Kasia: Strach

Moja historia z Nowenną zaczęła się ok 3 miesięcy temu..Przy odśnieżaniu samochodu posliznełam sie i złamałam nadgarstek. Siedząc na youtube natrafiłam na 3-ią tajemnice fatimską i słowa Maryi mnie bardzo zainteresowały bo do tego momentu uważałam siebie za tkzw Wierząca nie praktykującą..Zawsze strasznie się obawiałam możliwości spotkania sił nadprzyrodzonych toteż usłyszawszy od Przyjaciółki że jest w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej mówiłam sobie że nie dałabym rady zmówić całego różańca przez 54dni a jakby jeszcze cos sie miało dziwnego jeszcze wydarzyć to juz w ogóle 😅Ale chcąc nie chcąc jakoś natrafiłam na internecie na świadectwa ludzi którzy odmówili nowennę i zrobiła na mnie wrażenie.Zdecydowałam sie odmówić nowennę dlatego ze wydarzyło sie cos nieoczekiwanego..Otwierając Biblię której od 10lat nigdy nie zaglądałam ,a były w niej zdjecia moich dziadków i moich rodziców (Biblia była prezentem)zobaczyłam napisana datę śmierci mojej Babuni,która zmarła rok wcześniej i niedługo miała być pierwsza rocznica jej śmierci.Po rozmowie telefonicznej z Moja Mamą zapytałam o datę (nigdy nie pamietam dat)przekonana ze w Bibli jest ta data śmierci.Mama potwierdziła datę ale jak spojrzałam do Biblii daty nie było😕Pomyślałam wtedy,że Babcia sobie życzy modlitwy i zamówiłam mszę święta.Postanowiłam zostawić swoje lęki i podjąć sie Nowenny i poprosić o łaskę opieki nad moją rodzinę Matkę Boską.
Było mi o tyle łatwiej ze nie pracowałam a Różaniec mogłam odmawiać cały,codziennie bez przeszkód.Data zakończenia idealnie zgrała sie z nadchodzącym Świętem Miłosierdzia Bożego ,w którym również chcę wziąść udział.No więc na początku odmawiania różańca bardzo sie bałam,że coś się wydarzy i w końcu sie wydarzyło.Po 2 tygodniach odmawiania nowenny i Kiedy byłam na trzeciej tajemnicy bolesnej różaniec na moich oczach rozdwoił się na dole na pół -płynnym ruchem(różaniec swobodnie wisiał z moich rak)Zdziwiłam się ale sprawdziłam koraliki i metalowe złączenia,nie były nawet naruszone.Normalnie to bym wyleciała z domu z krzykiem ale o moje zdziwienie odczepiłam złącze i złączyłam różaniec i modliłam sie dalej 😑💪🏻Po czasie mój mózg zaczął ogarniać sytuacje ze „Zły” nie chce żebym sie modliła.Nie poddałam się i dalej ładnie sie modliłam dołączając oglądanie wykładów Ojca Szustaka,wykładów Ks.Piotra Glasa i czytaniu Biblii.Po czasie doszłam do wniosku ze jestem na etapie początkowego nawrócenia i moja prośba o opiekę moją i rodziny właśnie sie wypełnia.Przy Nowennie Dziękczynnej odczuwałam już błogi spokój i opiekę Maryi.Kiedy wydawało mi sie że coś widzę np insekty lub wydawało mi sie „coś”ze przelatuje koło mnie odmawiałam Zdrowaś Maryjo i niepokój przechodził.Pewnego dnia czytając Ewangelię na głos o Królestwie Bożym wydawało mi sie ze cos przeleciało mi koło kolan i myślałam ze to frędzelek z Biblii,ale nic się nie ruszało pod wpływem wiatru poczułam gorąco na mojej chorej ręce i zobaczyłam poparzenie w kształcie litery L doszłam do wniosku ze cos mnie poparzyło chciałam wiecej o tym poszukać ale nie chciałam sie zagłębiać w okultyzm itd wiec dałam sobie spokój.Od tego momentu nic juz mnie niepokoi.Pokładam wszystko w ręce Najświętszej Maryi Panny.Dodam tylko,że w trakcie nowenny Mama mi powiedziała ze ona również odmawiała nowennę w intencji miedzy innymi mojego nawrócenia także wszystko jej sie spełniło.I tak oto z tchórza i niedowiarka stałam sie dzielną pełna spokoju kobietą.Dziękuję Ci o Piękna Mamo Maryju❤️🌸

Msza św. 

- 25 sierpnia 2019 -

w Pompejach

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Monika miechurska Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Monika miechurska
Gość
Monika miechurska

Nasza moc tylko w Bogu dziękujemy Mu za ten piękny Dar Jakim Jest Maryja Nasza posredniczka w drodze do Nieba. Piękne świadectwo. Niech Dobry Bóg Błogosławi Całej Rodzinie. Pozdrawiam