Aneta: Wysłuchana prośba

Nowenna Pompejanska jest modlitwa nie do odparcia. Jestem w trakcie odmawiania drugiej czesci nowenny, dziekczynnej. Moj wojek 2 tygodnie po rozleglym zawale trawil z zapaleniem pluc do szpitala na intensywna terapie. Jego stan byl bardzo ciezki, w ciagu pierwszych paru dni pobytu w szpitalu byl kilkakrotnie reanimowany. Byl podlaczony pod respiratorem. Lekarze musieli zrobic tracheostomie. Nie oddychal sam, po okolo 3 tygodniach nie bylo juz z nim kontaktu. Lekarz powiedzial ze juz nigdy nie bedzie oddychal sam i zeby szukac mu osrodka dla osob z respiratorem. Przez caly czas goraco modlilam sie do Najswietszej Panienki o uzrdowienie mojego wojka. Nie poddawalam sie mimo tego ze bylo coraz gorzej. Pod koniec odmawiania pierwszej czesci Nowenny stal sie cud, moj wojek zaczal oddychac sam i odzyskal swiadomosc.
Dziekuje Ci Kochana Panienko.

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

  • Piękne świadectwo. Módlmy się i ufajmy, daje to spokój i wiarę ze wszystko w naszym życiu się ułoży. Pozdrawiam

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!