M: niepłodność, leczenie, ciąża

To moje kolejne świadectwo. Pierwsze dotyczyło mojej niepłodności. Po 6 latach leczenia dzięki Naszej kochanej Matce urodziłam zdrową córeczkę. Po porodzie po pół roku dostałam pierwsza miesiączkę. Kolejna miesiączka nie przyszła. Pomyślałam sobie, że to po porodzie musi mi się wszystko unormować i tak czekałam dalej. Jednak po pewnym czasie dostawalam coraz częstszysz nudności i wtedy pomyślałam że zrobię test ciążowy. Jak się okazało test był pozytywny. Lekarz robią usg stwierdził, że jest to ciąża zagrożona. ponieważ pęcherzyk ciążowy jest bardzo nisko. W tym samym dniu zaczęłam odmawiać Nowenne w intencji tego poczętego dzieciątka. Do lekarza miałam się zgłosić za dwa tygodnie i jak się okazalo pecherzyk zmienił miejsce i podniósł się do góry co więcej już na usg było widać zarodek i pięknie bijące serduszko. Dziękuję Ci Kochana Mateńko za wszystko. Opiekuj się Nasza córeczką i również dzidziusiem, którego noszę pod sercem. Niech zdrowo nam rośnie i szczęśliwie przyjdzie na świat. Dziękujemy z całego serca.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

  • przepiękne świadectwo… 🙂
    też czekam na taki cud…7 lat starań, diagnostyki etc. kilka nowenn….
    teraz jestem na początku kolejnej i wszystko dookoła tak zaczęło przeszkadzać i dziać się tak ogromne zamieszanie…widać że złemu się to bardzo nie podoba, bo bywało różnie,..ale tak tragicznie jak jest teraz nie było nigdy!
    dlatego prosiłabym o krótką modlitwę w mojej intencji…Bóg zapłać

    • Beatko będę pamiętać o Tobie w modlitwie i wierzę że doczekać się dzidziusia

    • Beatko będę pamiętać o Tobie w modlitwie i wierzę że doczekasz się dzidziusia

    • Beato ja też o Was pamiętam, tym bardziej że również modlimy się o to, byśmy mogli zostać rodzicami, więc doskonale Cię rozumiem.
      Ja obecnie odmawiam trzecią nowennę (każdą w innej intencji choć można się w nich doszukać wspólnego mianownika). Biorąc pod uwagę obecną intencję powinnam iść jak burza a tymczasem bardzo ciężko mi się odmawia, ale walczę i nie daję się złamać. Niestety jakość tej modlitwy nie jest taka jak powinna być, bo ciągle coś mnie rozprasza… Już w trakcie odmawiania okazało się, że kończę w Święta Wielkanocne 🙂 kolejny nowennowy nie-przypadek 🙂
      Udanego, słonecznego weekendu 🙂 ja zaraz jadę do rodziców i pójdę z psami na spacer 🙂

      • Bóg zapłać za modlitwy i pamięć. też mam Was w swojej codziennej modlitwie.
        dziś przystępuję do spowiedzi generalnej i proszę Boga o szczerą, dobrą spowiedź…. 🙂

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!