Ola: Dwa małe cudy

Długo nie mogłam się zebrać za napisanie tego świadectwa.
Kiedyś na tym portalu przeczytałam, że Pan Bóg ma tylko trzy odpowiedzi na naszą modlitwę. Po pierwsze może powiedzieć po prostu „tak” – dać Ci to, o co prosisz i wtedy, kiedy Ty tego chcesz. Druga odpowiedź to „jeszcze nie teraz” i wtedy musisz cierpliwie poczekać na spełnienie intencji. Trzecią odpowiedzią jest „mam dla Ciebie coś wielokrotnie wspanialszego” – i tak było w moim przypadku.
Od 2013 r. staraliśmy się z mężem o dziecko i przez wiele miesięcy nie mogłam zajść w ciążę. W ciągu 2014 r. przechodziliśmy kolejne badania lekarskie (laboratoryjne, monitoring cyklu, Hycosy i wiele, wiele innych) z których wynikało, że przyczyną mogą być drobne problemy z tarczycą i nieregularna owulacja, jednak pozostałe medyczne uwarunkowania uznane zostały za prawidłowe, więc konkretnej przyczyny lekarze nie potrafili wskazać. Mój stan psychiczny pogarszał się z miesiąca na miesiąc. Nie będę opisywać szczegółów – każda kobieta w podobnej sytuacji wie, jakie to ciężkie doświadczenie.
13 maja 2015 r. „przez przypadek” otworzyła mi się ta strona internetowa i po przeczytaniu wielu świadectw oraz informacji dotyczących Nowenny Pompejańskiej, tego samego dnia zaczęłam ją odmawiać. W czasie odmawiania części błagalnej przyszło załamanie, gdyż okazało się, że dotychczas stosowane kilkumiesięczne leczenie nie skutkuje i tym samym, że przyczyna braku ciąży nadal pozostaje nieznana. Na kolejnej wizycie lekarz poinformował mnie, że ze względu na brak owulacji nie ma możliwości, abym w tym cyklu zaszła w ciążę, co załamało mnie jeszcze bardziej. Skłaniałam się ku całkowitej rezygnacji z marzenia o dziecku.
Kilka dni po zakończeniu odmawiania części błagalnej, w dniu 14 czerwca 2015 r. wykonałam test ciążowy, na którym ukazały się dwie mocne kreski. Niedowierzając, następnego dnia wykonałam badanie Beta HCG, które wykazało wartość 68757, a ciążę stwierdza się przy wartości powyżej 5,8 (jeśli dobrze pamiętam). Na wizycie lekarz użył sformułowania „jest ciąża – JEDNA ciąża”. Zalecił, aby na razie nikomu nie mówić i nie nastawiać się jeszcze aż do następnej wizyty. Dokończyłam część dziękczynną Nowenny. 11 lipca 2015 r. podczas badania USG lekarz stwierdził bezsprzecznie prawidłową ciążę bliźniaczą, dwujajową: dwuowodniową i dwukosmówkową.
Po wspaniałym okresie ciąży, w czasie którego wszelkie nasze sprawy finansowe, mieszkaniowe i zawodowe same ułożyły się doskonale w niewytłumaczalny sposób, a opieka medyczna sprawowana była nad nami fenomenalnie, w dniu 26 stycznia 2016 r., szczęśliwie przyszły na świat bez żadnych komplikacji nasze cudowne, duże i zdrowe bliźnięta – córka i syn. W chwili gdy piszę to świadectwo dzieci mają skończone trzy lata.
Tylko uwierz. Chwała Panu.

Zapraszamy na XV.

PIELGRZYMKĘ

2-9 października 2019 r.

POMPEJAŃSKĄ

33
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
12 Wątki komentarzy
21 Wątki z odpowiedziami
19 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
18 Autorzy
WojtekProsząca o modlitwęBasiaKalinaPaweł Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Magda Adamowicz
Użytkownik
Członek
Magda Adamowicz

No i pięknie 🙂

Maria
Gość
Maria

Piękne świadectwo. Bardzo dziękuję.

enia
Gość
enia

Pięknie.Niech zdrowo rosną

Natalia
Gość
Natalia

Piękne świadectwo, ja własnie jestem w trakcie omadlania pompejanki w intencji dzieci,staramy się już 1,5 roku,ale bez skutku wierzę, że dobry Bóg w końcu mnie wysłucha…Gdyż mam wielkie instynkt macierzyński.Bardzo was proszę o modlitwę za mnie i mojego mężą..
To świadectwo pokazuje,że Bóg nie zostawia nas bez pomocy:)

Natalia
Gość
Natalia

To niestety prawda, bo ja od dziecka chciałam mieć dużo dzieci i od dziecka miałam problem z okresem, ale wierzę, że dobry Bóg da mi dzieci:)

Natalia
Gość
Natalia

postive_human widzę,że myślisz trochę negatywnie;) Mimo wszystko ja wierzę,że Bóg mnie wysłucha

Dominika
Gość
Dominika

Czemu tak uważasz, że tylko o np nawrócenie czy inne intencje które coś zmieniają, na tej stronie jest tyle pięknych świadectw o zdanych egzaminach o uzdrowieniu jakimkolwiek czy na duszy czy na ciele, o uratowaniu z jakiejś innej zagmatwanej sytuacji, trzeba ufać i wierzyć ja odkąd się modlę to zauważyłam że w duchu ktoś mi podpowiada że będzie dobrze mimo działań złego który mi miesza, trzeba ufać i wierzyć.

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Ja przestałam się już modlić bo i po co

Dominika
Gość
Dominika

A może spróbuj pomodlić się do św Józefa jest taka nowenna na 30 dni, przy twojej depresji warto też może poprosić o pomoc św Rafke

Dominika
Gość
Dominika

Życzę Ci abyś odnalazł spokój i żebyś był szczęśliwy, a jak w końcu to odnajdziesz to wtedy pomodl się byś tego nie zgubił 🙂

Paweł
Gość
Paweł

Czytając komentarze nasunęła mi się myśl, że przyczyny Twojego problemu tj. depresji, zmęczenia i ,, braku siły do wszystkiego”mogą mieć podłoże natury fizycznej. W moim przypadku tak było i po analizie krwi i kilku innych badaniach m. in. tarczycy żyje mi się znacznie lepiej. Oczywiście nowenna lub Modlitwa zanurzenia we krwi Chrystusa (moja ulubiona) towarzyszą mi w życiu i jedno nie wyklucza drugiego.
A może coś bardzo krótkiego,, Jezu, Ty się tym zajmij” o. Dolindo.
Wszystkiego dobrego 🙂

Kalina
Gość
Kalina

teraz doczytałam Twoją następną odpowiedź…wytrwaj w Nowennie P., jeśli naprawdę chcesz być szczęśliwy i chcesz żyć…

Kalina
Gość
Kalina

Ale pamiętaj też o spowiedzi, generalnej, daj coś od siebie…
Też traktowałam Pana Boga jak Kogoś, kto „ma spełniać moje prośby”. Ale, trwając w złym życie jest złe. Ale nie Ty. Pamiętaj o tym. Poczytaj, jakie zło ma furtki do naszego życia, są artykuły ks.Grefkowicza…

Kalina
Gość
Kalina

Bóg zawsze „interesuje”się naszymi problemami, tylko my odsuwamy się od Boga, a On nie wchodzi do naszego życia, jeśli Go nie chcemy, bo pomyśl, czy całe Twoje dotychczasowe życie było miłe w oczach Boga? Twoje wybory, serce, czystość etc.? To jest włąśnie życie bez Boga, kłótnie, romanse, zawiść, chciwość, zdrada, nieczystość, nieuczciwość idt. Jak ma Ci pomóc, jeśli sam nie żyłeś mając Go w sercu?(o ile tak było, nie wiem oczywiście, ale to moje domniemanie, sądząc po tym co piszesz o małżeństwie rodziców, jeśli to krzyż dla nich…) Ja tez dopiero niedawno to zrozumiałam. Też tylko oczekiwałam, ale zapomniałam, jak… Czytaj więcej »

Kalina
Gość
Kalina

Oczywiście, dlatego staranie się o potomstwo to właśnie taka prośba szczególnie miła Bogu, gdyż właśne tego też od nas oczekuje 🙂

Magdalena
Gość
Magdalena

Nie zawsze tak jest. Ja nie chcę mieć w ogóle dzieci, bo to nie jest moje powołanie i nie mam w ogóle instynktu macierzyńskiego i na pewno nie będę mieć dzieci.

Natalia
Gość
Natalia

A mi sie wydaję,ze Bóg nie bez powodu daje nam te pragenienia:)Jak myślisz Magdalena?Uwzasz,ze uda sie wymodlic:)?

Magdalena
Gość
Magdalena

Nie wiem, nie znam woli Bożej, ale modlic się zawsze warto.

enia
Gość
enia

Taka rada od Sióstr zakonnych, kto pragnie potomstwo aby o 12-ej odmawiał Anioł Pański

Natalia
Gość
Natalia

Czy Pani to sprawdziła?:) Na pewno w takim razie to zrobię:)

Natalia
Gość
Natalia

Olu jeśli to czytasz mogłybysmy porozmawiać prywatnie?:)

Ola
Gość
Ola

Jasne Natalia, znajdź mnie na fb: Ola Prz, Radom, pozdrawiam

Ola
Gość
Ola

Pewnie – znajdź mnie na fb Ola Prz

Natalia
Gość
Natalia

Olu nie mogę cię znaleźć;(

Beata
Gość
Beata

piękne świadectwo….wypisz wymaluj z moich marzeń, błagań i modlitw…
Chwała Panu i Matce Boskiej
Błogosławieństwa dla całej Rodzinki :*

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Odmawiam Nowennę do Matki Bożej za zdrowie mamy . mama odzyskała przytomność po trzech tygodniach wieżę za będzie wszystko dobże .

Justyna
Gość
Justyna

Wspaniale.Sa dwa cudy! Chwala Panu

Monika miechurska
Gość
Monika miechurska

Bogu Niech Będą dzieki i niech Błogosławi nadal całej rodzinie. Amen

Kinga
Gość
Kinga

Piękne świadectwo. Gratuluję! Trwaj dalej w modlitwie. Za swoje dzieci. Aby Pan Bóg chronił je od wszelkiego złego przez całe ich życie!
Chwała Panu!

Basia
Gość
Basia

Szczęść Boże Jak czytalam Twoje świadectwo tydzień temu w Wielki Piątek byłam pełna nadziei, że to dobry znak i dla mnie, modlącej się o zdrowe potomstwo dla mojego sakramentalnego małżeństwa. Dzisiaj to ja przeżywam ból Męki Pańskiej i Jego Konanie na krzyżu. Znowu się nam nie udało, kolejny miesiac, tracę nadzieję i powoli wiarę. Ale przytulam się do Serca Jezusa Miłosiernego i zanurzam w otchłań Jego Miłości. I natrętnie wołam Jezusie Synu Dawida ulituj się nade mną i pobłogosław nam zdrowym potomstwem, a obiecuję, że oddam do pracy w Twojej Winnicy jednego z synów, którymi zechcesz nas obdarzyć. Ośmielam się… Czytaj więcej »

Prosząca o modlitwę
Gość
Prosząca o modlitwę

Witaj Basiu. Doskonale rozumiem Twój comiesięczny ból, sami już kilka lat czekamy na potomstwo… Kojarzę Twoje komentarze i zastanawia mnie, dlaczego modlisz się akurat o dwóch chłopców (bliźniaków)? A jeśli byłaby jedna dziewczynka albo same dziewczynki? Ja ze swojej obecnej perspektywy byłabym zadowolona chociażby z jednego dziecka, bo to już byłby cud. Owszem, nie chciałabym żeby było jedynakiem (wiem jak to jest, sama długo nie miałam rodzeństwa), ale po dotychczasowych przejściach już jedno dziecko byłoby czymś wspaniałym. Byle było zdrowe, płeć nie ma dla mnie znaczenia. A jeśli doczekalibyśmy się dwójki dzieciaków to byłyby dwa cuda ale póki co marzę… Czytaj więcej »

Wojtek
Gość
Wojtek

Mądrze piszesz „Prosząca o modlitwę”. Mam te same odczucia czytając komentarze Basi. W takich wypadkach najlepiej zdać się na Bożą wolę a nie stawiać warunki.

Prosząca o modlitwę
Gość
Prosząca o modlitwę

Absolutnie nie chcę potępiać Basi, dzieli się z nami swoimi marzeniami, w których przecież nie ma nic złego. Patrzę na to ze swojej, podobnej perspektywy. My po prostu modlimy się o dar poczęcia i narodzenia zdrowego dziecka. Jeśli rodzicielstwo nie jest sprzeczne z Bożą wolą wobec nas, to mam nadzieję, że kiedyś tego cudu doświadczymy, a dzieciątko, które się narodzi, będzie radością nie tylko dla nas, ale i dla tych wszystkich w niebie, do których się modlimy 🙂 a jeśli kiedyś byłoby tych dzieci co najmniej dwoje, to już w ogóle byłoby wspaniale 🙂

Zapraszamy na XV.

PIELGRZYMKĘ

2-9 października 2019 r.

POMPEJAŃSKĄ