeli to ten problem to wtedy i może rozwiąże się problem… Czytaj więcej »

tez Ania
Gość
tez Ania

Dziękuję eniu. Co do nadciśnienia – u mnie to sprawy genetyczne, serce na szczęście mam zdrowe. Dziękuję Tobie i trzykropkowi.

Iga
Gość
Iga

Również odwiawiam nowenne do Matki Bożej i do św. Rity o obdarowanie mnie miłością osoby na której mi bardzo zależy, ale sama nie wiem czy to pomoże (chociaż mam wielką nadzieję) czy uważacie że modlenie się do św Rity i Matki Boskiej o obdarowanie mnie miłością osoby na której mi zależy jest stosowne czy powinnam inaczej to sformułować.? Dodam że nowenne do św. Rity odmawiam trzeci raz a do Matki Bożej drugi. Co o tym myślicie?

enia
Gość
enia

nie najlepszy pomysł,zmień intencję

Obserwator
Gość
Obserwator

Jak to mówią o miłości to można mówić po 3 latach, 6 kryzysach i 9 kłótniach. Choć, że to ta prawdziwa i jedyna to tak naprawdę przekonamy się dopiero na łożu śmierci, trzymając swoją dłoń w dłoni współmałżonka. Po 2 i pół miesiąca to można mówić co najwyżej o lekkim zauroczeniu choć samym zainteresowanym może się wydawać, że to wielka miłość.
I tego Ci życzę, aby to z tego zadurzenia narodziła się prawdziwa miłość. Tą jedyną. Do końca.

tez Ania
Gość
tez Ania

Mądre słowa Obserwatorze. Nic tylko dołączyć do życzeń.

Iza
Gość
Iza

Masakra ja nie rozumiem, byłam w wielu związkach i w 2 dwóch długich i poważnych, które miały skończyć się ślubem. I nie rozumiem tych kobiet, które ciągle się upierają na jakiegoś faceta, przecież tyłu jest facetów na świecie. Dziewczyny Pan Bóg nie zmusza kogoś do kochania, otwiera wam i temu komuś nowe drogi, ale przez same modlitwy nie znajdzie się męża, trzeba chcieć kogoś poznać, nie robić tego na siłę, a być otwartym i paradoksalnie żyć jakbyś nie pamiętała o tym,że modlisz się o męża i na każdego patrzysz pod tym względem i typujesz, a jak nie odpisze, albo zerwie… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Iza nie używaj słowa „masakra”, bo to nazwa demona

Sylwia
Gość
Sylwia

A ja mówię po raz 4 pompejanke i jakoś tracę wiarę że mnie Maryja wysłucha

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz -