Justyna: Moje świadectwo

Czytam wszystkie świadectwa na tej stronie i nagle poczułam, że i ja muszę napisać swoje. Po odmowieniu mojej pierwszej nowenny minęło już dwa lata, a dopiero teraz odważyłam sie napisać tutaj świadectwo. Nie wiem która to już nowenna w moim życiu. Pierwszą odmówiłam w intencji znalezienia pracy. Gdy skończyłam szkołę, nie wiedziałam co ze sobą zrobić, szukałam pracy pół roku. Któregoś dnia przeglądając internet natknęłam się na artykuł, w którym kobieta pisała, że dzięki Maryii znalazła wymarzoną pracę, mimo, że przerażała mnie myśl, że będę musiała siedzieć tyle czasu z różańcem postanowiłam, że i ja spróbuję. Po kilku tygodniach odmawiania nowenny zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, byłam w szoku, że Maryja naprawdę mnie wysłuchuje, a przecież tak niestarannie się modlilam, robiłam to mechaniczne wykonując różne czynności. Na rozmowie kwalifikacyjnej poszło mi źle, byłam załamana, że straciłam szansę na tak świetną pracę. Mieli odezwać sie do mnie w ciągu kilku dni, tak sie nie stało, a ja modliłam sie nadal z jeszcze większą ufnością i wiarą, ze Maryja mnie wysłucha. Po miesiącu zadzwonili do mnie z tej samej firmy z zapytaniem czy nadal jestem zainteresowana pracą u nich, nawet nie wyobrażacie sobie jaka bylam szczęśliwa. Dostałam pracę o której nawet nie marzyłam! Zaraz po skończeniu pierwszej nowenny zaczęłam kolejne. Gdy skończyłam jedną, czułam prawdziwą potrzebę modlitwy różańcem, nie potrafiłam się nie modlić, mimo, że ta moja modlitwa nie wyglądała zbyt dobrze, często zasypiałam, urywał mi się różaniec, zapomniałam jakie tajemnice już odmówiłam, modlilam się mechanicznie, myśląc o różnych rzeczach, przepraszałam Matkę Przenajświętszą, że tak to wygląda, że nie potrafię się skupić, ale mimo to trwałam w modlitwie nadal i nie przestawałam. W ostatnim czasie, gdy ciagle brakowalo mi czasu na rozpoczęcie kolejnej nowenny, czułam jakąś pustkę, wyrzuty sumienia, ze nie mam czasu dla Maryii, czulam, ze muszę i bardzo pragnęłam znowu sie modlić nowenną. Jak u każdego człowieka pojawiają się u mnie kolejne problemy, smutki, dołki, ale mając różaniec i czując obecność Maryii, wierzę, że wszystko będzie dobrze, bo przecież nie może być inaczej. Kochani Nowenna Pompejańska jest niezwykłą modlitwą, nie przerażające się jej długością, zaufajcie Maryii, a wszystko będzie dobrze!

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz - 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Obrazki z nowenną pompejańską?